Włosy od linijki - gwiazdy lansują nowy trend. Czy proste końce zastąpią modne od lat cieniowanie?

Cieniowane końcówki są modne od tak dawna, że niemal zapomniałyśmy już, że można obcinać włosy w inny sposób - idealnie prosto, jak od linijki. Gwiazdy przypominają jednak proste i (zaskakująco) praktyczne cięcie. Jak wam się podoba?

Istnieje oczywiście bardzo wiele rodzajów strzyżenia, ale my najczęściej mówimy tylko o cieniowaniu lub obcinaniu "na prosto". Nic więc dziwnego, że efekt, który uzyskujemy u fryzjera, często nieprzyjemnie nas zaskakuje. Może po prostu wyrażamy się nieprecyzyjnie? Dla ułatwienia, przed kolejną wizytą, zapoznajcie się z podstawowymi rodzajami cięć.

Najpopularniejsze z nich, degażowanie (przez profesjonalistów zwane też efiliowaniem) to technika dobra dla osób o bardzo gęstych włosach - pozwala na przerzedzenie ich na całej długości. Do wykonania tego cięcia służą specjalne nożyczki z ząbkami na jednym z boków. Włosy nie stają się jednak oklapnięte, ani rzadkie, wręcz przeciwnie - technika sprawia, że zbyt bujna fryzura odzyskuje właściwe proporcje i nie wygląda na napuszoną u dołu, a oklapniętą u nasady.

Innym sposobem radzenia sobie z gęstymi włosami, jest strzyżenie warstwowe. Skracamy wierzchnią warstwę włosów, by stworzyć wrażenie objętości. Częściej jednak stosuje się zabieg odwrotny - skraca się włosy spod spodu, te na wierzchu pozostawiając dłuższe. W ten sposób uzyskujemy podwinięcie się włosów i takie fryzury jak np. bob. Nie poleca się go raczej osobom o włosach kręconych i falowanych.

Proste końce / kolaż lula.plProste końce / kolaż lula.pl

 

W przypadku prostych włosów, dobrze sprawdzają się także strzyżenia geometryczne, tworzące schodki z kolejnych warstw włosów. Nawiązują do estetyki lat 60., a w cięciu dominują kształty kwadratów i trójkątów.

Na włosach kręconych, częściej wykonywane jest tzw. pikowanie, które nadaje całości postrzępiony, luźny wygląd. Dzięki wycieniowaniu końców (najczęściej za pomocą specjalnej brzytwy), uzyskujemy efekt push up i sprawiamy, że włosy są lżejsze, przez co lepiej się układają. Podobną techniką jest strzępienie końcówek, które daje efekt pazurków.

Styliści gwiazd lansują jednak obecnie inny trend - odchodzą od strzępienia, degażowania i wszelkich rodzajów cieniowania, stawiając na minimalizm i idealnie proste, zdrowe końce. W takiej fryzurze wystąpiła już jakiś czas temu Rita Ora, a obecnie przekonała się do niego Natalie Portman. Fryzura zabezpiecza włosy przed podkręcaniem się i sprawia, że włosy wyglądają zdrowo. Wymaga też na nas regularne podcinanie końcówek - wszelkie przesuszenie, łamliwość i rozdwojone łodygi, stają się błyskawicznie widoczne.

To cięcie, które może sprawdzić się właściwie przy każdym rodzaju włosów. Gęste i falowane staną się cięższe, przez co skręt będzie łagodniejszy. Cienkie i proste staną się uporządkowane i idealnie gładkie. Poza tym proste końce, to łatwe modelowanie włosów. Nie wykręcają się na wszystkie strony, a jeśli zaczynają - można je wyrównać prostownicą lub nawet samodzielnie podciąć!

Jakie końcówki wybieracie? Cieniujecie włosy czy raczej obcinacie na prosto?

Więcej o: