Ma 91 cm w biodrach, ale dla świata mody jest za gruba. 19-letnia modelka pożaliła się na YouTube i... zdobyła 1,7 miliona widzów

Agnes Hedengard ze Szwecji nie może znaleźć pracy w modelingu. Za to jej filmik o absurdach świata mody stał się internetowym viralem.

19-letnia Szwedka Agnes Hedengard wygląda jak gwiazdy pokazów Victoria's Secret . Przypomina Candice Swanepoel i Rosie Huntington-Whiteley , czym zresztą lubi się chwalić na Instagramie. Ma 180 cm wzrostu, 91 cm w biodrach i charakterystyczną dla modelek niedowagę - BMI na poziomie 17,5 przy medycznej normie wyznaczonej się od 18,5. Jednak dla świata mody jej sylwetka nie jest wystarczająco idealna.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Agnes Hedengard (@hedengard)

Apel Agnes

Według agencji modelek i zleceniodawców Agnes jest po prostu za gruba. "Ich zdaniem mam za dużą pupę, za szerokie biodra. W branży mody nie możesz tak wyglądać, musisz być szczuplejsza" - żali się 19-latka w filmiku opublikowanym na YouTube. Hedengard nagrała go przed lustrem, a swoje "zbyt obfite" ciało pokazała w bikini. Wideo ma już ponad 1,7 miliona wyświetleń, a wypadałoby do tego doliczyć 800 tysięcy widzów pierwotnej wersji, nagranej w ojczystym języku modelki.

but(t) why not??? #onemore #haterzgonnahate

Agnes nie jest nowicjuszką. W modelingu pracuje od 14. roku życia, szerokiej publiczności znana jest ze szwedzkiej edycji "Top Model". W programie wystąpiła w 2014 r. i zajęła 3. miejsce. Mimo sukcesu w telewizji i uderzającego podobieństwa do gwiazd modelingu, Hedengard nie dostaje wielu zleceń.

Kontaktowały się ze mną wielkie agencje i klienci, którzy bardzo chcieli ze mną współpracować. Ale gdy tylko dostają moją wymiary, od razu jest inna historia. Mówią: nie, ona jest zbyt gruba, nie będziemy z nią pracować. Najzabawniejsze, że moje BMI wynosi 17,5, czyli poniżej normy - mówi o swoich zawodowych porażkach Agnes.
 

Wyśrubowane standardy

Agnes jest wyjątkowo szczupła i proporcjonalna. Jak to możliwe, że 19-latka jest dla zleceniodawców za "gruba"? O wymiary idealnej modelki zapytaliśmy Małgorzatę Leitner , agentkę takich gwiazd wybiegów, jak Kasia Struss i Zo Nowak . Założycielka Avant Models nie owija w bawełnę: pożądane wymiary modelki to 60-61 cm w talii i 88 cm w biodrach przy wzroście minimum 177 cm.

90 cm w biodrach, kiedyś norma, dziś stało się nieprzekraczalną górną granicą dla aspirujących modelek. Frustrację Agnes zapewne zrozumiałyby jej koleżanki z polskiego "Top Model", które na antenie wielokrotnie słyszały sugestie zrzucenia kilku centymetrów. Żadna z tych dziewczyn nie dostosowała się do wymagań agencji i żadna nie zrobiła spektakularnej kariery. Kto dziś pamięta o Magdzie Roman (93 cm)?

Dlaczego modelki muszą być cienkie jak zapałka? Podobno winne jesteśmy my, konsumentki.

Paradoksalnie ś wiat mody poddaje się rygorom, jakie tworzą gusta klientek. Okazuje się bowiem, że kobiety - klientki częściej kupują ubrania reklamowane przez bardzo szczupłe modelki. Agenci zwyczajnie dopasowują się do rynku, wyszukując modelki o pożądanych wymiarach - kontynuuje Małgorzata Leitner.

Obsesja wymiarów w świecie mody ma jeszcze jeden powód - praktyczny. Wszystkie ubrania na pokaz są szyte w jednym, bardzo małym rozmiarze. Nie ma możliwości, by indywidualnie dopasowywać je do wymiarów modelki. Jeśli dziewczyna nie zmieści się w ciasne spodnie, nikt nie daje jej luźnej sukienki na pocieszenie. Po prostu zastępuje ją koleżanka.

Zuzanna Bijoch o kulisach castingów i pokazów mody

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Agnes Hedengard (@hedengard)

Sytuacja wygląda podobnie podczas sesji zdjęciowych. Na planie dostępne są tzw. sample , czyli pojedyncze sztuki w rozmiarze XS. W tym czasie pełna rozmiarówka kolekcji jest dopiero w fazie produkcji.

Taryfa ulgowa

Sylwetka klepsydry wróciła do łask, więc co z modelkami o kobiecych kształtach? Co z seksowną Gigi Hadid (fot. poniżej) i Kendall Jenner , która zgodnie z rodzinną tradycją chwali się sporą pupą? Obie zgrabne piękności, jak również znana z pewnych wahań wagi Cara Delevingne , oficjalnie mają w biodrach grubo poniżej 90 cm. Trudno w to uwierzyć? Nierzadko zdarza się, że agencje ulepszają rzeczywistość i w profilu modelki dodają kilka centymetrów wzrostu, ujmując coś z wymiarów. Do dziś tajemnicą pozostaje faktyczny wzrost Delevingne - coś pomiędzy 170 a 176 cm (zapewne bliżej dolnej granicy).

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Gigi Hadid (@gigihadid)

Na drwienie z surowych zasad branży mogą sobie pozwolić tylko modelki-celebrytki. Paradoksalnie Agnes Hedengard właśnie się do nich zbliżyła. Pokazała, że umie poruszyć i zaangażować rzeszę internautów i skutecznie wykorzystać siłę social media . W czasach kiedy potencjał modelki ocenia się po liczbie fanów na Instagramie, 19-letnia Szwedka zrobiła pierwszy krok w stronę sławy.

Sam apel Agnes nie jest specjalnie oryginalny. Od lat mówi się, że agencje wymagają od młodych dziewczyn chorobliwej wręcz chudości i ścisłej diety, co nierzadko prowadzi do zaburzeń odżywiania. Filmik Szwedki porusza ważny problem, ale jest nakręcony z perspektywy obrażonej panienki. Agnes równie dobrze mogłaby mówić: czemu nie odniosłam sukcesu, jestem taka ładna? Kilka milionów widzów na YouTubie nie zmieni zasad wielkiego biznesu, jakim jest branża mody. Może co najwyżej wypromować nazwisko i anielską buzię Hedengard, której typ urody sprawdziłby się np. w katalogu Victoria's Secret . Paradoksalnie, Szwedka może zostać pierwszą osobą, która awansowała, publicznie narzekając na swoją pracę.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Agnes Hedengard (@hedengard)

Więcej o: