Po co obrysowywać usta korektorem? Gdzie (poza twarzą) nakładać podkład? - Grzegorz Kasperski dzieli się makijażowymi trikami

Grzegorz Kasperski, oficjalny makijażysta Maybelline NY, po raz kolejny tworzy makijaże na Fashion Philosophy Fashion Week Poland. W Łodzi pytamy go o sprawdzone triki w makijażu.

Widziałam, że malując usta modelek na ciemny kolor, obrysowujesz je korektorem. Po co?

To nic innego, jak wprowadzanie w życie zasady, że jasne kolory powiększają i wydobywają na wierzch. Obrysowując usta korektorem, czy nawet białą, roztartą kredką, uzyskujemy iluzję większych i pełniejszych ust. To szczególnie istotne w przypadku ciemnych kolorów, na przykład modnej jesienią oberżyny, czy bordo, które mają tendencję do zmniejszania warg.

Kto w takim razie nie powinien decydować się na ciemne usta tej jesieni?

Przede wszystkim kobiety o małych, bardzo wąskich lub nieproporcjonalnych wargach. Nie dzieliłbym jednak tych odcieni na typy urody, bo one nadają się nie dla każdego, ale przede wszystkim - nie na każdą okazję. Mroczne, demoniczne usta nadają się moim zdaniem tylko na wieczór i to na wyjątkową okazję. W przeciwieństwie do innych intensywnych kolorów, bo na przykład fajna czerwień, czy fuksja mogą być noszone od samego rana!

Ciemne ustaCiemne usta AKPA

AKPA

Kiedy już malujemy usta na ciemny kolor, boimy się, że zostanie nam na zębach. Masz na to sprawdzony sposób?

Nie! Trzeba po prostu pilnować makijażu i nosić przy sobie lusterko. Wiem, że niektórzy polecają posmarowanie zębów wazeliną, ale nie wierzę w skuteczność tego triku. Wazelinę też w końcu zjemy i problem wróci.

Modelki narzekają, że skóra piecze je podczas nakładania makijażu. Można temu jakoś zaradzić?

Pracujemy w klimatyzowanych pomieszczeniach - modelki wychodzą na dwór, na zimno i za chwilę wracają tutaj. Samo to wysusza skórę. Dlatego niezwykle istotny jest pełny demakijaż - ze wszystkimi krokami. Powinna to zresztą robić każda kobieta nosząca przez cały dzień makijaż. W przypadku wrażliwych cer aplikujemy Affinitone Mineral, który właśnie jest przeznaczony dla tego typu cery.

Jakie to kroki?

Zaczynamy od płynu lub mleczka do demakijażu. Najpierw pozbywamy się podkładu i tego co na całej buzi, a później przechodzimy do oczu. Koniecznie stosujemy kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji tych okolic, bo to kolejny, bardzo częsty wśród modelek problem - podrażnione oczy. A tego już makijażem nie zakryjemy. Po delikatnym oczyszczeniu rzęs i powiek, przechodzimy do mycia twarzy żelem, kremem, czy pianką - już  z użyciem wody. Następnie przechodzimy do tonizacji, a kończymy nawilżaniem - dobrym, intensywnym kremem, który pozwoli skórze zatrzymać wodę. Nie zapominamy też o ustach, szczególnie jesienią.  W tym sezonie polecam (nie tylko modelkom) Baby Lips od Maybelline NY, czyli nawilżające balsamy do ust w różnych kolorach.

Jedna z wizażystek zastosowała korektor na całą twarz, zamiast podkładu. Dlaczego?

To trik który stosujemy, jeśli zależy nam na mocnym rozświetleniu cery, ale należy pamiętać, iż rozświetlacz nie zastąpi nam podkładu i ja osobiście rekomenduje zawsze zaaplikować dobrze dobrany podkład.  Podczas Fashion Weeku stosujemy rozświetlacz Dream Lumi Touch - to bardzo lekki produkt. Dzięki rozświetlającemu  wykończeniu, możemy uzyskać styl sportowy, wet look, albo morning beauty.

Fashion Week ŁódźFashion Week Łódź fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Dla podkładu także możemy znaleźć alternatywne zastosowanie. Nakładacie go modelkom na nogi!

Tak, to jeden ze sprawdzonych sposobów na ładniejszy wygląd nóg. Ale uwaga - zawsze mieszamy go z rozświetlającym balsamem. Sam podkład będzie zbyt gęsty i na nogach mogą powstać zacieki. Polecam ten trik, jeśli o tej porze roku chcecie pokazać gołe nogi (przy jakiejś szczególnej okazji). Wiadomo - raczej nie są opalone, może być na nich widać naczynka, siniaki, czy w ogóle siny odcień całej skóry. Podkład nada zdrowy odcień i idealną gładkość. Na wybiegu to obowiązek - światło jest bezlitosne.

Na koniec - rada dla naszych Czytelniczek. Co robić, by mieć cerę jak modelka?

Nawilżać! Nie ma mowy o nakładaniu podkładu, czy jakiegokolwiek kolorowego produktu na skórę, póki nie wklepiecie w nią porcji nawilżającego kremu.

Więcej o: