Kylie Jenner na basenie w bieliźnie polskiej marki. Jak nowości od God Save Queens trafiły na Instagram gwiazdy?

Kolejna polska marka podbija serca zagranicznych gwiazd. Bielizna od God Save Queens trafiła do szafy Kylie Jenner (i na jej rekordowo popularne konto na Instagramie).

1,3 miliona polubień - taki wynik na Instagramie osiągnęło zdjęcie skąpo odzianej Kylie Jenner,opalającej się na terenie swojej nowej posiadłości. 18-letnia celebrytka chciała się pochwalić ukończonym właśnie luksusowym basenem, przy okazji pokazała najnowsze bikini. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że kostium kąpielowy Jenner to tak naprawdę bielizna łódzkiej marki God Save Queens.

??

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika King Kylie (@kyliejenner)

 

Za God Save Queens stoi 22-letnia studentka medycyny Karolina Bernaciak. Firma jest zarejestrowana w Łodzi i niewiele o niej wiadomo - nie reprezentuje jej żadna duża agencja PR-owa. Markę zapamiętaliśmy jako mocną konkurencję dla Rilke i innych polskich producentów cudów z koronki. Biustonosze God Save Queens trafiły m. in. na łamy magazynu "ELLE", a piękne zdjęcia wizerunkowe krążyły po Facebooku. Marka ma w serwisie 26 tysięcy fanów, co jest kroplą w morzu w porównaniu z tłumem wielbicieli Kylie Jenner. Dzięki wsparciu celebrytki projekt polskiej marki ma szansę zobaczyć prawie 37 milionów osób - tyle obserwatorów ma konto Kylie na Instagramie. O seksownych zdjęciach młodej gwiazdki zdążył już wspomnieć "Huffington Post".

W ubraniach z Polski przyłapano także najważniejszą postać rodu, Kim Kardashian-West.  Gwiazda nosiła jednak projekty Magdy Butrym, projektantki pozycjonującej się w segmencie luksusowym. Ręcznie plecione spódnice od Butrym to wydatek rzędu 5-6 tysięcy złotych. Bieliznę Kylie Jenner może mieć każdy, oczywiście kiedy już wejdzie do regularnej sprzedaży (według producenta za ok. 2 tygodnie). Biustonosze God Save Queens kosztują ok. 160 zł, figi - ok. 100.


Skąd Kylie Jenner ma polską bieliznę? 

Nasz produkt jest bardzo bliski naszemu sercu , dlatego też staramy się dzielić nim z osobami które podziwiamy i cenimy. Wśród nich jest miedzy innymi Song of Style, Xmyde [popularne blogerki - przyp. red.] oraz Kylie Jenner, która otrzymała od nas paczkę. Jesteśmy bardzo dumni oraz pozytywnie zaskoczeni, że nasza bielizna spodobała się Kylie oraz, że zaprezentowała ją na swoim Instagramie. Jest to dla nas bardzo duże wyróżnienie - powiedziała nam Karolina Bernaciak.

Podobnie jak Kylie, Aimee Song z "Song of Style" ucieszyła się z prezentów od polskiej marki, zdążyła już sfotografować się w białym biustonoszu:

Omg! @songofstyle wearing WHITE ROSE BRA ! #besexy #god_save_queens #lingerie

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @godsavequeens_official


Pionierkami takiej formy promocji były dziewczyny z Local Heroes. Założycielki tej marki, Areta Szpura i Karolina Słota, wyszukiwały na Google Earth posiadłości światowych gwiazd, po czym wysyłały im pół kolekcji w prezencie i modliły się o cud. W ten sposób do noszenia polskich ubrań udało się przekonać m. in. Justina Biebera, Carę Delevingne, Ritę Orę i Rihannę. Dzięki wsparciu gwiazd Polki znalazły rynek zbytu i regularne ścieżki dystrybucji w USA. Genialny pomysł znalazł później wielu naśladowców - np. markę Let There Be Gold, której spodnie pokazała na Instagramie brytyjska top modelka Jourdan Dunn.


Teraz czas na Kylie Jenner, naprawdę grubą rybę amerykańskiego showbizu. Dzięki skandalikom, talentowi do biznesu i spektakularnej metamorfozie z udziałem chirurga, Kylie wyrasta na siostrę nr 2 słynnego klanu. Stosuje metody promocji sprawdzone przez starszą siostrę, ma więc ogromny potencjał do sławy. God Save Queens może na tym tylko skorzystać, zwłaszcza jeśli komplet pojawi się w rodzinnym reality show, czemu gorąco kibicujemy.

W GALERII znajdziecie zdjęcia Kylie Jenner w bieliźnie God Save Queens oraz najnowszą kampanię polskiej marki

Bieliznę God Save Queens możecie kupić w sklepie online.

Kylie opala się w polskiej bieliźnie, jednak na co dzień najczęściej nosi push-up z podwójną gąbką od Victoria's Secret:

Więcej o: