Nominowana do Oscara Jessica Chastain w pięknej sesji dla "InStyle" [ZDJĘCIA + WIDEO]

Ambasadorka marki Yves Saint Laurent i jedna z najlepszych aktorek Hollywood w zjawiskowych kreacjach z najnowszych kolekcji światowych projektantów.

Jessica Chastain to hollywoodzka aktorka o niezwykłej urodzie i równie niezwykłym talencie. Raczej nie zobaczycie jej w mainstreamowych produkcjach. Jessica wybiera raczej mniejsze przedsięwzięcia filmowe, za to o dużo większej sile rażenia. Była niepokojąca w doskonałym "Take Shelter" , prawdziwa i przekonująca w "Długu" , urocza w "Służących" i absolutnie niepowtarzalna w "Drzewie życia" , w którym partnerował jej Brad Pitt. Złoty okres jej kariery przypadł w momencie, gdy skończyła 30. lat i była już ukształtowaną warsztatowo aktorką. Może właśnie dlatego szybko zdeklasowała większość koleżanek po fachu, a w tym roku walczy o najważniejsze nagrody w branży filmowej, w tym o Oscara za główną rolę we "Wrogu numer jeden".

Chastain wzięła niedawno udział w sesji zdjęciowej dla brytyjskiego "InStyle" . Na zdjęciach autorstwa Michaela Rossato udowodniła, że świetnie radzi sobie nie tylko na planie filmowym, ale też w studiu fotograficznym. Jako modelka prezentuje się więcej niż interesująco, bardzo oryginalnie, a dodatkowo jej wrodzona klasa sprawia, że piękne suknie, jakie ma na sobie, nabierają jeszcze więcej elegancji i szyku.

InStyle/Michaela Rossato

Na okładce lutowego "InStyle" Jessica pozuje w dwuczęściowym zestawie w stylu retro , prosto z wiosenno-letniej kolekcji Rafa Simonsa dla Diora . Ciemnoczerwona szminka podkreśla wyrafinowany charakter stylizacji, a lekko zmierzwione rude włosy akcentują oryginalność aktorki:

InStyle/Michaela Rossato

W wywiadzie udzielonym magazynowi, gwiazda przyznaje, że więcej niż raz zastanawiała się nad przefarbowaniem swoich charakterystycznych rudych włosów na blond:

To, że byłam rudzielcem, a dodatkowo nie miałam klasycznej, konwencjonalnej urody, często wprawiało szefów castingów w zakłopotanie. Kompletnie nie wiedzieli, co ze mną zrobić.

Aktorka wyznaje też, że sława jest jakby "efektem ubocznym" jej pracy, a komercyjny sukces nigdy nie był jej celem:

Nigdy nie dążyłam ani do sławy, ani do wielkich pieniędzy. Gdyby tak było, prawdopodobnie nigdy nie doszłabym do miejsca, w którym jestem teraz. Bo przecież wysoką rangę w branży zapewniło mi wyłącznie grywanie w niszowych produkcjach. Moje role nie miały przełożenia na kilkumilionowe czeki. Pamiętajmy, że nawet "Służące" powstawały początkowo jako film niezależny, bo rozpoczęliśmy zdjęcia zanim książka, na której bazuje film, stała się międzynarodowym sukcesem. I dzięki Bogu, że tak się stało, bo gdyby producenci wiedzieli, że "Służące" będą takim hitem, w życiu nie powierzyliby mi roli Celii Foote - zaangażowaliby do niej bardziej znaną aktorkę.

Więcej zdjęć w naszej GALERII .

Polecamy również wideo z backstage'u sesji - widać w nim dokładnie wszystkie cudowne kreacje od Burberry, Prady, Miu Miu czy McQueena, w jakich pozowała Chastain:

 
Więcej o: