Kolekcja Marc Jacobs Resort 2013 - zdziwieni?

Kolejne szaleństwo boskiego Marca czy wizjonerskie poczucie humoru?

Amerykański projektant stara się po równo dzielić swoją energię twórczą. Dla Louis Vuitton tworzy kolekcje "ładne", sprawdzające się na czerwonym dywanie i w edytorialach, zanurzone w europejskiej tradycji mody. Pod własnym nazwiskiem woli pokazywać intrygujący casual ( Marc by Marc Jacobs ) albo szaleć bez opamiętania. Chustki na głowę i spódnice PCV na wiosnę, kapelusze XXL na jesień, a na lato... szaleństwo retro wzorów. Druga połowa lat 60. i pierwsza - 70. są tu szczególnie istotne.

Sandałki na grubym słupku i "rozlewającej się" podsuwce to dosłowny cytat z wczesnych lat 70., tak jak niekorzystne dla sylwetki fasony "prawie maxi", niekontrolowany wysyp kwiatów i opływowe panele kolorystyczne. Psychodeliczne wzory kojarzą się z teledyskiem The Beatles "Lucy in the Sky With Diamonds". Takie wzornictwo sprawia, że kolekcja jest dość hermetyczna i trudno będzie ją łączyć w stylizacje do sesji. Na dużą ekspozycję mają oczywiście szanse komplety w cekinowe pasy i schludne garsonki retro w kolorze czerwieni i słonecznika.

Nasze wrażenia da się opisać jednym zdaniem "wow, Marc znów zaskoczył", ale do noszenia kolekcji potrzeba odwagi i dużego dystansu do siebie. Marc Jacobs Resort 2013 z pewnością znajdzie nabywców wśród licznych fanów projektanta i świetnie dopasuje się do artystowskiego klimatu Nowego Jorku. Warto dodać, że wśród modelek lookbooka znalazła się Melissa Stasiuk , młodziutka Argentynka o polskich korzeniach. Awans do pierwszej ligi to konsekwencja jej zatrudnienia w pięknej jesiennej kampanii Diora . Będziemy ją obserwować.

Więcej o: