Bobbi Brown radzi: makijaż na rozmowę kwalifikacyjną

Zastanawiałaś się kiedyś, co myślą o tobie ludzie, gdy w porannym pośpiechu zapomnisz o nałożeniu maskary? Większość zapewne to zignoruje, ale istnieje grupa, dla której takie detale mają spore znaczenie. To twoi potencjalni pracodawcy. Wybierając się na rozmowę kwalifikacyjną musisz umieć zadbać o swój wygląd, ale nie przesadzić z makijażem. Sprawdź, jak powinnaś się malować, według jednej z najsłynniejszych wizażystek świata - Bobbi Brown.
Makijaż na rozmowę kwalifikacyjną Doradza Bobbi Brown W przypadku rozmowy o pracę warto pozostać wierną tradycyjnym zasadom makijażu, takim jak podkreślanie tylko jednej części twarzy - albo oczy, albo usta Zastanawiałaś się kiedyś, co myślą o tobie ludzie, gdy w porannym pośpiechu zapomnisz o nałożeniu maskary? Większość zapewne to zignoruje, ale istnieje grupa, dla której takie detale mają spore znaczenie. To twoi potencjalni pracodawcy. Wybierając się na rozmowę kwalifikacyjną, musisz umieć zadbać o swój wygląd, ale nie przesadzić z makijażem. Sprawdź, jak powinnaś się malować, według jednej z najsłynniejszych wizażystek świata, Bobbi Brown. Nie żałuj czasu na nałożenie bazy i podkładu. Zadbaj o to, by były rozprowadzone równomiernie, także na szyi i dekolcie (w mniejszej ilości). Odrobina korektora w płynie pod oczami zamaskuje zmęczenie i stres spowodowany spotkaniem. Podkład zawsze powinien zawierać żółty pigment, który najlepiej dostosowuje się do odcienia skóry. Te z kolorem różowym lub brzoskwiniowym, wyglądają u większości osób jak maska. Jeśli masz gładką cerę bez niedoskonałości i rozszerzonych porów, możesz zastąpić fluid kremem BB. Celem jest zawsze wyrównanie kolorytu skóry oraz nadanie jej świeżości i blasku. Pamiętaj także o odrobinie kremu nawilżającego, najlepiej z filtrem SPF. Zadbana cera będzie wyglądać zdrowiej, a wykonanie makijażu stanie się prostsze. Na usta nałóż balsam regenerujący, bo spierzchnięte wargi będą się pracodawcy kojarzyć z osobą zaniedbaną. Najlepszym uzupełnieniem dla gładkiej cery będą delikatnie podkreślone oczy i policzki. Bobbi Brown radzi, by nałożyć na rzęsy dwa rodzaje maskary - wydłużającą i pogrubiającą. Obie w najgłębszym odcieniu czerni. Dobrym wyjściem będzie tusz wodoodporny, bo rozmazana maskara kojarzy się z imprezowiczkami. Na koniec muśnij policzki odrobiną różu, w naturalnym kolorze. Cera opalona, oliwkowa i w innych ciepłych odcieniach lubi brzoskwiniowe policzki, natomiast eterycznym blondynkom i dziewczynom o bladej skórze lepiej jest w słodkim różu. Nigdy jednak nie przesadzaj z ilością - kolory pudru i różu muszą ze sobą współgrać. Możesz także dodatkowo uwydatnić kości policzkowe nakładając na ich wysokości rozświetlacz. Rozmowa kwalifikacyjna nie jest odpowiednim czasem na prezentację najnowszych trendów w makijażu. Nie mówimy tu nawet o niebieskiej szmince czy kolorowych brwiach, ale choćby o wykorzystaniu w makijażu barw, których wcześniej nie nosiłaś. Pomarańczowa szminka zamiast czerwonej albo w ogóle pomadka na miejsce błyszczyka, który nakładasz na co dzień, sprawią, że będziesz się czuła skrępowana i zamiast skupić się na rozmowie, zaczniesz nerwowo rozglądać się za lusterkiem. W końcu jedną z najbardziej krępujących wpadek jest uśmiechanie się przez kilkanaście minut z resztką pomadki na zębach. W przypadku tak oficjalnego spotkania, warto też pozostać wierną tradycyjnym zasadom makijażu, takim jak podkreślanie tylko jednej części twarzy. Sprowadza się to zwykle do prostego wyboru - albo oczy, albo usta. Bardzo ważne są także paznokcie. Jeśli lakier odprysnął, po prostu go zmyj, bo z pewnością zostanie to dostrzeżone.

Dobre wrażenie

Nie żałuj czasu na nałożenie bazy i podkładu. Zadbaj o to, by były rozprowadzone równomiernie, także na szyi i dekolcie (w mniejszej ilości). Odrobina korektora w płynie pod oczami zamaskuje zmęczenie i stres spowodowany spotkaniem. Podkład zawsze powinien zawierać żółty pigment, który najlepiej dostosowuje się do odcienia skóry. Te z kolorem różowym lub brzoskwiniowym, wyglądają u większości osób jak maska. Jeśli masz gładką cerę bez niedoskonałości i rozszerzonych porów, możesz zastąpić fluid kremem BB. Celem jest zawsze wyrównanie kolorytu skóry oraz nadanie jej świeżości i blasku. Źle rozprowadzony podkład z widoczną granicą na linii żuchwy, może sprawić, że pracodawca uzna cię za osobę nie przywiązującą wagi do detali.

Pamiętaj także o odrobinie kremu nawilżającego, najlepiej z filtrem SPF. Zadbana cera będzie wyglądać zdrowiej, a wykonanie makijażu stanie się prostsze. Na usta nałóż balsam regenerujący, bo spierzchnięte wargi będą się pracodawcy kojarzyć z osobą zaniedbaną.

Najlepszym uzupełnieniem dla gładkiej cery będą delikatnie podkreślone oczy i policzki. Bobbi Brown radzi, by nałożyć na rzęsy dwa rodzaje maskary - wydłużającą i pogrubiającą. Obie w najgłębszym odcieniu czerni. Dobrym wyjściem będzie tusz wodoodporny, bo rozmazana maskara kojarzy się z imprezowiczkami.

Na koniec muśnij policzki odrobiną różu, w naturalnym kolorze. Cera opalona, oliwkowa i w innych ciepłych odcieniach lubi brzoskwiniowe policzki, natomiast eterycznym blondynkom i dziewczynom o bladej skórze lepiej jest w słodkim różu. Nigdy jednak nie przesadzaj z ilością - kolory pudru i różu muszą ze sobą współgrać. Możesz także dodatkowo uwydatnić kości policzkowe nakładając na ich wysokości rozświetlacz.

 

Wpadka makijażowa

Rozmowa kwalifikacyjna nie jest odpowiednim czasem na prezentację najnowszych trendów w makijażu. Nie mówimy tu nawet o niebieskiej szmince, czy kolorowych brwiach, ale choćby o wykorzystaniu w makijażu barw, których wcześniej nie nosiłaś. Pomarańczowa szminka zamiast czerwonej, albo w ogóle pomadka na miejsce błyszczyka, który nakładasz na co dzień, sprawią, że będziesz się czuła skrępowana i zamiast skupić się na rozmowie, zaczniesz nerwowo rozglądać się za lusterkiem. W końcu jedną z najbardziej krępujących wpadek jest uśmiechanie się przez kilkanaście minut z resztką pomadki na zębach.

W przypadku tak oficjalnego spotkania, warto też pozostać wierną tradycyjnym zasadom makijażu, takim jak podkreślanie tylko jednej części twarzy. Sprowadza się to zwykle do prostego wyboru - albo oczy, albo usta. Czerwone wargi w połączeniu z grubą, wykonaną eyelinerem kreską, to dobry pomysł na wieczór, ale w pracy lepiej wyglądać naturalnie. Oczywiście nie oznacza to, że jeśli użyłaś pomadki, rzęsy mają pozostać sauté. Maskara zawsze dobrze się sprawdzi, ale lepiej uzupełnić ją cieniami w neutralnym beżu lub szarości.

Bardzo ważne są także paznokcie. Jeśli lakier odprysnął, po prostu go zmyj, bo z pewnością zostanie to dostrzeżone. Osoby obgryzające paznokcie uchodzą za nerwowe, nieprzygotowane i niezbyt dojrzałe. Zdrowa płytka będzie wyglądać dobrze nawet pod warstwą bezbarwnego lakieru. Tu również najlepiej sprawdzą się neutralne kolory, bo w niektórych branżach nawet klasyczna czerwień może uchodzić za zbyt prowokacyjną.

 

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem klikając  tutaj

Więcej o: