Elegancka Nicole Scherzinger w minimalistycznej sesji dla "Marie Claire" [ZDJĘCIA]

Zobacz pierwszą od dawna udaną sesję byłej wokalistki The Pussy Cat Dolls, Nicole Scherzinger.

Nicole Scherzinger (34), nazywana niegdyś najładniejszą i najbardziej utalentowaną członkinią zespołu The Pussy Cat Dolls , a także jurorka amerykańskiego "X-Factor" i dziewczyna kierowcy Formuły 1, Lewisa Hamiltona , wzięła udział w eleganckiej sesji zdjęciowej dla miesięcznika "Marie Claire" .

Na okładce grudniowego wydania magazynu Nicole ma na sobie wspaniałą suknię marki Gucci , a na pozostałych zdjęciach autorstwa Davida Roemera gwiazda pozuje w seksownej i wyrafinowanej czerni - oglądamy feerię koronek, przezroczystości oraz inspirujący minimalistyczny wizaż, jaki zaproponowali Scherzinger spece od makijażu. Piosenkarka ma na sobie m.in. "małe czarne" od Dolce & Gabbana i Salvatore Ferragamo , a także czarne aksamitne sandałki na szpilce od Rogera Viviera :

Marie Claire

W wywiadzie Scherzinger mówi m.in. o swojej, czasem skomplikowanej, relacji z Hamiltonem. Zaprzecza plotkom o rozstaniu i opowiada, jak wygląda ich wspólne życie:

Lewis i ja jesteśmy drużyną, teamem. Zawsze jesteśmy dla siebie dostępni, pomagamy sobie w każdej potrzebie, a czas, jaki spędzamy razem, celebruję każdego dnia. Nasz dom to nasz azyl. wiem, że są nieco inne związki... Weźmy na przykład Kanye Westa i Kim Kardashian. To idealna para dla mediów, bo są absolutnie fantastyczni przed kamerami. Ja i Lewis jesteśmy trochę bardziej wycofani, cenimy sobie prywatność.

Nicole Scherzinger with British Formula 1 driver Lewis HamiltonNicole Scherzinger with British Formula 1 driver Lewis Hamilton AP/Jim Ross AP/Jim Ross

Czy para planuje wkrótce zostać rodzicami?

Cóż, wraz z biegiem lat nie staję się młodsza - śmieje się Scherzinger. - Jednak nie chcę na razie mieć dzieci. Jeśli kiedyś zostanę matką, nie chcę być jedną z tych mam, które mają szereg niań. OK, pewnie będę miała pomoc, ale na pewno nie pozwolę komuś wychowywać moich dzieci. wiele kobiet decyduje się na późne macierzyństwo. Zawsze można też zamrozić jajeczka.

Nicole przyznaje też, że jedną z rzeczy, jakie najbardziej przerażają ją w życiu, jest utrata majątku.

To dlatego, że dorastałam w nędzy - wyznaje. - Mojej rodziny nie było stać na nic, nawet na kupienie odbitek szkolnych zdjęć, czy naszej klasowej księgi, naprawdę na nic. Mama ubierała więc mnie i rodzeństwo w second-handach, czasem kupowała nam też ubrania na wyprzedażach garażowych. Nie mieliśmy po prostu nic. Wiem, czym jest bieda.

Wszystkie zdjęcia z sesji Nicole Scherzinger dla "Marie Claire" znajdziecie w naszej GALERII .

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem klikając tutaj.

Więcej o: