Top Model 2 odc. 9, czyli przestajemy rozumieć ten program

Sporo nudy, mało modelingu, dziwaczna decyzja jury - przeczytaj dlaczego wczorajszy odcinek "Top Model 2" budzi konsternację.

Dzisiejszy odcinek pobił rekordy zawartości "Big Brother" w "Top Model", a sprawności harcerskie do zdobycia były jeszcze dalsze od świata modelingu niż zwykle. Wydaje się, że zmiana nazwy programu na "Top Celebrity" jest nieunikniona.

Dziewczyny miały sprawdzić swoje możliwości w świecie aktorstwa nieprofesjonalnego, a ich przewodniczką była królowa gatunku - mecenas Joanna Jabłczyńska . Konkurencja polegała na odegraniu scen z serialu "Na wspólnej" w towarzystwie członków obsady tasiemca. Dziewczyny radziły sobie bardzo różnie. Najgorzej poradziła sobie chyba Olga, której sposób gry był rażąco sztuczny. Nam podobały się Viktoria, Michalina i Joanna . Jednak według Joanny Jabłczyńskiej - aktorstwo nie jest dla Kudzbalskiej. Spodobał się za to występ ekspresyjnej Viktorii i w nagrodę otrzymała drobną rólkę w serialu. Ot, marzenie każdej aspirującej modelki...

Top Model 2 odcinek 9.Top Model 2 odcinek 9. mat. prasowe TVN

Jeśli kariera serialowej aktorki nie wyczerpie ambicji kandydatki, zawsze można spróbować swoich sił w reklamie cappucino. Tym razem dziewczyny pracowały zespołowo i w ten sposób sztywna Oliwia pogrzebała szanse Viktorii, sztuczna Olga - Honoraty, a infantylna Ania - Doroty. Żaden team nie zebrał pochwał. Naszym zdaniem niesłusznie - w trójce nieźle wypadły Vera, Joanna i Michalina. Wszystkie mówiły do kamery z pewną swobodą, a Michalina bardzo fajnie wypadła w roli prowokującej kobiety, która wie, czego chce.

Ostatecznie Joanna Krupa wyróżniła swoją faworytkę Dorotę (choć w reklamie lepiej wyglądała, niż grała) i wręczyła jej wielkie pudło z ekspresem do kawy. Prawdziwa nagroda była jednak z porządku reality show - nie nie były to dodatkowe minuty w łazience, ani prawo do 10 minut bez kamery dziennie. Do domu modelek został zaproszony syn Doroty! Dość szlachetny ruch TVN, ale spotkanie matki z synem pod czujnym okiem kamery graniczyło z jakimś ekshibicjonizmem emocjonalnym.

Pierwszym modelingowym momentem odcinka była relacja z sesji zdjęciowej. Na planie była wprawdzie obecna szefowa agencji D'vision, ale jurorów reprezentowała Karolina Korwin-Piotrowska, najmniej kompetentna w kwestii modelingu z całej czwórki. Fotgrafią zajął się Emil Biliński - fotograf wychowany i pracujący w Austrii. Dziewczyny wcielały się w postacie wojowniczek z hollywoodzkich filmów. Słowo "WOJOWNICZKA" staje się chyba hasłem-kluczem tej edycji, dziewczyny był namawiane do robienia walecznych min wielokrotnie, zwłaszcza przy okazji sesji w kominie.

Tym razem dziewczyny były oceniane w parach - w każdej drużynie jurorzy typowali dziewczynę, która lepiej wcieliła się w rolę. Olga i Honorata rozpoczęły konkurencję, odtwarzając scenę pościgu z trzeciej części "Mad Max". Dziewczyny odtwarzały scenę, w której grała Tina Turner (!) w metalowym wdzianku. Osobliwy pomysł, bo charakteryzacja w stylu "wizja przyszłości z lat 80." sprawiła, że Olga wyglądała jak prosiaczek w peruce afro. Przy takiej stylizacji i wizażu Olga w ogóle nie miała szans z Honoratą , której z kolei fryzura ze sprężynek i metalowe zauszniki bardzo służyły. Najmniej popularna jurorka programu wykorzystała okazję, żeby znów skrytykować Olgę - za "baby face", tak perfekcyjnie wyeksponowaną przez wizażystów.

Joasi i Verze przypadła rola Ginewry z "Króla Artura", w oryginale odtwarzanej przez Keirę Knightley . Lepiej poradziła sobie Asia , ale Vera nie miała łatwego zadania - chwilę wcześniej jurorzy ujawnili, że Ukrainka została przyłapana na używaniu prywatnej komórki. Jak w ogóle można być "przyłapanym" na czymkolwiek w domu wielkiego brata??? Złamanie regulaminu spowodowało, że inne uczestniczki lekko obraziły się na Verę , a Karolina Korwin-Piotrowska spontanicznie ją znienawidziła i konsekwentnie krytykowała w czasie nagrań.

Następnie przed obiektywem pojawiły się dwie anemiczne kopie Ziyi Zhang w roli z chińskiego filmu "Hero", czyli Ania i Oliwia . Dla kontrastu, Dorota otrzymała zadanie z kampowego filmu akcji Roberta Rodrigueza "Grindhouse: Planet Terror". Udając drobniutką Rose McGowan , matka-modelka musiała wyobrazić sobie, że zamiast nogi ma protezę zbudowaną z karabinu. Na planie pracowała sprawnie i zrobiła dobre wrażenie na Emilu Bilińskim , ale i tak Dawid Woliński raczył stwierdzić, że Dorota na zdjęciu przypomina 40-latkę. Przysłowiowa "40-latka", hasło pojawiające się od początku programu jako synonim ostatecznego kresu urody, świadczy niestety o dość niechętnym podejściu Wolińskiego i Tyszki do kobiet. Ciekawe co na to 40-letnie klientki Atelier Woliński? 18-letnie dziewczyny raczej nie zarabiają na jego kreacje.

Ostatnie wcielenie było najtrudniejsze, Michalina i Viktoria musiały skakać z autobusu (!) w dość mało efektownej stylizacji z filmu "Resident Evil". Obie miały słuszne wątpliwości - jak pozować w locie (?!) - ale ostatecznie wygrały z lękiem, a Michalina została nawet doceniona przez jury za najlepsze zdjęcie odcinka.

Końcówka panelu jurorskiego była wielkim zaskoczeniem i z 90% pewnością była chłodno skalkulowanym reżyserowanym dramatem, mającym na celu podbić ilość komentarzy na stronie internetowej show. Za najgorsze uznano zdjęcie Anny Bałon , ale z programem musiała pożegnać się Vera , bo na ostatecznej ocenie zaważyła jej nielegalna rozmowa telefoniczna z chłopakiem. Przypominamy, że Vera miała w programie znacznie lepsze wyniki niż Ania - bardzo dobrze radziła sobie na wybiegu, zrobiła kilka świetnych zdjęć i zachwyciła Wayne'a Sterlinga , który chwalił ją niewiele mniej entuzjastycznie niż nową gwiazdę portalu - Magdę Roman .

Tym samym potwierdza się nasze przypuszczenie, że Ania ma chronione miejsce w domu modelek, bo generuje jakąś połowę dyskusji o programie. Atutem Bałon są warunki, ale dziwaczny charakter i mało fotogeniczna twarz, nie wróżą szybkiej kariery. ania jest nadal w programie, bo jest mu potrzebna. Nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka. Bałon ma już kilka anty-fanpage na Facebooku, które bezlitośnie kolekcjonują jej infantylne wypowiedzi. Duża część komentarzy pod wideo i zdjęciami na stronie topmodel.tvn.pl to wpisy zaciekłych przeciwników 18-latki z Opola. Na podobnym patencie zbudowała całą karierę Madonna , która rozsądnie uwielbiała krytykę i nie tolerowała milczenia na swój temat.

Czy uważacie, że Top Model 2 przesadziło z proporcjami między konkursem, a reżyserowanym show? Specyfika telewizji sprawia, że "Top Model" nie może być realistycznym konkursem dla przyszłych modelek, jak np. Elite Model Look. Ale kierunek, w którym zmierza walczący o maksymalną oglądalność program, może powoli zacząć mu szkodzić. Były już programy, w których walka toczyła się o status celebryty bez konkretnych talentów (np. 'Bar" Polsatu), ale ich formuła dawno się wyczerpała. Będziecie tęsknić za Verą?

GALERIA

Zobacz też:

Sesja z 8. odcinka - suknie polskich projektantów i... surowe mięso

Przegląd wszystkich kandydatek

Zgadzacie się z wyrzuceniem Very z programu?
Więcej o: