Manicure ze skóry węża coraz bardziej popularny

Słyszeliście już o nowym i innowacyjnym pomyśle, w którym do wykonania manicure wykorzystuje się skórę węża? W USA stylizacja staje się coraz bardziej popularna.
Manicure ze skóry węża W Stanach Zjednoczonych stylizacja staje się coraz bardziej popularna Słyszeliście już o nowym i innowacyjnym pomyśle, w którym do wykonania manicure wykorzystuje się skórę węża? W USA stylizacja staje się coraz bardziej popularna Ponad dwa miesiące temu informowaliśmy was o nowości, która pojawiła się w jednym z kalifornijskich gabinetów kosmetycznych w Stanach Zjednoczonych. Chodziło o wykorzystanie prawdziwej skóry węża do zabiegu manicure i pedicure. Pisaliśmy wówczas, że na pomysł wpadła Terri Silacci - właścicielka salonu Euphoria Lounge Salon & Spa, gdy jedno z jej dzieci wróciło ze szkoło z kawałkiem wzoru skóry węża. Dowiedziała się, jak w legalny sposób korzystać z wężowej skóry, jak ją dezynfekować i przygotować do założenia na paznokcie. Skórę tnie się na małe kawałki, które następnie dopasowuje się do wielkości paznokcia klientki. Manicurzystka zakłada jedną warstwę żelu, suszy, a następnie aplikuje specjalnie do tego celu przygotowany kawałek skóry węża. Wszystko to utwierdza kolejną warstwą żelu. Zabieg trwa 2,5 godziny, a manicure utrzymuje się około 3 tygodni, pedicure z kolei nawet do 12 tygodni. Zabieg kosztuje 300 dolarów, ale Terri Silacci samym swoim oryginalnym pomysłem przyciągnęła całą rzeszę kandydatek. To nie wszystko. Dziś nie tylko klientki oszalały na punkcie nowości. Media rozpisują się na temat innowacyjnego pomysłu, dzięki czemu chętnych wciąż przybywa. Właścicielka salonu komentuje: "To, co jest przeznaczone na śmietnik - stało się skarbem w świecie paznokci. Początkowo ludzie reagowali bardzo dziwnie, wręcz z obrzydzeniem. Potem jednak każdy chciał tego spróbować".

Ponad dwa miesiące temu informowaliśmy was o nowości, która pojawiła się w jednym z kalifornijskich gabinetów kosmetycznych, w Stanach Zjednoczonych. Chodziło o wykorzystanie prawdziwej skóry węża do zabiegu manicure i pedicure.

Pisaliśmy wówczas, że na pomysł wpadła Terri Silacci- właścicielka salonu EuphoriaLoungeSalon & Spa, gdy jedno z jej dzieci wróciło ze szkoło z kawałkiem wzoru skóry węża. Dowiedziała się jak w legalny sposób korzystać wężowej skóry, jak ją dezynfekować i przygotować do założenia na paznokcie.

Skórę tnie się na małe kawałki, które następnie dopasowuje się do wielkości paznokcia klientki. Manicurzystka zakłada jedną warstwę żelu, suszy, a następnie aplikuje specjalnie do tego celu przygotowany kawałek skóry węża. Wszystko to utwierdza kolejną warstwą żelu. Zabieg trwa 2,5h, a manicure utrzymuje się około 3 tygodni, pedicure z kolei nawet do 12 tygodni.

Zabieg kosztuje 300$, ale Terri Silacci samym swoim oryginalnym pomysłem przyciągnęła całą rzeszę kandydatek. To nie wszystko. Dziś nie tylko klientki oszalały na punkcie nowości. Media rozpisują się na temat innowacyjnego pomysłu, dzięki czemu chętnych wciąż przybywa.

Właścicielka salonu komentuje:

To, co jest przeznaczone na śmietnik - stało się skarbem w świecie paznokci. Początkowo ludzie reagowali bardzo dziwnie, wręcz z obrzydzeniem. Potem jednak każdy chciał tego spróbować".

Manicure ze skórą węża - coraz bardziej popularny

Jak myślicie, czy pomysł sprawdził by się również w Polsce?

 

Zobaczcie też:

Inglot i nowa kolekcja pękających lakierów

Nowe, pękające lakiery marki Inglot

Jak oceniacie innowacyjną stylizację paznokci?