Seksualne przygody Alexandra McQueena, porady Red Lipstick Monster i podręcznik elegancji. Recenzujemy najważniejsze książki o modzie i urodzie 2016 roku

W ostatnich miesiącach rynek wydawniczy aż zaroił się od publikacji dla modnych i stylowych. Sprawdzamy, czy warto kupić najgłośniejszą biografię Wielkiej Brytanii, czy warto czytać poradniki i jak sprawdzają się treści z YouTube na papierze.
Andrew Wilson, 'Alexander McQueen' Andrew Wilson, 'Alexander McQueen' wyd. SQN

"Najlepszym wzorcem formalnego stroju dziennego pozostaje rodzina królewska". Recenzujemy najważniejsze książki o modzie i urodzie 2016 roku

W ostatnich miesiącach rynek wydawniczy aż zaroił się od publikacji dla modnych i stylowych. Sprawdzamy, czy warto kupić najgłośniejszą biografię Wielkiej Brytanii, czy warto czytać poradniki i jak sprawdzają się treści z YouTube na papierze.

Andrew Wilson, "Alexander McQueen. Krew pod skórą", wyd. SQN, sugerowana cena: 49,90 zł

Bardzo głośna biografia McQueena, wydana w Wielkiej Brytanii tuż przed piątą rocznicą śmierci projektanta, do Polski dotarła dopiero pod koniec listopada 2016. Warto było czekać, bo jest to lektura frapująca, nie tylko dla fanów spektakularnych kolekcji projektanta. Książka Wilsona zasłynęła z powodu ujawnienia molestowania seksualnego, którego ofiarą padł McQueen w dzieciństwie, ale to tylko jeden z wielu wątków tej brutalnie szczerej opowieści.

Wilson celnie portretuje londyńską bohemę i nie cenzuruje rzeczywistości, pokazując McQueena jako pełnokrwistą postać uwikłaną w sprzeczności. Pokazuje, jak prosty chłopak z niezamożnej rodziny stał się pupilkiem salonów i show-biznesu, w którym nigdy się w pełni nie odnalazł. McQueen potrafił być rubaszny, niepoważny, wręcz chamski, trudny w relacjach i we współpracy. Ćpał na potęgę, nie miał żadnych zahamowań w seksie. Jego biograf nie szczędzi pikantnych szczegółów, a jednocześnie ucieka od oceny i pokazuje bohatera z szacunkiem i ciepłem. Warto.

Antonina Samecka 'Modoterapia, czyli po co ci tyle ubrań?' Antonina Samecka 'Modoterapia, czyli po co ci tyle ubrań?' Risk made in Warsaw

Antonina Samecka "Modoterapia, czyli po co ci tyle ubrań", wyd. Pascal, sugerowana cena: 49,90 zł

Pierwsza książka Antoniny Sameckiej, współtwórczyni popularnej marki Risk made in Warsaw. Formalnie poradnik, w rzeczywistości raczej zeszyt inspiracji, stający w opozycji do "odkrywających Amerykę" poradniczych książek szafiarek. Połowę pięknie wydanego tomu zajmują króciutkie refleksje, opatrzone dodającymi publikacji charakteru ilustracjami Igora Kubika. Rady są raczej proste (np. nie zaniedbuj się, nie staraj się za bardzo), ale podane dość lekko i bezpretensjonalnie.

Mniej więcej w połowie tomu zaczyna się część "do poczytania", czyli refleksje o ponadczasowym stylu ciekawych postaci ze świata mody, sztuki i mediów. Można się z niej dowiedzieć m.in., że Klara Kowtun z Riska ma w szafie kombinezon NASA, jak Karolina Sulej ("Wysokie Obcasy") zaskoczyła komisję rekrutacyjną na UW swoim strojem i dlaczego Piotr Zachara, legenda polskiego dziennikarstwa modowego, w ogóle zaczął pisać na ten temat. Publikację wieńczy osobista lista ulubionych przedmiotów autorki.

Raczej dla koneserów gatunku albo na efektowny prezent.

Dorota Williams, Grzegorz Sołtysiak  'Modny PRL' Dorota Williams, Grzegorz Sołtysiak 'Modny PRL' wyd. Świat Książki

Dorota Williams, Grzegorz Sołtysiak "Modny PRL", wyd. Świat Książki, sugerowana cena: 39,90 zł

Ciekawość mody socjalistycznej rozbudziła dziennikarka Aleksandra Boćkowska w książce "To nie są moje wielbłądy. O modzie w PRL", podtrzymała ją świetna wystawa "Modna i już!" (Muzeum Narodowe w Krakowie/ Muzeum Narodowe we Wrocławiu). Teraz temat podjęli stylistka Dorota Williams i historyk Grzegorz Sołtysiak. Ich "Modny PRL" podchodzi do sprawy bardzo popkulturowo, traktując modę jako część estetycznej układanki tamtych czasów.

Dużo uwagi autorzy poświęcili wzorcom stylu z Zachodu i z rodzimego show-biznesu oraz roli kina w kształtowaniu gustów społeczeństwa. Dodatkowym smaczkiem jest rozmowa z Barbarą Hulanicki, której marka BIBA jest, jak dotąd, najważniejszym polskim akcentem w światowej historii mody. "Modny PRL" kończy obszerna bibliografia i filmografia, dobry punkt wyjścia dla dalszych poszukiwań estetyczno-historycznych.

Irena Kamińska-Radomska, Agata Tanter 'Dress code dla kobiet. Zasady dobrego stylu i wizerunku' Irena Kamińska-Radomska, Agata Tanter 'Dress code dla kobiet. Zasady dobrego stylu i wizerunku' wyd. Świat Książki

Irena Kamińska-Radomska, Agata Tanter "Dress code dla kobiet. Zasady dobrego stylu i wizerunku", wyd. Świat Książki, sugerowana cena: 49,90 zł

Charakter tej publikacji dobrze podsumowuje cytat: "Najlepszym wzorcem formalnego stroju dziennego pozostaje [brytyjska - przyp. red.] rodzina królewska". Zdjęcia królowej Elżbiety i księżnej Katarzyny przeplatają się na stronach "Dress code dla kobiet" z ujęciami z pokazów mody czy balu debiutantów. Czy poradnik wydaje się oderwany od rzeczywistości? Na pewno. Czy jest potrzebny? Tak (dlaczego - opiszę poniżej).

Autorkami poradnika są Agata Tanter, założycielka lamode.info i ekspert od etykiety biznesu, oraz Irena Kamińska-Radomska, wykładowczyni protokołu dyplomatycznego, znana też jako trenerka programu "Projekt Lady". Ach, jakie one są surowe! Z "Dress code dla kobiet" każda z nas bez wyjątku dowie się, że jest ubrana niestosownie. Wyróżniony jest np. styl miejski, w którym niestosowne są gołe nogi, sandały, espadryle. Miałby obowiązywać na uczelni, w szkole, w kinie, w restauracji, na niedzielnym spacerze. Obawiam się, że nic tak nie zniechęca do niedzielnych spacerów, jak obowiązek dreptania w żakiecie i czółenkach podczas letnich upałów...

"Dress code dla kobiet" zyskuje, jeśli potraktujemy go jako zbiór zaleceń, a nie świętych przykazań. Książka ukazała się w kluczowym momencie kryzysu samego pojęcia dress code. Nasze gusta coraz częściej kształtują celebryci, dla których (przynajmniej w Polsce) ubiór określony na zaproszeniu jest tylko delikatną sugestią. Po książkę Tanter i Kamińskiej-Radomskiej warto sięgnąć choćby po to, żeby przypomnieć sobie podstawowe zasady. Kto dziś pamięta, że biel na weselu przystoi tylko pannie młodej, a zegarek nie pasuje do wieczorowej stylizacji? Mało kto, a szkoda.

Ewa Grzelakowska-Kostoglu 'Tajniki DIY z Red Lipstick Monster', wyd. Flow Books Ewa Grzelakowska-Kostoglu 'Tajniki DIY z Red Lipstick Monster', wyd. Flow Books Flow Books

Ewa Grzelakowska-Kostoglu "Tajniki DIY z Red Lipstick Monster", wyd. Flow Books

Agnieszka Hildebrand, red. działu Uroda:

O Red Lipstick Monster słyszał już chyba każdy. Jej książkowy debiut - "Tajniki makijażu" okazał się ogromnym sukcesem i trafił na pierwsze miejsce bestsellerowych poradników. Nikogo nie powinno więc dziwić, że na rynek bardzo szybko trafiła kolejna książka, tym razem z przepisami na domowe kosmetyki, ozdoby i prezenty.

Kiedy otwieramy "Tajniki DIY z Red Lipstick Monster" od razu rzuca się w oczy bardzo ładne wydanie i oprawa graficzna. Wszystko wygląda tutaj jak wyciągnięte prosto z Instagrama lub Pinteresta. Przepisy są proste i wydają się dość przydatne, chociaż prawdziwe fanki DIY mogą je już znać od dawna. Najciekawsze części to rozdział o kosmetykach, w którym Red Lipstick Monster uczy, jak zrobić kulę do kąpieli czy puszyste masło do ciała.

"Tajniki DIY" to książka, która dobrze sprawdzi się jako prezent i książka na stolik kawowy, ale raczej nie przyciągnie uwagi na dłużej. To ten rodzaj poradnika, którym się zachwycamy, co dwie strony zostawiamy zakładki i nigdy więcej do niego nie zaglądamy.

Więcej o: