Selena Gomez też będzie miała swój własny zapach

Selena Gomez nie jest wprawdzie jak sławna jak jej chłopak Justin Bieber, ale dzięki niemu jej popularność rośnie. Idąc jego śladami - również postanowiła wydać własne perfumy.
Selena Gomez będzie miała swój zapach Postanowiła wydać własne perfumy Selena Gomez nie chce świecić mniej intensywnie od swojego chłopaka i podobnie jak Justin Bieber stworzy własne perfumy. Mają powstać w przyszłym roku. Selena Gomez nie ma zamiaru świecić mniej intensywnie od swojego chłopaka i podobnie jak Justin Bieber postanowiła stworzyć własne perfumy. Selena już podpisała umowę na wyłączność z firmą Adrenaline zajmującą się sportami ekstremalnymi i zapach ma powstać w przyszłym roku. - Jesteśmy zachwyceni możliwością współpracy z panią Gomez. Więcej szczegółów ujawnimy, jak tylko termin wprowadzenia zapachu na rynek będzie bliższy - oświadczyła w komunikacie prasowym Ilia Lekach, CEO Adrenaline. Przypuszczać można by było, że umowa podpisana zostanie z marką Coty lub Elizabeth Arden. Tak się jednak nie stało. Nieco dziwny wydaje się fakt, że piosenkarka, której na pewno zależy na dobrej sprzedaży nowego zapachu, podpisała umowę z nieznaną nikomu firmą, w dodatku zajmującą się zupełnie inną profesją. Ciekawe, czy piosenkarka w ogóle miała możliwość wyboru. Być może jej sytuacja była podobna do Królowej Burleski - Dity von Teese - której obie marki odmówiły współpracy ze względu na to, że ich zdaniem była ona za mało znana...

Selena Gomez nie ma zamiaru świecić mniej intensywnie od swojego chłopaka i podobnie jak Justin Bieber postanowiła stworzyć własne perfumy. Zaledwie wczoraj informowaliśmy, że wokalista w przeciągu 3 tygodni od uruchomienia sprzedaży zapachu Someday, zarobił na nim 3 mln dolarów!

Selena już podpisała umowę na wyłączność z firmą Adrenaline, zajmującej się sportami ekstremalnymi i zapach ma powstać w przyszłym roku.

Ilia Lekach z Adrenaline CEO oświadczyła w komunikacie prasowym:

Jesteśmy zachwyceni możliwością współpracy z Panią Gomez. Więcej szczegółów ujawnimy jak tylko termin wprowadzenia zapachu na rynek będzie bliższy".

Przypuszczać można by było, że umowa podpisana zostanie z marką Coty lub Elizabeth Arden. Tak się jednak nie stało. Nieco dziwny wydaje się fakt, że piosenkarka, której na pewno zależy na dobrej sprzedaży nowego zapachu podpisała umowę z nieznaną nikomu firmą, w dodatku zajmującą się zupełnie inną profesją.

Ciekawe, czy piosenkarka w ogóle miała możliwość wyboru. Być może jej sytuacja była podobna do Królowej Burleski - Dity von Teese, której obie marki odmówiły współpracy ze względu na to, że ich zdaniem była ona za mało znana...

Czy waszym zdaniem nowy zapach artystki ma szanse na powodzenie?

Selena Gomez fot. AP Photo/Chris Pizzello/AG

 

Zobaczcie też:

Klasyka w stylu Olivii Wilde

Klasyka makijażu w wydaniu olivii Wilde