Olivia Wilde w czerwieni

Olivia Wilde pokazuje jak nosić monokolor. Wczoraj zachwycała na premierze filmu "The Change-up".

Olivia Wilde , najpiękniejsza aktorka w historii serialu "Doktor House", wystąpiła ostatnio w "The Change-up", mało ambitnej komedii o zamianie ciał. Miałkość fabuły postanowiła nadrobić wzorową stylizacją, zaprezentowaną wczoraj na premierze filmu w Regency Village Theatre w Los Angeles.

Pomysł Olivii był prosty - jeden mocny kolor, dyskretna biżuteria, minimalistyczna fryzura i makijaż. Całą uwagę przyciąga mała czerwona, projekt Brytyjczyka Antonio Berardi z kolekcji Pre-Fall 2011. Towarzyszą jej szpilki od Briana Atwooda i biżuteria Wilfredo Rosado . Dyskrecja dodatków podkreśla perfekcyjny krój sukienki - prostej, ale ciekawej, dzięki lekko kubistycznym ramionom i nieoczywistej linii dekoltu.

Można by oskarżyć aktorkę o zachowawczość - monokolor jest bezpieczny, a wybór czerwieni praktycznie gwarantuje efekt glamour . Olivia jednak potraktowała tę barwę ze świeżym spojrzeniem i wyczuciem. Proste dodatki i skromny krój odebrały czerwieni agresywność, sprawiając, że zestaw ma równie dużo seksapilu, co klasy. Ogromne brawa należą się też za fryzurę. Geometryczne cięcie pięknie współgra z fasonem sukienki, a rozjaśniony kolor pozwala uniknąć banału zestawienia "brunetka w czerwieni".

Mały minus za buty: Analeigh Tipton pojawiła się w nich już dwa tygodnie temu, na premierze filmu "Crazy, Stupid, Love".

Ocena Luli : 9

Więcej o: