Cameron Diaz lubi się starzeć

Cameron Diaz w przeciwieństwie do większości kobiet twierdzi, że nie boi się zestarzeć. Wręcz przeciwnie - bardzo podoba jej się ten proces.

Dwa lata dzieli aktorkę do magicznego wieku 40 lat. Jednak aktorka wcale nie obawia się tego momentu. Wręcz przeciwnie - już nie może się go doczekać.

Oto jej uzasadnienie:

Uwielbiam proces starzenia się. Kiedy miałam dwadzieścia lat - chciałam już mieć trzydzieści. Teraz również nie boję się momentu osiągnięcia czterdziestki. Wychodzę z założenia, że im człowiek jest starszy, tym lepsze staje się jego życie. Jesteś wyzwolony, łapiesz dystans do wielu spraw. Ja czuję się coraz silniejsza, zdolna do podejmowania wyzwań i bardziej spełniona niż wtedy gdy miałam 29, 30, czy 35 lat".

Może i faktycznie tak jest. Jedno jest jednak pewne - ciało przeciętnej czterdziestolatki nie zadowoliłoby uzależnionej od ćwiczeń Cameron Diaz. Walczy o każdy centymetr. Intensywne ćwiczenia na siłowni sprawiły, że jej ciało jest jędrne, widocznie umięśnione i nie ma na nim miejsca na maleńkie fałdki, nie wspominając o cellulicie. Może to właśnie fakt posiadania figury 20-latki sprawia, że starzenie się nie jest dla niej aż tak przerażające.

Ciekawe, czy takiego samego zdania będzie za następne 10 lat?!

Cameron DiazJason Segel and Cameron Diaz are seen backstage at the MTV Movie Awards on Sunday, June 5, 2011, in Los Angeles. (AP Photo/Chris Pizzello)

Cameron Diaz

Zobaczcie również:

Metamorfozy Melanie Brown

Metamorfozy Melanie B.