Emma Watson - aktorka, aktywistka, feministka. Nowa sesja inspirującej gwiazdy w "Elle" [ZDJĘCIA]

Dawno już żadna młoda gwiazda nie wypowiadała się tak mądrze i z takim zaangażowaniem na temat tak istotny, jak nierówność płci. Emma Watson jest absolutnie wyjątkowa, a subtelna sesja dla "Elle" ma tę jej wyjątkowość podkreślić.

Emma Watson jest gwiazdą grudniowego wydania brytyjskiego "Elle" . Na okładce widzimy ją w niebieskiej sukience z wycięciami od Stelli McCartney oraz w delikatnym makijażu. Wymowny napis głosi zaś: nowa twarz feminizmu .

O co chodzi?

Otóż ta młoda aktorka w połowie września dała bardzo inspirujący odczyt na Zgromadzeniu Generalnym ONZ w Nowym Jorku, inaugurując przy okazji kampanię HeForShe , mającą na celu włączenie mężczyzn w walkę o równość płci.

Potrzebuję waszej pomocy! Musimy wspólnie skończyć z nierównością. Każdy musi się zaangażować - apelowała Watson.

W swojej przemowie aktorka zaznaczyła także, że mężczyzn tak samo jak kobiety dotyka stereotypowe postrzeganie. Przytoczyła dane, według których wielu młodych mężczyzn w Wielkiej Brytanii choruje na depresję, a w efekcie popełnia samobójstwo, bo nie jest w stanie sprostać wizerunkowi macho.

Z definicji feminizm oznacza filozofię, według której mężczyźni i kobiety mają te same prawa i możliwości. Zdecydowałam więc zostać feministką. Widzę jednak, że feminizm jest dziś słowem wyjątkowo niepopularnym i wiele kobiet nie chce być z nim identyfikowanymi. Feministkę uważa się bowiem za kobietę zbyt silną, zbyt agresywną, walczącą z mężczyznami, a nawet nieatrakcyjną. Dlaczego to ważne słowo ma dziś tak negatywny wydźwięk? - pytała ze sceny.

Całości przejmującego przemówienia możecie posłuchać tutaj :

 

Redakcja brytyjskiego "Elle" nie miała więc żadnych wątpliwości co do tego, kto powinien znaleźć się w sesji okładkowej ostatniego numeru tego roku. "Narodziła nam się aktywistka " - taki jest tytuł materiału z prostymi, praktycznie pozbawionymi retuszu zdjęciami autorstwa Kerry Hallihan :

ELLE

W udzielonym "Elle" wywiadzie Emma Watson podkreśla, że właśnie w taki sposób, walcząc o prawa kobiet, o równość płci, stara się zrobić pożytek ze sławy, z którą nigdy nie czuła się do końca komfortowo. Przyznała też, że tuż przed wystąpieniem na forum ONZ bardzo się denerwowała. Martwiła się, że przecież nie ma odpowiednich kompetencji i jest "tylko" aktorką z serii filmów o Harry'm Potterze. Te obawy okazały się jednak nieuzasadnione, a jej ważne słowa nagrodzono brawami na stojąco.

ELLE

Wracając do sesji dla brytyjskiego miesięcznika, Watson ma w niej na sobie proste kreacje swoich ulubionych marek, na przykład Celine , J.W. Andersona , Phillipa Lima czy Jil Sander . Zarówno stylizacje, jak i ujęcia są wyjątkowo bezpretensjonalne, tak jakby miały być jedynie tłem dla mocnych i mądrych przemyśleń aktorki.

Całą sesję znajdziecie TUTAJ >>

Więcej o: