18+
Uwaga!

Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych

Mam co najmniej 18 lat. Chcę wejść
Nie mam jeszcze 18 lat. Wychodzę

Arkadius bez cenzury. Jego marka P-iFashion lansuje niewidzialną kolekcję. Dosłownie niewidzialną, bo modele są nadzy [ZDJĘCIA]

Czy można reklamować markę modową nie pokazując ubrań? Czołowy prowokator polskiej mody uważa, że tak.

Nie ma w polskiej modzie równie soczystej historii niż koleje losu Arkadiusa, czyli Arkadiusza Weremczuka. Chłopak z Parczewa, który podbił Londyn, zbankrutował w Warszawie i ukrył się przed światem w brazylijskim Salwadorze, fascynuje bardziej niż procesujący się z inwestorem Maciej Zień. Absolwent słynnego koledżu Central Saint Martins wrócił na polski rynek dopiero na początku roku z dziwaczną kolekcją drukowaną w nekrologi (czytaj więcej o fenomenie i powrocie Arkadiusa). Na metkach nie było imienia Arkadius, był napis P-iFashion, skrót od mody niepoprawnej politycznie.

Moda niewidzialna


O Arkadiusie znów jest głośno. W księgarniach właśnie pojawił się subiektywny przewodnik po polskiej modzie Karoliny Sulej, w którym pseudonim Arkadius pojawia się już w tytule ("Modni. Od Arkadiusa do Zienia"). W tym, bardzo korzystnym dla siebie, momencie legendarny projektant znów atakuje. Jego niepoprawna politycznie marka lansuje "INVISIBLE COLLECTION / INVISIBLE CONCEPTION", czyli niewidzialną kolekcję, "protest wobec nadprodukcji w przemyśle mody". W informacji prasowej czytamy też o oburzeniu praktykami przemysłu odzieżowego - chodzi o chciwość korporacyjnych szefów, masową produkcję po kosztach, brak poszanowania dla robotników i projektantów.

Te szlachetne postulaty mają ilustrować zdjęcia autorstwa Pawła Tkaczyka, warszawskiego malarza i fotografa. Są surowe, naturalistyczne, bezpruderyjne - tak jak wcześniejsze fotografie artysty. Chłopak siedzi w nieposprzątanej kuchni, zgrabna wytatuowana dziewczyna pozuje na klatce schodowej zabytkowej kamienicy, dwóch mężczyzn całuje się na łące. Wszystkim modelom brakuje tylko jednego - odzieży.

Kampania Paweł Tkaczyk dla P-iFashion

Nie zobaczysz żadnej barwy w tej kolekcji, faktura materiałów zależy tylko od twojej wyobraźni i kreatywności. Innymi słowy - albo wybierasz chodzenie nago albo wymyślasz swoją garderobę na nowo - tak, aby pokazać swój bunt wobec niesławnych praktyk marek, które swoim pracownikom pozwalają pracować w nieludzkich warunkach - tak Arkadius uzasadnia swoją prowokację.

 

Sztuka konceptualna czy pusty gest?


Tak jak sztuka konceptualna zachwyca dopiero, gdy przeczytamy opis na ścianie galerii, tak zdjęcia Tkaczyka mają ożyć w kontekście żarliwego protestu projektanta. Czy apel "wybierzmy nagość, bo ubrania są okupione cierpieniem" może jeszcze zabrzmieć świeżo? Organizacja PETA lansuje hasło "lepiej nago niż w futrze" od... 1991 r. Ceniony dziennikarz i bloger Michał Zaczyński zdążył już wytknąć Arkadiusowi wtórność:

Manifest nagością widzieliśmy już co najmniej w 1994r. u Altmana w "Pret-a-Porter". "Nowe szaty cesarza" z hasłem "król jest nagi" też cyklicznie powracają w świecie mody; jej twórcy za każdym razem tę inspirację uważają za świeżą, dowcipną i lotną. [...]
"Arkadius żartobliwie odnosi się do słynnego zdania opisującego minimalizm w projektowaniu: mniej znaczy więcej" - tłumaczy.
No to w końcu "oburzenie" czy "żartobliwie"? Kolejna "kolekcja" Arkadiusa to, niestety, kolejny intelektualny i artystyczny bełkot. Na pocieszenie, i tak jest lepsza od poprzedniej - pisze Zaczyński na Facebooku.

Arkadius nie żyje P-iFashionmat. prasowe P-iFashion

Uwaga o poprzedniej kolekcji nawiązuje oczywiście do ubrań w nekrologi, reklamowanych za pomocą równie prowokującej sesji zdjęciowej (zdj. powyżej). Od oceny przedsięwzięcia odciął się Tobiasz Kujawa z "Freestyle Voguing":

Ten naturalistyczny koncept zdjęć promuje nową kolekcję Arkadius / PiFashion. Raczej skomplikowaną, więc w tym przypadku zdam się na projektanta i zacytuję informację prasową. [...] nagość i tak jest już wszechobecna, właściwie tak bardzo, że niedługo jakikolwiek ubiór będzie na ludziach robić wrażenie - ironizuje popularny bloger.

Hasłem P-iFashion jest slogan "where art meets fashion", czyli gdzie sztuka spotyka się z modą. Problem w tym, że w przypadku "Invisible Collection" sztuka nie spotyka się z niczym, bo moda jest nie tylko niewidzialna, po prostu... nie istnieje. W nowej kolekcji Arkadiusa nie ma ubrań, jest tylko koncept. Jedyne materialne przedmioty na sprzedaż to zdjęcia Tkaczyka w limitowanych seriach po 10 sztuk oraz odręczne ilustracje innych artystów, których tożsamość jest jak na razie tajemnicą.

Pozostaje tylko pytanie, kiedy (i czy) legendarny Arkadius powróci do tworzenia mody. Jego oburzenie nieetycznymi praktykami zdaje się temu przeczyć, chociaż miesiąc temu pojawiły się plotki, że projektant planuje na 2016 r. pokaz haute couture. Miałby on nosić znaczący tytuł "Zmartwychwstanie", jako że w momencie debiutu P-iFashion legenda polskiej mody zdążyła już ogłosić własną "śmierć".

Zdjęcia "Invisible Collection" marki Arkadiusa P-iFashion

Więcej o:
Skomentuj:
Arkadius bez cenzury. Jego marka P-iFashion lansuje niewidzialną kolekcję. Dosłownie niewidzialną, bo modele są nadzy [ZDJĘCIA]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX