Kristen Stewart przyzwyczaiła nas już do swojego grunge'owego stylu, którego integralnym elementem są ciemne włosy. Naturalnym kolorem aktorki, jest jednak truskawkowy blond, z ciepłymi refleksami. Ten kolor sprawia, że cera aktorki nabiera zdrowszego odcienia.
Scarlett Johansson to typowa, seksowna blondynka, prawda? Cóż, seksowna na pewno, ale blondynka już niekoniecznie. Jej naturalny kolor to ciemny, niemal czekoladowy brąz. Ostatnio zbliża się do niego, rezygnując z najjaśniejszych, wręcz platynowych swego czasu odcieni.
Gwiazda serialu "Plotkara", Leighton Meester, kojarzy nam się przez swoją rolę z brunetką. Pozostała zresztą wierna temu kolorowi aż do teraz. W rzeczywistości jednak, jej naturalnym odcieniem jest słomkowy blond.
Naturalną blondynką jest także Katy Perry. Gwiazda przeszła już jednak przez tyle odcieni - od niebieskiego, przez różowy, aż do czerni, że trudno powiedzieć, który z nich rzeczywiście najbardziej do niej pasuje.
Jessica Simpson to kolejna "typowa" blondynka i kolejne zaskoczenie. Celebrytka także zmaga się z odrostami i comiesięcznym farbowaniem, bo urodziła się jako brunetka. Do jej brzoskwiniowej, opalonej cery pasują zresztą wszystkie odcienie.
Olivia Wilde wygląda doskonale w swoim obecnym odcieniu (ostatnio coraz bardziej podoba nam się jej styl), ale w rzeczywistości jest blondynką. Wystąpiła w takim kolorze włosów w kilku filmach, dlatego dla jej fanów nie powinno to być dużym zaskoczeniem, ale jednak brąz wydaje się dla niej bardziej odpowiedni.
Anna Paquin wygląda jakby blond był jej naturalnym odcieniem - to także zasługa fryzjera, który dobrał jej idealną farbę i łagodzące nowy kolor refleksy. Tak naprawdę, Anna jest jednak brunetką i to w tym kolorze zaczynała swoją karierę.