Supermodelka obwołana najseksowniejszą bizneswoman na świecie. W tym roku zarobiła 5 mln dolarów. Nosi kreacje od Magdy Butrym i kocha polskie pierogi

Nie, nie jest to Gisele Bundchen, ale też pochodzi z Brazylii. Już się domyśliliście?

Gwiazdą nowego wydania magazynu "Maxim" jest... Alessandra Ambrosio. 34-letnia supermodelka, uważana za jedną z najpiękniejszych w branży (a już na pewno za obdarzoną najlepszym ciałem), to dziś nie tylko gwiazda wybiegów, kampanii reklamowych czy pokazów Victoria's Secret, ale też marka sama w sobie. I to marka wysoko ceniona - tylko w tym roku Alessandra zarobiła 5 mln dolarów. Główny dochód modelki to kontakt z bieliźnianą marką-gigantem Victoria's Secret, ale na jej konto co miesiąc wpływają też pokaźne sumy ze sprzedaży kostiumów kąpielowych, bielizny i odzieży sygnowanych jej nazwiskiem.

 

Ostatnio Alessandra Ambrosio podpisała kolejny lukratywny kontrakt, tym razem z jedną z brazylijskich stacji telewizyjnych. Otóż modelka występuje gościnnie w telenoweli "Secrets And Lies" (kontrakt obejmuje epizody w 4 odcinkach). W tym momencie na Instagramie Alessandrę obejmuje prawie 5 mln fanów. Ta popularność również przekłada się na rozmaite lukratywne oferty biznesowe.

 

Piękna Ambrosio pozowała dla "Maxima" na francuskim Lazurowym Wybrzeżu. Nie miała nic przeciwko całkowicie nagim zdjęciom, zwłaszcza zgrabne pośladki prezentowała chętnie.

 

Co ciekawe, w żyłach brazylijskiej supermodelki płynie polska krew. Stąd wielka miłość Alessandry do polskich pierogów, o której opowiada na łamach "Maxima". Podobno karmiła ją nimi babcia. To nie jedyny związek modelki z naszym krajem. Ambrossio uwielbia też styl lansowany przez Magdę Butrym , kiedyś projektującą dla La Manii Joanny Przetakiewicz, dziś właścicielkę własnego domu mody. W kreacji projektu Butrym Ambrosio wystąpiła m.in. na after party po tegorocznym show Victoria' Secret:

 

Miło, że ikona światowego modelingu i aniołek Victoria's Secret wspiera polską modę, prawda?

Więcej o: