Ile zarabiają uliczni blogerzy?

Kiedyś prowadzenie bloga było hobby. Sposobem na wyrażenie siebie i ukazanie otaczającego świata, czy stylu. Dziś to sposób na zarabianie pieniędzy. Całkiem dużych.
Ile zarabiają uliczni blogerzy? Dziś prowadzenie bloga to sposób na zarabianie pieniędzy Blogerzy fotografujący uliczną modę za jedna fotografię sprzedaną do np. "Vogue'a" mogą otrzymać od 200 dol., ale stawki sięgają nawet do 1000 dol. Kiedyś prowadzenie bloga było hobby. Sposobem na wyrażenie siebie i ukazanie otaczającego świata czy stylu. Dziś to sposób na zarabianie pieniędzy. Całkiem dużych. Teraz blogerzy, jak na przykład, BryanBoy, zarabiają ponad 100 tys. dolarów rocznie. Nie tylko jednak ci najsłynniejsi gromadzą niezłe sumy. Fotografowie uliczni dostają naprawdę przyzwoite pieniądze za zdjęcie ciekawie ubranej osoby. Fotografie trafiają na blogi, do czasopism, ale i książek. Blogerzy stylu ulicy przyznają, że konkurencja jest bardzo ostra i każdy z nich walczy o zdobycie najlepszego zdjęcia, które następnie mogą sprzedać do globalnych edycji "Vogue'a" czy "Harper's Bazaar". Za jedna fotografię mogą otrzymać od 200 dolarów, ale stawki sięgają nawet do 1000 dolarów lub więcej. W Polsce działa to trochę inaczej, ale wiele z szafiarek, które coraz częściej robią zdjęcia na zlecenie, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jaką mają siłę, i ich pasja stała się sposobem na zarabianie pieniędzy. Może nie takich, jak zagranicą, ale i tak całkiem dobrych. Może i Wy spróbujecie?

Teraz blogerzy, jak BryanBoy zarabiają ponad 100 tys. dolarów rocznie, ale nie tylko ci najsłynniejsi zarabiają. fotografowie uliczni dostają naprawdę przyzwoite pieniądze za zdjęcie ciekawie ubranej osoby. Fotografie trafiają na blogi, do czasopism, ale i książek.

Blogerzy stylu ulicy przyznają, że konkurencja jest bardzo ostra i każdy z nich walczy o zdobycie najlepszego zdjęcia, które następnie mogą sprzedać do globalnych edycji Vogue'a, Harper's Bazaar. Za jedna fotografię mogą otrzymać od 200 dolarów, ale stawki sięgają nawet do 1000 dolarów lub więcej.

W Polsce działa to trochę inaczej, ale wiele z szafiarek, które coraz częściej robią zdjęcia na zlecenie, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jaką mają siłę i ich pasja stała się sposobem na zarabianie pieniędzy. Może nie takich, jak zagranicą, ale i tak całkiem dobrych. Może i Wy spróbujecie?

London Fashion Week September 2009 MATHEW WILLIAMSON Ready to Wear - Spring / Summer 2010  PHOTO: EAST NEWS /  ZEPPELINPosadzeni w pierwszym rzędzie >>

Więcej o: