Britney Spears powraca i tym razem nie jest to tylko pobożne życzenie. Księżniczka popu w końcu wzięła się w garść - wydała porządną płytę, wyprodukowała teledyski na poziomie, a do tego odzyskała urodę i formę z początków kariery. No i najważniejsze - znów się zakochała! W miniony weekend odbyły się jej zaręczyny ze szczęśliwym wybrańcem, Jasonem Trawick'iem.
Tego wyjątkowego wieczora Spears i Trawick świętowali nie tylko swoje niedawne zaręczyny, ale też 40. urodziny Jasona. Britney chwaliła się olbrzymim pierścionkiem zaręczynowym marki Neil Lein , a ukochany praktycznie nie wypuszczał jej z objęć. Trzeba przyznać, że naprawdę wyglądali na szczęśliwych:
Britney Spears Moliera 2/Facebook
pierścionek zaręczynowy Britney Spears Neil Lane
Spears wprost promieniała - wreszcie, po latach od rozwodu z pierwszym mężem, Kevinem Federline, spotkała kogoś, kto ją kocha i nie stara się wypromować na jej nazwisku. Miłość musiała podziałać na Brit jak lekarstwo, bo nie widać już po niej sfrustrowanej eks gwiazdy, ale prawdziwą diwę i to w rozmiarze "S", czego na pewno będą jej zazdrościły koleżanki z branży. By podkreślić swoją nową wspaniałą figurę, Spears wybrała bandażową, ultra seksowną sukienkę marki Herve Leger (taką samą można kupić w Warszawie w butiku Moliera 2). Tego typu kreacje są zarezerwowane wyłącznie dla pań o nieskazitelnych kształtach.
Cała redakcja Luli trzyma za Britney Spears kciuki i życzy jej dużo szczęścia na nowej drodze życia.
Więcej zdjęć z przyjęcia zaręczynowego Spears i Trawicka znajdziecie w naszej GALERII