Ta modelka pozuje jako kobieta i mężczyzna. "Płeć nie istnieje, to tylko konstrukt społeczny"

Do świata mody Rain Dove trafiła przypadkiem. Początkowo jej androgyniczny wygląd był przeszkodą - jej kariera rozkwitła dopiero wtedy, gdy nauczyła się robić z niego atut.

Rain Dove Dubilewski skończyła inżynierię genetyczną na Uniwersytecie Berkeley, ale nie mogła znaleźć pracy. Próbowała różnych zajęć (m. in. gasiła pożary lasów), pomieszkiwała u znajomych. Gdy świat mody dał jej szansę, nie obyło się bez komplikacji. Na damskich castingach wytykali jej wzrost (187 cm), męskie rysy, umięśnione ramiona i krótkie włosy. Dove bardziej podobała się na sesjach dla mężczyzn, ale tam z kolei trzeba było ukrywać jej pokaźny biust.

Wtedy Rain Dove odkryła siłę social media, zaczęła realizować własne projekty fotograficzne i publikować je na Instagramie. Półtora roku temu głośno było o jej sesji w seksownej bieliźnie, w której próbowała zaakcentować kontrast między estetyką Victoria's Secret a swoją "męską" twarzą.

Zobacz zdjęcia Rain Dove, które poddają w wątpliwość tradycyjne wyobrażenia o płci

Więcej o Rain Dove: "Nigdy nie myślałam o sobie, że jestem androgyniczna. Sądziłam, że po prostu brzydka ze mnie kobieta"

Dziewczyna podkreśla, że płeć to dla niej tylko konstrukt społeczny, sztywna forma, do której nie chce się dopasowywać. Nie czuje się ani kobietą, ani mężczyzną, a jej misją jest popularyzacja niestandardowych wersji piękna i walka z agresją wobec osób przekraczających granice gender. Dlatego zdjęcia, które zamieszcza, uciekają od kategoryzacji.

Najczęściej są to kolaże dwóch bardzo podobnych ujęć, które różnią się tylko strojem i obuwiem - męskim i damskim. W ten sposób chce pokazać, jak kruche są fundamenty binarnego postrzegania płci.

Fotograficzne eksperymenty Rain Dove sprawiły, że zaczęła dostawać coraz więcej komercyjnych zleceń (m. in. od H&M, Kennetha Cole). Przeważyła... liczba obserwatorów na Instagramie. W najnowszym wywiadzie przyznaje, że to popularność w mediach społecznościowych sprawiła, że jej konto bankowe przestało świecić pustkami:

To jest teraz bardzo ważne, ludzie nie zlecają ci kampanii, jeśli nie masz odpowiedniej liczby obserwatorów. Kenneth Cole nie chciał mnie zatrudnić, dopóki nie przekroczyłam bariery 50 tys. fanów. Kiedy idziesz na castingi do pokazów, pytają tylko o imię, liczbę obserwatorów i wzrost - właśnie w tej kolejności. To szaleństwo! - tłumaczy w rozmowie z Milk.xyz.

Wygląda na to, że instagramowa strategia Rain Dove przynosi efekty - ma już 98 tysięcy fanów i właśnie została ambasadorką kampanii Dove #MyBeautyMySay (w wolnym tłumaczeniu "moje piękno, moja sprawa").

Rain Dove w kampanii Dove #MyBeautyMySay. Modelka została jedną z ambasadorek akcji marki kosmetycznejRain Dove w kampanii Dove #MyBeautyMySay. Modelka została jedną z ambasadorek akcji marki kosmetycznej mat. prasowe Dove

Dziewczyna wspiera też innych modeli i modelki, którzy wymykają się tradycyjnym wyobrażeniom męskości i kobiecości. Sfotografowała się nawet z... Mateuszem Magą, nietypowym uczestnikiem polskiego "Top Model".

Zobacz "podwójne" zdjęcia, dzięki którym Rain Dove osiągnęła internetową sławę

Mężczyźni o siebie nie dbają? Błąd! Zobacz prosty przepis na codzienną męską pielęgnację twarzy