Kolejna kampania bielizny bez retuszu. W roli głównej transseksualna modelka i... mama fotografki

Wyobraźcie, że macie sfotografować reklamę bielizny, a o udział prosicie własną matkę. Na taki pomysł wpadła June Canedo, autorka nowej kampanii Lonely Lingerie.

Kobieta w średnim wieku odważnie patrzy w kamerę, prezentując ciało w przejrzystej bieliźnie i nieregularną bliznę na piersi. Szczupła transseksualistka spogląda na widza przez ramię. Na innym zdjęciu rozpoznawalna już działaczka ruchu na rzecz akceptacji plus size, Paloma Elsesser, biega w koronkowej bieliźnie po plaży. Zamiast typowej dla reklam karaibskiej egzotyki, oglądamy nadmorski krajobraz w pochmurny i wietrzny dzień. Prostota i pokazywanie kobiet takimi, jakie naprawdę są to znaki rozpoznawcze marki Lonely, zarówno w reklamach, jaki i kanałach social media.


Zresztą nazwa Lonely Lingerie pewnie obiła się wam o uszy. Nowozelandzki producent bielizny słynie z bardzo niekonwencjonalnego podejścia, które najłatwiej opisać jako kompletne odwrócenie stylu Victoria's Secret. Na zdjęciach Lonely nie ma profesjonalnych modelek, idealnie oświetlonego studia, ani retuszu. Planem zdjęciowym może być bałaganiarska kuchnia, pokój w trakcie remontu czy plener przy kiepskiej pogodzie.

W pierwszej brutalnie szczerej kampanii marki wzięła udział wspomniana Elsesser, a od tego czasu Lonely zdążyło rozebrać już wiele kobiet ze świata mediów i kultury (preferowany zawód "modelki" to artystka). Największym rozgłosem cieszyła się jednak sesja reklamowa z udziałem gwiazd "Dziewczyn" - Jemimy Kirke i twórczyni serialu, Leny Dunham.

8 kobiet w nieretuszowanej kampanii Lonely Lingerie - ZDJĘCIA