40-letnia Małgorzata Kożuchowska w najnowszym numerze "Vivy!"

Najlepiej ubrania 40-latka polskiego show-biznesu. Zobaczcie jak wygląda i przeczytajcie część wywiadu z najnowszego numeru "Vivy!".

Małgorzata Kożuchowska skończyła 40 lat ! Trudno w to uwierzyć, zwłaszcza, że nie zdradza jej twarz i figura, a jej szafa pełna jest modnych i świetnie dopasowanych ubrań, które zawsze działają na korzyść wyglądu.

Aktorka pojawiła się na czerwcowej okładce "Vivy!" w cekinowej bluzce z długim rękawem i czarnych majtkach. Wygląda drapieżnie i bardzo seksownie - czyżby przywiązywała się do nieco zaostrzonego wizerunku? Jak Wam się podoba?

Przy okazji pojawienia się na froncie magazynu, Małgorzata udzieliła wywiadu . Niżej znajdziecie jego część - po więcej zapraszamy do najnowszego numeru "Vivy!" :

- Boli ta czterdziestka? Małgorzata Kożuchowska: Nie boli (śmiech). I nie mam poczucia, że to przełom. Ostatnie urodziny, które przeżyłam, były 11 lat temu. Przejście z dwudziestki na trzydziestkę wydawało mi się skokiem. Jakbym nagle przestała być dzieckiem i od razu stała się kobietą. - Żarty się skończyły? Małgorzata Kożuchowska: Nastał czas na odpowiedzialne decyzje. I nie mogę już pozwolić sobie na błędy, bo czasu, żeby je naprawić, nie mam w nadmiarze. - Dziesięć lat później tym bardziej. Małgorzata Kożuchowska: Ale dziś nie ma już we mnie lęku. - Dla kobiety, zwłaszcza aktorki, to jednak jest cezura, bo do czterdziestki mówi się, że jest pod górkę, a po - z górki... Małgorzata Kożuchowska: To ludzie wymuszają tę cezurę. Jest w naszym świecie niezgoda na starość. A przecież im człowiek starszy, tym jego wartość, w sensie życiowej mądrości, jest większa. Byłam wychowywana w szacunku dla ludzi, którzy dobrze przeżyli życie, mają na koncie pomyłki, które też ich w jakiś sposób zbudowały, podnieśli się z upadków, wyszli z zakrętów. Może dlatego ta czterdziestka nie jest dla mnie stresem. Stresuję się raczej wtedy, kiedy jestem o to pytana (śmiech). - Miałyśmy pogadać o trudnych rzeczach! Małgorzata Kożuchowska: O trudnych rzeczach Trudno jest czasami (na szczęście robię to rzadko) czytać w Internecie opinie na swój temat. Ostatnio przeczytałam, że po czterdziestce nie powinnam pokazywać nóg, bo w tym wieku nie wypada, że już jestem starym próchnem... - ...i powinnaś położyć się do trumny. Małgorzata Kożuchowska: Pewnie niektórym byłoby to na rękę (śmiech). - Przejmujesz się? Małgorzata Kożuchowska: Coś ty! Choć miłe to nie jest, nie mam paranoi. Widzę, że się zmieniam: tu mam większe dołki, policzki bardziej wystają, czoło marszczę. - Czyli botoksu nie robiłaś! Małgorzata Kożuchowska: Nie robiłam.

40-letnia Małgorzata Kożuchowska w najnowszym numerze 'Vivy!'40-letnia Małgorzata Kożuchowska w najnowszym numerze "Vivy!" fot. mat. prasowe

Więcej o: