Outi Pyy w krainie trashion

Projektanta z Finlandii, autorka biżuterii z zamków błyskawicznych, pokazuje, że trashion to nie tylko domowe przeróbki ubrań, ale również trend, który może wpływać na światową modę.
Jak doszło do tego, że zainteresowałaś się trashion?

Już od czasów młodości interesowałam się tematem ekologii, ale dopiero 10 lat temu, podczas nauki w szkole artystycznej, uzmysłowiłam sobie, że warto wykorzystać ekologię w aspekcie mody. Z czasem w moich projektach pojawiało się coraz więcej i więcej materiałów z recyklingu oraz secondhandów. W tamtym czasie trashion jako trend nie istniał. To, co robiłam, nazywałam roboczo recyklingową modą lub recyklingowym rzemiosłem. Dopiero na początku 2006 roku recyklingowa moda została nazwana oficjalnie trashion.

Czym właściwie jest trashion?

Fashion+trash=Trashion. Definiując trashion w jednym zdaniu: trashion to moda powiązana z DIY, w której projekty powstają z materiałów pochodzących z recyklingu lub secondhandów. DIY funkcjonuje w wielu sferach, takich jak aranżacja wnętrz, rękodzieło, jak i temacie elektroniki. Trashion to tylko jedna z podkategorii DIY oraz rękodzieła, a przeróbki modowe to z kolei podkategoria trashion. W DIY pracujemy materiałami pochodzącymi, które niekoniecznie pochodzą z recyklingu, w przeciwieństwie do trashion, gdzie recykling jest obowiązkowy. Oczywiście za tą definicją nie stoją normy Unii Europejskiej i tak naprawdę to, czym nazwiemy trashion, jest naszą sprawą. W każdym tak wygląda moja definicja.

Co zyskujemy, pochylając się nad materiałami z secondhandów?

Przerabiając ubrania i akcesoria możemy dość szybko stworzyć nowe rzeczy, nie wkładając w to wielkiego wysiłku. Dzięki przeróbkom możemy podążać za trendami i szybko modyfikować zawartość naszej szafy, co czyni z trashion wciągające hobby, szczególnie dla osób, które lubią na bieżąco konsumować modę i jej nowości.

Ubraniowe przeróbki przy pomocy materiałów pochodzących z recyklingu są w większości przypadków tańsze niż kupowanie nowych ubrań, dlatego wiele nastolatek i osób o ograniczonym portfelu sięga po trashion, jako dobrą metodę na zmianę swojego stylu. Im mniej masz pieniędzy, tym bardziej trzeba być kreatywny.

Outi Pyy

Prowadzić swój blog na temat trashion. Co w nim pokazujesz?

Obecnie moda jest ważnym aspektem naszej osobowości. To, co mamy w szafie, określa naszą tożsamość. Jak jednak nosić się wyjątkowo, modnie, ekologiczne, a dodatkowo być stylowo ubranym bez ponoszenia wysokich kosztów? Właśnie o tym piszę w moim blogu OutsaPop Trashion. Chcę pokazać, że dzięki trashion konsument staje się twórcą i projektantem. Na blogu publikuję tutoriale, ale również przedstawiam inspirujących projektantów, którzy mogą wprowadzić powiew świeżości do trendu DIY.

Z jakimi materiałami najbardziej lubisz pracować?

Kocham pracować z dżinsem, męską garderobą, taką jak garnitury, koszule czy krawaty. Lubię również dzianinę, skórę oraz metalową biżuterię. Wolę pracę z naturalnymi materiałami, niż np. z poliestrem, którego przeklniesz jeszcze zanim rozpoczniesz cokolwiek z nim robić. Dla początkujących polecam robótki ręczne, czyli druty i motek wełny. Zazwyczaj końcowy efekt jest zadowalający i zachęca do dalszych eksperymentów.

Twoim najbardziej rozpoznawalnym projektem jest biżuteria z zamków błyskawicznych. Jak doszło do jej powstania?

Wszystko zaczęło się od zdjęć z magazynów mody oraz publikacji online, które zbieram od 10 lat. W ten sposób trafiłam na fantastyczny projekt z zamków błyskawicznych Comme des Garcons, z kolekcji letniej, z 2005 roku. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim wykorzystaniem zamków. Te zdjęcia zawładnęły moim umysłem przez prawie dwa lata. Przez ten czas bezskutecznie zmagałam się z zamkową materią, starając się pójść dalej z pomysłem. I wtedy nastąpił przełom. Zaczęłam łączyć ze sobą metalowe zamki, układając je warstwami, jedne na drugim. Muszę poświęcić około 20 godzin ręcznego szycia, aby stworzyć taki naszyjnik. Nadal nie jestem pewna mojej techniki pracy, szczególnie że nie miałam okazji zobaczyć na żywo projektów, które mnie zainspirowały. Szczęśliwie materii do pracy mi nie brakuje. YKK Europe, jeden z największych na świecie producentów zamków błyskawicznych, zauważył moje prace i przekazał mi pudło metalowych zamków. W zamian za to stworzyłam dla nich tutorial, który został zamieszczony na ich stronie internetowej, a w którym pokazuję jak stworzyć pasek z zamków.

Outi Pyy

Kto inspiruje cię do twórczej pracy?

Jest wiele projektantów, których praca przyciąga moją uwagę. Na mojej liści inspiracji najwyższe miejsca zajmują Vivienne Westwood, Antonio Marras, Junya Watanabe, Balmain oraz Diesel.

Pochodzisz z Finlandii. Czy w twoim kraju trashion jest popularnym trendem?

Ostatni boom na rękodzieło w Finlandii miał miejsce w późnych latach 70-tych i obecna moda na trashion w żaden sposób nie przypomina tego, co się wtedy działo. W Finlandii mieszka tylko niewiele ponad 5 milionów osób i trudno mówić o kilkusetosobowej rzeczy miłośników trashion jako wpływowej grupie konsumentów. Ale, paradoksalnie, dzięki kryzysowi coś drgnęło w tym temacie. Zauważyłam, że zrównoważona konsumpcja zyskuje na popularności, a trashion przecież ją wpiera. Coraz więcej mówi się o ekologii w aspekcie recyklingu, ale przeróbki modowe są nadal niszą. Myślę, że problem leży w braku aktywizacji miłośników trashion. Niestety, w Finlandii nadal panuje przekonanie o modzie ekologicznej jako nieatrakcyjnych ubraniach, a trashion często kojarzy się z noszeniem worka na śmieci w formie sukienki. Dlatego prowadzę bloga - aby udowodnić, że moda DIY może być równie stylowa, a nawet bardziej, niż sieciowe marki odzieżowe. W Finlandii poczucie stylu jest wysoko cenione, ale brakuje nam wpływowych, ekologicznych projektantów mody, którzy dowiodą, że za trashion stoi prawdziwy styl.

Outi Pyy

Trashion nieodłącznie jest związany z ekologią. Czy jest ona obecna w twoim życiu, pomijając modę?

Bycie ekologicznym przejawia się we wszystkich sferach życia. Wiele osób uważa, że bycie konsumentem opiera się tylko na nabywaniu dóbr. Ale to coś więcej - to styl naszego życia. Zauważyłam, że stałam się bardzo wymagającym konsumentem. Kilka tygodni temu napisałam do Burdy, sugerując wprowadzenie wykrojów, które będą generowały jak najmniejszą liczbę ścinek. Dostałam odpowiedź, że przyjrzą się tej sprawie. Sklepy oraz marki odzieżowe zmienią swoje nastawienie do produktów, pod warunkiem, że będziemy głośno wyrażać swoje zdanie.

Blog Outi Pyy: Outsapop.com

fot. mat. prasowe

Śmieć - deaktywacja KONKURS

Więcej o: