Homofobia w "Top Model"? Czyli o tym, czego nie chcemy oglądać na ekranie, a TVN i tak nam pokazuje [NASZA OPINIA]

Po pięciu latach od premiery widzowie nadal lubią "Top Model". Program ma dobre momenty, ale przez większość czasu przypomina operę mydlaną. Pół biedy, gdy są to sztuczne łzy i wzruszenia, gorzej, gdy na ekranie pokazuje się nietolerancję i agresję.

Moim ulubionym reality show o modzie i wstydliwą przyjemnością jest "Project Runway". Polską wersję lubię, amerykańską wręcz uwielbiam. Siostrzane "Top Model" oglądam raczej służbowo, bo czytelnicy nadal chcą o tym programie poczytać i podyskutować. I może patrzyłabym na program TVN z większą przyjemnością, gdyby nie dziwne uwagi "byczków" (przepraszam, początkujących modeli), które wyglądają mi na medialną promocję homofobii. Racja, program współprowadzi Michał Piróg , który wielokrotnie podkreślał, że czuł się prześladowany za homoseksualizm i żydowskie pochodzenie, ale nie wiem, czy jest to wystarczającą przeciwwagą dla tego, co oglądamy w aktualnej edycji.

Wszyscy na jednego

Męski skład grupy finalistów można podsumować tak: kilku wysportowanych, pewnych siebie mięśniaków, jeden Afroamerykanin i jeden wrażliwy bloger modowy z Trójmiasta. Ten ostatni, Radek Pestka , nie cieszy się sympatią kolegów (wyjątkiem jest Andre , który żyje w zgodzie ze wszystkimi), regularnie musi wysłuchiwać docinków, więc trzyma się raczej z dziewczynami. Nie wiadomo, czy Radek jest gejem, i nie powinno nas to interesować, choć uwagi kolegów zdają się tak sugerować. Powodem "gnojenia" uczestnika jest to, że nie wpisuje się w kultywowany przez konkurentów ideał męskości: nie wyciska z nimi pompek, nie omawia ciał koleżanek z programu, brak mu samczej pewności siebie. Koledzy podśmiewają się, że Radek nie zna się na kobietach, podają w wątpliwość jego męskość.

topmodel.tvn.pl

Główny inicjator docinków, Michael Mikołajczuk , zdążył się już pożegnać z programem, ale na stronie internetowej "Top Model" wciąż można zobaczyć najbardziej nieeleganckie fragmenty.

My z chłopakami trzymamy się razem, mamy ze sobą świetne kontakty, ja i Jacob z Samuelem, a jak Radek chce trzymać kontakt z dziewczynami, to proszę bardzo. To właśnie śmiesznie wygląda, że taki chłopaczek jak Radziu wywyższa się nad nami, nad chłopami, którzy są świetnie wysportowani, którzy są przystojni. [...] On mnie trochę śmieszy - mówił na wizji Michael.

topmodel.tvn.pl

Radkowi szczególnie ciężko było podczas sesji sportowej, bo przypomniały mu się podobne reakcje kolegów ze szkoły:

Gimnazjum było takim trudnym okresem, bo zaczęły się szturchania, wyzywanie: ale ten Radek, k..., wygląda jak pedał. [...] Unikałem bardzo lekcji WF-u, żeby nie słyszeć tych obelg i wyśmiewania ze mnie - opowiadał finalista.

Z uczestnikiem "Top Model" solidaryzowały się dziewczyny z programu ( Chłopcy się z niego ciągle wyśmiewają, są nietolerancyjni po prostu w stosunku do niego. No i niestety on czuje presję i widać, że nawet ma łzy w oczach ). Dużo wsparcia okazał mu także Michał Piróg . Nie można więc powiedzieć, że TVN nie pokazuje na ekranie show także normalnych postaw, empatii. Ale po co w ogóle pokazano indywidualne wywiady z Michaelem? Dlaczego w kilku odcinkach pozwolono mu się "wygadać"?

Męskie / niemęskie

Temat mógłby umrzeć śmiercią naturalną, ale to nie byłoby korzystne dla oglądalności, prawda? Nadal więc obserwujemy na ekranie debaty o tym, co męskie, a co niemęskie. Ostatnio na wizji Radka broniła Karolina:

A propos Radka, może nie jest jakoś męsko zbudowany, może nie ma takich męskich rys[ów] twarzy, ale myślę, że taka męskość też jest w środku, w człowieku. Michael, niby mężczyzna, ale pokazał na sam koniec, że wcale nim nie jest, nie miał klasy. A to jednak Radek jest tu z nami, świetnie sobie radzi i uważam, że jest prawdziwym mężczyzną - mówiła finalistka podczas sesji zdjęciowej w Izrealu.

Alexander Lipkin / TVN

W tym samym, 8. odcinku, religijny Samuel czuł potrzebę zadeklarowania: Nie jestem gejem, jestem w 100% hetero, mnie pociągają tylko i wyłącznie kobiety . Serdecznie gratuluję, szczególnie tych 100%. W ostatnim, poniedziałkowym odcinku powrócił zaś temat Radka Pestki i sportu. Finaliści podśmiewali się, że "Radziu" się do sportu nie nadaje, ten jednak zaskoczył ich, nieźle sobie radząc na wyciągu wakeboardowym .

Jeśli przyjąć "Top Model" za soczewkę skupiającą cechy współczesnej polskiej młodzieży, można wysnuć wniosek: cudownie, Polacy nie mają już nic przeciwko czarnoskórym, ani przeciwko głęboko wierzącym, którzy przestrzegają ślubów czystości. Szkoda, że największym grzechem wciąż jest brak cech "macho".

Robert Wolański / TVN

Już w polskim "Project Runway" pojawiły się kuriozalne rozważania, który projektant jest "normalny", a który nie. Na czarny charakter drugiego sezonu niechcący wyrósł twórca odzieży sportowej Bartosz Ludomir Wcisło (poniżej), mąż ślicznej modelki i samozwańczy macho. Homoseksualnych konkurentów (czyli większość uczestników) traktował z lekceważeniem i wyższością (bo sam jest "normalny"). Pewnie na co dzień Wcisło nie wskazuje palcem gejów na ulicy, ale twórcy programu zobaczyli w nietolerancji świetny wątek, taki do pokazania i wyeksploatowania na ekranie. W "Top Model 5" oglądamy po prostu kontynuację tej polityki: oficjalnie jesteśmy po stronie uciśnionych, ale na wszelki wypadek udzielimy też głosu agresorom.

TVN/X-News

Drodzy początkujący modele, jeśli wasza kariera się nie rozwinie, nawet w warsztacie samochodowym możecie pracować z gejem albo lesbijką. Jeśli zaś powiedzie Wam się w świecie mody, będziecie odmiennością wręcz otoczeni. Czy zamierzacie się śmiać ze stylisty, który przyjdzie na sesję w zbyt obcisłych spodniach? Czy będziecie żartować sobie z projektanta, który chce zatrudnić Was do pokazu? Jeśli tak, to daleko nie zajdziecie. Chciałabym zobaczyć Wasze miny, jeśli Radkowi Pestce udałoby się "Top Model" wygrać.

Zobacz także:

Zobacz wideo
Więcej o: