41-letnia Kate Moss nie ma ostatnio dobrej prasy. W czerwcu media podały, że supermodelka upiła się i awanturowała na pokładzie samolotu EasyJet, później zaczęły się spekulacje o kryzysie w jej związku. Modelka z małżonkiem nie pokazywali się publicznie jako para od kilku miesięcy. Ponoć rozwód Kate i Jamiego Hince'a jest nieunikniony, zwłaszcza, że paparazzi przyłapali go ostatnio na flircie z inną modelką, 12 lat młodszą od Moss Jessicą Stam .
Jamie Hince i Kate Moss LIA TOBY/N&S SYNDICATION / www.expresspictures.com/Toby
LIA TOBY/N&S SYNDICATION / www.expresspictures.com/Toby
Kate Moss i Jamie Hince na wernisażu wystawy "Alexander McQueen. Savage Beauty" w marcu 2015
Gdy życie prywatne Kate Moss wydaje się być w rozsypce, jej kariera ma się całkiem nieźle (podobny efekt zaobserwowaliśmy u Lary Stone ). Supermodelka wystąpiła w kolejnej udanej sesji dla magazynu założonego przez słynną stylistkę Katie Grand - "LOVE". Choć w rozmowie z "The Mirror" Moss zapowiadała, że kończy z pozowaniem nago ze względu na dojrzewającą córkę, jej postanowienie nie dotyczy najwyraźniej zdjęć topless. W czarno-białej sesji autorstwa Davida Simsa Kate jest półnaga, eteryczna i delikatna. Przypomina nam siebie z pokazu Alexandra McQueena na jesień 2006, kiedy pojawiła się na wybiegu wirtualnie, w formie hologramu.
Tradycyjnie, Kate Moss nie jest jedyną gwiazdą z okładki LOVE. Numer jesienny ukazał się aż z dziewięcioma "jedynkami". Na pozostałych oglądamy m. in. wokalistkę zespołu Florence & The Machine , Gisele Bundchen , Poppy Delevingne czy... robota z "Gwiezdnych Wojen", C-3PO.
Zobacz sesję Kate Moss dla "LOVE"
Okładki jesiennego numeru "LOVE"