Indiańskie ozdoby do włosów - hit, czy kit?

Fryzury zdobić możemy na wiele różnych sposobów. To świetny pomysł na urozmaicenie naszego uczesania. Jak podobają wam się indiańskie motywy?
Indiańskie ozdoby do włosów Pomysłów na urozmaicenie fryzury jest wiele Pomysłów na urozmaicenie fryzury jest wiele. Jedną z propozycji są ozdoby w indiańskim stylu. Wiele z nich występuje w postaci doczepianych u fryzjera pasemek Fryzury zdobić możemy na wiele różnych sposobów. To świetny pomysł na urozmaicenie naszego uczesania. Jak podobają wam się indiańskie motywy? W trendach zauważyć można tęsknotę za naturą. Połączmy więc swobodę i zabawę z delikatnością oraz naturalnością. Fryzury tego lata wcale nie muszą być gładkie. Wręcz przeciwnie - delikatny bałagan na włosach jest mile widziany, sprawi, że uczesanie będzie wyglądało bardziej dziewczęco. Pomysłów na urozmaicenie fryzury jest bardzo wiele. Jedną z propozycji są ozdoby w indiańskim stylu. Chociaż korzenie tego trendu sięgają lat 70., dziś wracają w wielkim stylu. Nie chodzi tu jednak o nawiązanie to bajkowej Pocahontas. Akcesoria mają kojarzyć się bardziej z rockowym image'em. Kobiety wciąż szukają alternatywnych sposobów na wyrażanie siebie. Robią to poprzez strój, makijaż czy fryzurę. Ozdoby powstały z myślą o tych osobach, które nie boją się odważnych propozycji. Jedno jest pewne - indiańskie akcesoria wywołały prawdziwy szał wśród stylistów. Wiele z nich występuje w postaci doczepianych pasemek. Założenie ich w salonie kosztuje ok. 100-200 dol. Można to jednak zrobić samemu. Koszt zakupu takich pasemek to 20-150 dol. (w zależności jaką wielkość i rodzaj wybierzemy). Stylista włosów Joy La Rosa z Salonu Sam Brocato w wywiadzie dla serwisu Stylelist.com mówi, że: Kobiety wybierają zwykle naturalne pióra, zabarwione na różne kolory, ponieważ to naturalne i ekologiczne rozwiązanie. Podobno nie ma żadnych trudności z myciem i układaniem włosów.

W trendach zauważyć można tęsknotę za naturą. Połączmy więc swobodę i zabawę z delikatnością i naturalnością. Fryzury tego lata wcale nie muszą być gładkie. Wręcz przeciwnie - delikatny bałagan na włosach jest mile widziany, sprawi, że uczesanie będzie wyglądało bardziej dziewczęco.

Pomysłów na urozmaicenie fryzury jest bardzo wiele. Jedną z propozycji są ozdoby w indiańskim stylu.

Chociaż korzenie takiego stylu sięgają lat 70., dziś wracają w wielkim stylu. Nie chodzi tu jednak o nawiązanie to bajkowej Pocahontas. Akcesoria mają kojarzyć się bardziej z rockowym image'em. Kobiety wciąż szukają alternatywnych sposobów na wyrażanie siebie. Robią to poprzez strój, makijaż, czy fryzurę. Ozdoby powstały z myślą o tych osobach, które nie boją się odważnych propozycji. Jedno jest pewne - indiańskie akcesoria wywołały prawdziwy szał wśród stylistów.

Wiele z nich występuje w postaci doczepianych pasemek. Założenie ich w salonie kosztuje ok 100-200$. Można to jednak zrobić samemu. Koszt zakupu takich pasemek to 20 - 150$ (w zależności jaką wielkość i rodzaj wybierzemy).

Stylista włosów Joy La Rosa z Salonu Sam Brocato w wywiadzie dla serwisu Stylelist.com mówi, że:

Kobiety wybierają zwykle naturalne pióra, zabarwione na różne kolory, ponieważ to naturalne i ekologiczne rozwiązanie.

Podobno nie ma żadnych trudności z myciem i układaniem włosów.

Naszym zdaniem to bardzo ciekawy pomysł, który można w bardzo stylowy sposób wkomponować w stylizację, ale niestety nietrudno tu też o kiczowaty efekt. Należy znaleźć bezpieczną równowagę.

Jak wy oceniacie indiańskie akcesoria? Hit, czy kit?

www.freepeople.com

Zobaczcie też:

Jak osiągnąć słoneczny efekt w makijażu

Pokaz lato 2011 - Anna Sui

Twoim zdaniem indiańskie ozdoby do włosów to:
Więcej o: