Tłusty czwartek w wersji fit? Trenerki pokazują, jak obchodzą to święto. Chodakowska was zaskoczy

Boisz się, że tłusty czwartek stanie ci na drodze do idealnej sylwetki? Ewa Chodakowska ma inne zdanie!

Co jest ważniejsze, trzymanie ścisłej diety czy tradycja? Ewa Chodakowska nie ma wątpliwości, że w tłusty czwartek liczą się tylko i wyłącznie... pączki!

Najpopularniejsza polska trenerka swoim postem na Instagramie uniewinniła dzisiaj wszystkich miłośników pączków i siłowni. Swoim postem chciała pokazać, że można mieć idealną sylwetkę i prowadzić zdrowy, aktywny tryb życia, i jednocześnie zachować pewien umiar. W końcu "poluzowanie szelek" raz na jakiś czas nie jest niczym złym, a nawet jest wskazane. Po słodkim obżarstwie namawia oczywiście na trening.

Dzisiaj czuję się trochę jak CHUCK NORRIS.. "ile czak noris robi pompek? - wszystkie" "Ile Choda je pączków w tłusty czwartek? - ha! WSZYSTKIE!!" I inaczej nie będzie...

Fanki Ewy zareagowały bardzo entuzjastycznie i praktycznie wszystkie chwaliły podejście trenerki. W komentarzach pisały na przykład:

Hahaha, Choda! Podoba mi się Twój dystans! ?? i porównanie do chuck'a w samo sedno ??

oraz:

Brawo! Śmieszą mnie trochę te fitlaski, które absolutnie nie tkną paczka, bo to sztuczne święto podobno... Tyle że to święto było dawno przed mąkami kasztanowymi, glutenem itp. Nie chcą, to niech nie jedzą, ich sprawa, ale niech nie gardzą tymi, którzy się na paczka skuszą ??

Jeśli jednak bardzo zależy wam na tłustym czwartku w wersji "fit", specjalny (i dość oryginalny) przepis przygotowała Anna Lewandowska. Zadbała o wszystkie fanki zdrowego odżywiania i wstawiła na swojego bloga przepis na bezglutenowe "pączki"... ze słodkich ziemniaków. Niestety, kulki z batatów i bananów nie spodobały się wielbicielom lukru:

Wyglądają jak ziemniaki z ogniska ??????
Czekam z niecierpliwością, jak pani Ania stworzy czekoladę z pietruszki?? tak na serio, po co właściwie nazywać kulkę z bananów i batatów PĄCZKIEM ?????? To jest zakłamywanie rzeczywistości ??

Jak świętujecie tłusty czwartek? Zapominacie o dietach i zakazach jak Chodakowska czy liczycie kalorie i wybieracie tradycję w wersji Anny Lewandowskiej?