Wywiad z laureatkami konkursu Wiosenna Stylizacja w Okularach

Przekonajcie się co inspiruje dziewczyny przy wyborze stylizacji, jaki naprawdę jest ich styl i czy są dni, podczas których wolą schować się pod ciemnymi okularami udając, że nikt ich nie widzi.
fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne

anmay

Okulary dobierasz do stroju czy masz jedne uniwersalne, które pasują do wszystkiego?

Okulary ze zdjęcia kupiłam w Londynie, to zerówki. Uważam, że mają ponadczasowy fason i pasują do większości moich ubrań. Mogę je założyć do zwiewnej sukienki jak i do spodni. Zawsze idealnie pasują.

Co według Ciebie znaczy mieć swój własny styl?

Nie jest to tylko ubranie, to też sposób bycia. Ubranie podkreśla nasz charakter i pozwala nam wyrazić siebie.

Twój styl jest dość odważny. Czy zdejmując okulary wciąż czułabyś się tak pewnie?

Uważam, że czasami okulary świetnie podkreślają i nadają charakteru stylizacji. Nie noszę ich codziennie, nie mam wady wzroku - to zerówki. Mam duże oczy i lubię je pokazywać więc bez nich też czuję się pewnie.

Czym się inspirujesz wybierając swoje stylizacje?

Lubię mieszać różne style. Myślę, że styl zmienia się wraz z wiekiem i jest związany z tym, co robię na co dzień.

Najbardziej szalone stylizację miałam w gimnazjum. Część ubrań projektowałam i wykonywałam sama.  Teraz mój styl jest dojrzalszy wiem czego w życiu chcę i jaką drogę wybieram.

Podobają mi się zarówno punkowe jak i kobiece ubrania, ale nie tylko. Inspiracje można czerpać ze wszystkiego. Modą trzeba się bawić a nie podążać za nią na ślepo i trzymać się sztywno jednego stylu.

Co traktujesz jako swój znak rozpoznawczy?

Naturalne blond włosy.

Jaką radę dałabyś osobom, które wciąż poszukują swojego stylu?

Przede wszystkim muszą poznać samych siebie, muszą wiedzieć co lubią i w czym się dobrze czują.

Zabawa modą nie polega na przekopiowaniu stylizacji z gazety, trzeba kombinować samemu na zasadzie prób i błędów to najlepszy sposób. Na pewno wymaga to chęci i odwagi , ale warto , bo wtedy stajemy się niepowtarzalni.

fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne

fashionroulette

Wielkie gwiazdy zawsze chowają się za dużymi, ciemnymi okularami. Zakładając je czujesz się jak jedna z nich?

Rzeczywiście ciemne okulary pozwalają na większą anonimowość i prywatność. Idealnie sprawdzają się podczas spotkań, kiedy nie do końca jestem wypoczęta, albo po prostu nie miałam czasu na to, żeby "zrobić sobie kocie oko".

Ciemne okulary mają w sobie taką moc, tworzą pewnego rodzaju dystans, ludzie traktują nas z większym respektem. Być może dlatego, że nie do końca są pewni, jak ich odbieramy. A my tym samym możemy czuć się bardziej swobodnie. Ciemne okulary są więc dla mnie takiego pewnego rodzaju barierą ochronną.

Co robisz, żeby się wyróżnić?

Zawsze dbam o to, aby w ubraniach było mi wygodnie. Wtedy jestem pewna siebie, czuję się komfortowo. Strój uzupełnia mój styl, tworzy się pewnego rodzaju spójna całość, która wpływa na sposób poruszania się, siadania, wypowiadania. Wyróżniam się więc tym, że jestem sobą, a jeśli nawet mam ochotę zagrać strojem, to jest to gra bardzo przemyślana.

Czym się inspirujesz wybierając swoje stylizacje?

Przeglądam tony magazynów modowych. Dosłownie tony!!! Godziny spędzam w salonach prasowych. To co wpadnie mi w oko, fotografuję i wrzucam do swojego komputerowego fotokatalogu. Trochę już tego tam jest. Wychodzę z założenia, że wszystko może się kiedyś przydać.

Co traktujesz jako swój znak rozpoznawczy?

Wysokie szpilki, piękny uśmiech i zawsze perfekcyjnie zrobiony manicure!

Jaką radę dałabyś osobom, które wciąż poszukują swojego stylu?

Najważniejsze to nie podążać na siłę za nowymi trendami i nosić to, w czym czujemy się po prostu dobrze. Strój ma być tylko uzupełnieniem naszego stylu. Miejmy w szafie kilka podstawowych rzeczy, które idealnie sprawdzą się i jako klasyki i będą bazą do różnych modowych eksperymentów. Mała czarna, granatowe rurki, biały t-shirt, czarne baleriny i klasyczne szpilki - one zawsze się przydadzą.

Co według Ciebie znaczy mieć swój własny styl?

"Moda przemija, styl pozostaje" te słowa Coco Chanel są nadal aktualne. Nie ma nic bardziej błędnego od podążania za nowymi trendami. Oczywiście warto czerpać od projektantów nowe inspiracje, ale w sprytny sposób wybierać te, które podkreślą nasz charakter. Tutaj trzeba kierować się intuicją, co pasuje do naszego wyglądu, charakteru, osobowości.

Czy traktujesz okulary jako element stroju, bez którego nie wyszłabyś z domu?

Po nieprzespanej nocy obowiązkowo!!!

 

Więcej stylizacji fashionroulette znajdziecie na jej  BLOGU

fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne

salssa

Okulary dobierasz do stroju czy masz jedne uniwersalne, które pasują do wszystkiego?

Okularów mam mniej więcej tyle co lakierów do paznokci - bardzo, bardzo dużo. Zakładam je w zależności od nastroju i ubioru.

Co według Ciebie znaczy mieć swój własny styl?

Uważam, że określenie "własny styl" jest bardzo nietrafne. Nie będę oceniać innych wypowiedzi i szufladkować,  jeśli już mielibyśmy się zamknąć w krótkiej ocenie "własnego stylu" to nie ominęłabym czynników jakie na niego wpływają: osobowość, zainteresowania, praca etc. "Mój" jest bardzo efemeryczny i z pewnością w dalszym ciągu będzie ewoluował - taką mam nadzieję.

Twój styl jest dość odważny. Czy zdejmując okulary wciąż czułabyś się tak pewnie?

Czułabym się pewnie w 100%. Okulary nie są wymiernikiem mojej świadomości i pewności. To ja nadaje charakter mojej garderobie, a nie odwrotnie. Zdecydowanie okulary to niezbędny element mojej garderoby. Kiedy zakładam soczewki to również wkładam tzw "zerówki", bądź okulary przeciwsłoneczne.

Co robisz, żeby się wyróżnić?

Nic nie muszę robić, każdy z nas się wyróżnia. Każdy z nas jest jedyny i niepowtarzalny. I to jest piękne :-)

Czy styl ma coś wspólnego z tym, czym zajmujemy się na co dzień?

Myślę, że ma w bardzo dużym stopniu,  Praca to jednak ogromna część naszego życia. Pewnie zdarza się, że sędzina jest rockmanką po pracy, a lekarz po godzinach jeździ na deskorolce w luźnych ciuchach, ale niestety wciąż to są małe jednostki. W Nowym Jorku lekarze mają wytatuowane całe ciało, w Polsce uważa się to za pewne zdezelowanie i wymagany jest odpowiedni dress code. Za dużo mamy uprzedzeń i stereotypów. Na szczęście wszystko idzie ku lepszemu.

Czym się inspirujesz wybierając swoje stylizacje?

Inspiracji szukam głównie na ulicach. W codzienności. Oczywiście żyję modą, pochłaniam pokazy, a za wartość pieniężną magazynów modowych, miałabym pewnie wymarzony samochód, ale nie zamykam się tylko w jednej dziedzinie. Integralna jest również architektura. Do tego wszystkiego moja kreatywność i mamy piękną całość :-)

Jaką radę dałabyś osobom, które wciąż poszukują swojego stylu?

Styl jest w nas. On się będzie zmieniał, ale jego podstawy siedzą w nas, tak jak wcześniej powiedziałam, są to nasze pasje, nasi przyjaciele, nasza praca. Trzeba wygrzebać perełki, w postaci naszych najmocniejszych cech charakteru, wynieść je na piedestał i wnieść ta moc w garderobę. Styl to nasz charakter. Mamy go od urodzenia. Jedyna rada jakiej mogę udzielić: nie przejmujcie się tym czy wasze stylizacje spodobają się innym. W moim przypadku 50% osób krytykuje i nienawidzi, a 50% chwali i wspiera. Zdarzają się tez tacy, których krytyka jest konstruktywna. I chwała im za to :-)

fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne

kajcioch

Co robisz, żeby się wyróżnić?

Hmm...chyba nic. Jednakże gdy ubiorę się kolorowo, ludzie na ulicy patrzą na mnie dziwnie... to przykuwa ich uwagę, ale nie robię tego celowo, ubieram to co lubię.

Czym się inspirujesz wybierając swoje stylizacje?

Lubię obserwować ulice Londynu czy Paryża. Lookbook.nu jest świetnym miejscem na szukanie inspiracji.

Co traktujesz jako swój znak rozpoznawczy?

Kolory i ćwieki! Posiadam modowy optymizm. Nie lubię szarych i bez wyrazu stylizacji. Ćwieki zawsze nadadzą charakteru.

Czy traktujesz okulary jako element stroju, bez którego nie wyszłabyś z domu?

Myślę, że po części okulary uzupełniają moje stylizację, ale potrafię sobie bez nich poradzić.

Co według Ciebie znaczy mieć swój własny styl?

Nie naśladować kogoś, ubierać się w coś co nam się podoba. To jak wyglądamy zależy od nas, nie możemy naśladować innych, bo w ten sposób nie jesteśmy sobą, przez modę możemy wyrażać siebie.  To świetny sposób, żeby ludzie widzieli kim jesteśmy.

Aaa i najważniejsze, nie bójcie się co pomyślą inni! To nasze ciało, nasz styl, nasze życie!

Jaką radę dałabyś osobom, które wciąż poszukują swojego stylu?

Niech nie naśladują innych, pomyślą w czym dobrze się czują, bo to jest najważniejsze.

fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne

polinefashion

Wielkie gwiazdy zawsze chowają się za dużymi, ciemnymi okularami. Zakładając je czujesz się jak jedna z nich?

Lubię chować się za dużymi, ciemnymi okularami, bo ten mały dodatek potrafi zdziałać cuda. Jest to sposób na podkreślenie mojego stylu, ale także ochrona przed słońcem. Stwierdzenie, że w okularach czuję się w nich, jak gwiazda jest mi dalekie, ja po prostu lubię je nosić.

Czy styl ma coś wspólnego z tym, czym zajmujemy się na co dzień?

Myślę, że tak, chociaż w moim wypadku się to nie sprawdza. U mnie w pracy obowiązuję dress code, więc moja szafa dzieli się na dwie części, na to co zakładam do pracy i po pracy. Jedna jej część jest radosna i kolorowa, a druga szara i smutna. Chyba nie muszę mówić, którą część szafy kocham, a której nienawidzę?

Czym się inspirujesz wybierając swoje stylizacje?

Życiem, tym co dzieję się wokół mnie. Ludźmi, których spotykam na ulicach i w autobusie. Oglądam miliony zdjęć w internecie i magazynach, śledzę ulubione blogi modowe. Inspiruje mnie dosłownie wszystko.

Co traktujesz jako swój znak rozpoznawczy?

Mam dość klasyczną urodę, więc ciężko jest mówić o jakimś znaku rozpoznawczym. Nie będzie to też uśmiech, bo nie lubię się uśmiechać. Jedyne co może mnie wyróżniać z tłumu to miłość do kolorowych ubrań i niechęć do beżu i szarości.

Co według Ciebie znaczy mieć swój własny styl?

Styl to coś więcej niż drogie buty, modny płaszcz i długie blond włosy. Styl to całokształt naszej osoby, wrażenie, jakie robimy na innych. Na nasz styl oprócz ubrania składa się także to, w jaki sposób wyrażamy siebie, to jak komunikujemy swoje JA na zewnątrz. Posiadać swój styl, to czuć się dobrze i podobać się innym, mieć coś co wyraża "mnie", jako osobę.

Czy traktujesz okulary jako element stroju, bez którego nie wyszłabyś z domu?

Uwielbiam okulary, ale nie do tego stopnia, że nie wyszłabym bez nich w domu. Nie jestem gwiazdą, która zakłada okulary po to by być incognito. Dla mnie okulary to taki sam dodatek, jak biżuteria, zegarek, czy torebka.

fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne

pinot_noir

Wielkie gwiazdy zawsze chowają się za dużymi, ciemnymi okularami. Zakładając je czujesz się jak jedna z nich?

Często tak, zwłaszcza gdy noszę ciemne okulary, a słońce wcale nie świeci ostro. Jestem chyba bardziej wrażliwa na światło i także stąd wynika moje umiłowanie ciemnych okularów.

Czy styl ma coś wspólnego z tym, czym zajmujemy się na co dzień?

To ściśle związana zależność. To, co robimy na co dzień ma zasadniczy wpływ na nasz sposób ubierania się. Przeważnie jednak dostosowujemy nasz styl do naszego zajęcia, a można przecież odwrotnie: dostosować zajęcie do naszego stylu.

Czym się inspirujesz wybierając swoje stylizacje?

Modą z pokazów haute couture, obejrzanymi filmami (ostatnio Wielkim Gatsby'm), czasem strojami celebrytów i gwiazd, zagranicznymi i polskimi blogami modowymi.

Co traktujesz jako swój znak rozpoznawczy?

Wysokie obcasy i okulary! Bez dwóch zdań to mój ZNAK!

Jaką radę dałabyś osobom, które wciąż poszukują swojego stylu?

Próbować, mierzyć ubrania, sprawdzać. Znalezienie własnego stylu nie jest prostą sprawą. Na pewno łatwiej znaleźć styl komuś, kto go "poszukuje". Daje sobie wtedy szansę na "znalezienie".

W poszukiwaniach przydatna będzie pomoc drugiej osoby, do której mamy zaufanie i która potrafi nam doradzić. Czasem może być niezbędna współpraca ze stylistą.

Okulary dobierasz do stroju czy masz jedne uniwersalne, które pasują do wszystkiego?

Lubię, gdy okulary i strój stanowią komplet. Staram się jednak panować nad moją pasją zbierania okularów, mam tylko około 10 par. Przydałyby mi się jeszcze przynajmniej ze dwie pary.  Na szczęście okulary zajmują mniej miejsca niż buty czy torebki.

Co według Ciebie znaczy mieć swój własny styl?

Mieć swój styl - to ubierać się w sposób identyfikowalny. Tak, żeby każdy rodzaj stroju - czy to formalny, czy weekendowy, zawierał te same charakterystyczne elementy.

Czy traktujesz okulary jako element stroju, bez którego nie wyszłabyś z domu?

TAK! Bez okularów nie wyjdę z domu! Niech będą choć ukryte w torebce.

fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne fot. Archiwum własne

remol 1966

Wielkie gwiazdy zawsze chowają się za dużymi, ciemnymi okularami. Zakładając je czujesz się jak jedna z nich?

Nie, nie czuje się. Dlatego, że ja nie zakładam ciemnych okularów po to, by się schować, ale po to, by chronić oczy przed słońcem, oraz poczuć się piękniej i pewniej.

Co robisz, żeby się wyróżnić?

Staram ubierać się chociaż odrobinę inaczej, niż większość Polek na ulicach. Lubię podążać za modą, ale nigdy nie robię tego na "ślepo".

Czym się inspirujesz wybierając swoje stylizacje?

Mam kilka ulubionych blogów, na które lubię zaglądać, gdy znajdę chwilę wolnego czasu. Często dzięki nim odkrywam fajne połączenia kolorystyczne, na które sama bym nie wpadła, a które bardzo przypadają mi do gustu. Można tam znaleźć naprawdę dużo inspiracji, które pomogą nam odkryć własny styl i w czym czujemy się najlepiej.

Okulary dobierasz do stroju czy masz jedne uniwersalne, które pasują do wszystkiego?

Dobieram, uważam że okulary (jak zresztą wszystkie dodatki) powinny komponować się ze wszystkim, co na sobie mamy.

Co według Ciebie znaczy mieć swój własny styl?

Przede wszystkim nie podążać na siłę za modą. Łatwo wtedy stać się jej ofiarą. Jeśli mamy własny styl, to owszem, modą możemy się interesować, ale kupujemy, nosimy tylko to, co bardzo nam się podoba i do nas pasuje, a nie coś, co uważamy że powinniśmy nosić i robimy sobie w ten sposób krzywdę.

Czy traktujesz okulary jako element stroju, bez którego nie wyszłabyś z domu?

Tak, szczególnie latem! Chociaż doceniam je również wiosną, jesienią a niekiedy zimą. W zasadzie nie wyobrażam sobie życia bez okularów!