Emma Watson o zaletach noszenia krótkich włosów

Emma Watson obcięła swe długie włosy już rok temu. Dziś nie żałuje decyzji, choć przyznaje, że była ona ryzykowna.
Emma Watson o zaletach krótkich włosów Emma Watson obcięła swe długie włosy już rok temu Plusem krótkiej fryzury jest niższy koszt utrzymania włosów w dobrej kondycji - mówi Emma Watson. Dodaje, że przy takiej fryzurze ważne są wytuszowane rzęsy Emma Watson obcięła swe długie włosy już rok temu. Dziś nie żałuje decyzji, choć przyznaje, że była ona ryzykowna. Aktorka, kojarzona głównie z rolą Hermiony Granger w filmach o Harrym Potterze, obcięła dość znacznie swoje długie włosy i wybrała odważną chłopięcą fryzurę. Dziś, po roku, aktorka mówi o swojej decyzji w wywiadzie dla serwisu Stylist.com: "Myślę, że była to bardzo śmiała decyzja. Noszenie krótkich włosów oznacza, że nie jesteś w stanie nic ukryć. Musisz naprawdę tego chcieć, ponieważ look jest trochę chłopięcy i istnieje pewne ryzyko. Na przykład chcesz wyglądać bardziej seksownie, a rezultat jest wręcz odwrotny. Plusem jest zdecydowanie niższy koszt utrzymania włosów w dobrej kondycji, co jest dla mnie świetnym rozwiązaniem, bo nie znoszę tracić zbyt wiele czasu na takie rzeczy". Emma Watson uważa również, że przy tego rodzaju fryzurach warto zmienić pewne nawyki w codziennym makijażu. "Ważne jest dokładne wytuszowanie rzęs. Dokładnie tak jak robiła to kiedyś Twiggy. Marka Lancome wypuściła na rynek specjalny tusz o nazwie Dollface, który został stworzony specjalnie, by stworzyć taki efekt. Jestem też dość blada, jak na Brytyjkę przystało, więc ciemniejszy puder lub bronzer do stworzenia lekkiego rumieńca jest obowiązkowy". Emma Watson opowiadając o swoich ikonach piękna wymieniła miedzy innymi: Diane Kruger, Kate Bosworth oraz Mię Farrow.

Pierwszy raz informowaliśmy o metamorfozie Emmy Watson przeszło rok temu. Wówczas aktorka, kojarzona głównie z rolą Hermiony Granger w filmach o Harrym Potterze obcięła dość znacznie swoje długie włosy i wybrała odważną chłopięcą fryzurę.

Dziś po roku - aktorka mówi o swojej decyzji w wywiadzie dla serwisu Stylist.com:

Myślę, że była to bardzo śmiała decyzja. Noszenie krótkich włosów oznacza, że nie jesteś w stanie nic ukryć. Musisz naprawdę tego chcieć, ponieważ look jest trochę chłopięcy i istnieje pewne ryzyko. Na przykład chcesz wyglądać bardziej seksownie, a rezultat jest wręcz odwrotny. Plusem jest zdecydowanie niższy koszt utrzymania włosów w dobrej kondycji, co jest dla mnie świetnym rozwiązaniem, bo nie znoszę tracić zbyt wiele czasu na takie rzeczy".

Emma Watson uważa również, że przy tego rodzaju fryzurach warto zmienić pewne nawyki w codziennym makijażu.

Ważne jest dokładne wytuszowanie rzęs. Dokładnie tak jak robiła to kiedyś Twiggy. Marka Lancome wypuściła na rynek specjalny tusz o nazwie Dollface, który został stworzony specjalnie, by stworzyć taki efekt. Jestem też dość blada - jak na Brytyjkę przystało, więc ciemniejszy puder lub bronzer do stworzenia lekkiego rumieńca jest obowiązkowy".

Emma Watson opowiadając o swoich ikonach piękna wymieniła miedzy innymi: Diane Kruger, Kate Bosworth oraz Mię Farrow.

Jak Wam podobają się tego typu fryzury?

Fot. Eastnews

Zobacz też:

Trendy - wracamy do brązów

Trendy - wracamy do brązów

Jak podobają się wam krótkie fryzury?
Więcej o: