Z wybiegu: sukienki Marchesa

Jak co piątek Lula ma dla Was propozycje od projektantów. Tym razem są to trzy sukienki Marchesa. Dwie z nich będą idealne dla lubiących zwracać na siebie uwagę!

Marchesa to marka kochana przez gwiazdy . Nie ma czerwonego dywanu, na którym któraś z nich nie pojawiłaby się w sukni z kolekcji dwóch brytyjskich projektantek, Georginy Chapman i Karen Craig .

Lula znalazła dla Was trzy sukienki. Wszystkie są bardzo efektowne !

Sukienka MarchesaSukienka Marchesa www.net-a-porter.com

Pierwsza z nich to czerwona krótka sukienka z marszczeniami w kształcie fal. Projekt pochodzi z kolekcji na sezon jesień/zima 2008 . Na wybiegu pojawiła się co prawda inna wersja kolorystyczna, ale Lula przyznaje, że obie robią wrażenie !

W przypadku podobnej sukienki Lula radzi dobrać skromne dodatki. Co za dużo to niezdrowo. Sukienka sama w sobie jest tak strojna, że nie potrzebuje dodatkowych ozdób.

Sukienka MarchesaSukienka Marchesa www.net-a-porter.com

Dwie kolejne propozycje to sukienki stylizowane na greckie togi . Różnią się kolorem i sposobem zdobienia linii dekoltu . Pierwsza z nich, brzoskwiniowa pochodzi z kolekcji cruise 2008/2009. W tym przypadku linia dekoltu ozdobiona jest metalowymi elementami w kolorze złota.

Sukienka MarchesaSukienka Marchesa www.net-a-porter.com

Druga natomiast jest czarna , dzięki czemu nieco bardziej elegancka . Linia dekoltu ozdobiona jest tu kryształami ułożonymi w kwiatowe wzory.

Wszystkie trzy sukienki są przepiękne . Lula pokazałaby się w nich na każdym przyjęciu. Do tego złote dodatki: sandałki na szpilce, kopertówka i koniecznie bardzo modna w tym sezonie duża bransoletka .

A jak Wam się podobają?

Można je kupić w internetowym sklepie Net-a-Porter .

Więcej projektów Marchesa możecie znaleźć na oficjalnej stronie marki.

Zobacz także:

Kosmetyczne odkrycie roku - peeling cukrowy