Francja elegancja, czyli 11 francuskich kosmetyków, które warto mieć w swojej łazience

Francuzka popala papierosy, pije wino i zagryza je bagietką, a mimo to nawet po czterdziestce cieszy się idealną figurą i piękną skórą. Jaka jest tajemnica jej urody? Francuska aktorka grająca słynną Gigi tłumaczy: "Minimalne, dziecięce porcje, dużo chodzenia, każdy kieliszek wina popijany szklanką wody". My dodajemy do tego - francuskie kosmetyki.

Gdybym mogła pojechać na Paris Fashion Week, z pewnością przywiozłabym stamtąd nie tylko jakieś ciuchy, ale przede wszystkim wyjątkowe kosmetyki. Na szczęście wiele francuskich marek prowadzi dystrybucję w Polsce - nie tak dawno pojawiła się u nas na przykład marka Mixa, znana i lubiana w Paryżu od 1924 roku. Tak jak zdecydowana większość marek, które kojarzymy z Francją, specjalizuje się ona w pielęgnacji skóry wrażliwej.

Dziewczyny zmagające się z delikatną, skłonną do powstawania zaczerwienień i pajączków skórą, na pewno miały już do czynienia z francuskimi produktami. Trudno wyobrazić sobie pielęgnację takiej cery bez kojącej wody termalnej z La Roche-Posay, czy łagodnych, mocno nawilżających kremów z wodą termalną z Avene.

Francuskie kosmetyki, to jednak nie tylko pielęgnacja skóry wrażliwej. Jeszcze zanim rozpoczęła się moda na stosowanie naturalnych olejków do wszystkiego, francuska marka Nuxe podbijała serca (a raczej skórę i włosy) kobiet, uniwersalnym olejkiem natłuszczająco-nawilżającym, o delikatnym zapachu.

Innym modnym obecnie, a znanym wcześniej dzięki francuskiej marce produktem, jest suchy szampon. Kosmetyk marki Klorane z mleczkiem z owsa, teraz dostępny także w wersji z wyciągiem z pokrzywy, zyskał fanki nie tylko wśród zwykłych klientek, ale także wśród gwiazd. Wśród swoich ulubionych kosmetyków wymieniła go m.in. Gwyneth Paltrow, Mischa Barton, czy Kate Moss.

Nawet kosmetyki do twarzy pojawiają się teraz w kolejnych odsłonach, skoncentrowanych na różnych potrzebach skóry. Avene stworzyło linię YstheAL o właściwościach przeciwzmarszczkowych, rozświetlających i przywracających skórze elastyczność, a konkurencyjne La Roche-Posay, przeciwzmarszczkową linię Redermic - wszystko z myślą o skórze wrażliwej, ale mającej też bardziej uniwersalne problemy.

To, że francuskie marki specjalizują się w pielęgnacji skóry wrażliwej, nie oznacza wcale, że pozostałe osoby nic wśród nich dla siebie nie znajdą. Wręcz przeciwnie - bardzo poleca się je na przykład osobom o skórze mieszanej (więcej o tym rodzaju skóry TUTAJ), bo produkty nastawione na walkę z niedoskonałościami, np. z linii Vichy Normaderm, zmniejszają ilość wyprysków, ale nie wysuszają skóry.

Koniecznie zajrzyjcie do naszej GALERII z najciekawszymi francuskimi kosmetykami

Czy macie jakieś ulubione francuskie kosmetyki? A może pozostajecie wierne tylko polskim markom?

Więcej o: