44-letnia Uma Thurman zachwycająca na łamach "The Edit" [ZDJĘCIA]

Gwiazda opowiada o późnym macierzyństwie i spełnieniu, jakiego doznała dopiero jako dojrzała kobieta.

Ostatnio mogliśmy ją oglądać w głośnej "Nimfomance" Larsa Von Triera, gdzie stworzyła niezapomnianą kreację, wcielając się w zdradzaną żonę na skraju załamania nerwowego, która stara się pogodzić z nową dla siebie i swoich dzieci sytuacją. Swoją charyzmą przebiła wszystkich, którzy partnerowali jej w scenie i, szczerze mówiąc, właśnie dla wybitnej roli Umy Thurman warto obejrzeć ten kontrowersyjny film.

Choć w show-biznesie funkcjonuje już od ponad 20 lat, nie straciła nic ze swojego uroku, zatrzymującej uwagi oryginalności, swieżości i czaru. Uwiodła nas w latach 90' w "Pulp Fiction" i wciąż ją kochamy. Uwielbiają ją też producenci i reżyserzy, wiedząc, że 44-letnia Thurman wciąż zdoła przyciągnąć do kin masy.

Dziś Uma jest gwiazdą magazynu "The Edit", publikacji internetowego luksusowego butiku net-a-porter:

The Edit

Aktorka jak zwykle zachwyca wielką klasą. W prostej sesji pojawia się w monochromatycznych , głównie czarnych stylizacjach. Ma na sobie m.in. kimono marki Roberto Cavalli, prosty zestaw od Dolce & Gabbana, koronkową bluzę od Emilio Pucci, ołówkową spódnicę Maison Martin Margiela, jedwabny szlafrok od L'Agent Provocateur i seksowne pończochy La Perla, czarną bluzkę z efektownym dekoltem domu mody Lanvin oraz złoty żakiet tej samej marki, a także biżuterię od Eddiego Borgo i Marca Jacobsa i seksowne szpilki Christiana Louboutina, Jimmy'ego Choo oraz Gianvito Rossi.

The Edit

W wakacje 2012 roku na świat przyszło trzecie dziecko Umy Thurman. To owoc jej związku z milionerem Arpadem Bussonem. Dziewczynka, mała Rosalinda, jest oczkiem w głowie słynnej mamy. Aktorka mówi o niej w wywiadzie dla "The Edit". Gwiazda przyznaje, że odkryła urok późnego macierzyństwa. Teraz, gdy jest dojrzałą kobietą, gdy sama nie jest już dzieckiem, potrafi bardziej docenić ten niezwykły dar.

Dziecko jest niczym twoje własne serce wyjęte z klatki piersiowej, które zaczyna żyć obok ciebie. I nagle to serce prosi o kluczyki do samochodu czy o szminkę - żartuje z czułością Uma.

Thurman ma to szczęście, ze mogła sobie pozwolić na trzecie dziecko w wieku 42 lat oraz niemal dwuletnią przerwę od grania. Środowisko na nią czekało, a mówi się przecież, ze w Hollywood brakje ról dla dojrzałych kobiet. Thurman podkreśla, że jej to nie dotyczy oraz że dziś występuje tylko w tym, w czym chce, nie stawia na ilość, ale tylko i wyłącznie na jakość. Jak widać, prawdziwy talent jest cenny zawsze - Uma jest tego najlepszym przykładem.

Wszystkie zdjęcia z sesji znajdziecie w naszej GALERII

Więcej o: