Rzęsy do góry nogami? Żyła z nimi przez 20 lat. Dopiero operacja powiek odmieniła jej życie [ZDJĘCIA]

Użytkowniczka Reddita podzieliła się swoimi zdjęciami obrazującymi wadę wrodzoną dolnej powieki. Ciężko sobie wyobrazić, że przez 20 lat dziewczyna chodziła z wachlarzem rzęs nieustannie ocierającym się o gałki oczne.

Operacje plastyczne nosa, biustu czy uszu nie dziwią już chyba nikogo. Najczęściej stoją za nimi względy estetyczne, choć należy pamiętać, że zabieg nie zawsze jest wyłącznie kaprysem - bywa też koniecznością. Tak, jak w przypadku użytkowniczki Reddita, Azjatki o pseudonimie AsianBeauty, która postanowiła zoperować sobie dolne powieki. 

Niebezpieczna wada

Na zdjęciach sprzed operacji widać, że dolne powieki dziewczyny były nieprawidłowo załamane. Wada ta nosi nazwę epiblefaron, występuje u Azjatów i charakteryzuje się nieprawidłowym zagięciem skóry przy granicy górnej lub dolnej powieki, które spowodowane jest zaburzeniami w rozwoju włókien mięśniowych. Nadmiar skóry powoduje zaginanie się rzęs tak, że ocierają się o gałkę oczną. Wada ta może prowadzić do uszkodzeń rogówki, pogorszenia wzroku oraz infekcji oka.

20 lat z rzęsami w oku

Jak wyjaśniła w swoim poście dziewczyna, wada ta najczęściej jest operowana we wczesnym dzieciństwie, jednak jej rodzice nie zgodzili się na operację, ponieważ byli przekonani, że zagięcie skóry jest spowodowane otyłością dziecka. Myśleli, że kiedy córka zacznie dorastać, kształt jej twarzy zacznie się zmieniać i wtedy wada ustąpi. Tak się jednak nie stało.

Dziewczyna wyznała, że do 16. roku życia wada w niczym jej nie przeszkadzała - nie czuła, żeby dolne rzęsy bardzo ją ocierały, nie miała też żadnych problemów ze wzrokiem. Wszystko zmieniło się, kiedy Iris skończyła 20 lat. Choć odchudziła się i wreszcie była zadowolona ze swojej figury, jej problemy z oczami stały się naprawdę poważne. Gałki oczne wciąż były zaczerwienione, zaczęła też gorzej widzieć.

Po raz pierwszy od wielu lat Iris postanowiła udać się do okulistki, która zdiagnozowała u niej astygmatyzm i zauważyła poważne otarcia gałek ocznych, spowodowane przez rzęsy. Dziewczyna miała do wyboru dwa rozwiązania - niezwykle bolesne wyrywanie dolnych rzęs pęsetką lub operację plastyczną dolnych powiek. Zgodziła się na to drugie.

"Powinnam to zrobić wcześniej"

Operacja była bezbolesna i trwała 45 minut. Tuż po przebudzeniu się dziewczyna mogła opuścić szpital. Po operacji musiała bardziej uważać na oczy - przez dłuższy czas nie mogła myć twarzy. Użytkowniczka zdradziła, że było to dla niej uciążliwe, ponieważ po dwóch tygodniach jej twarz była pełna zaskórników.

Poddanie się operacji było jednak świetną decyzją. Dziewczyna żałuje tylko, że nie podjęła jej wcześniej. Choć jej rzęsy nadal rosną lekko w górę, nie dotykają już gałek ocznych i nie ma już tak bardzo widocznych zadrapań. 

Narażeni nie tylko Azjaci

Choć nieprawidłowe załamanie powieki występuje tylko u Azjatów, u innych ras również mogą pojawić się problemy z rzęsami drażniącymi gałkę oczną. Najczęściej dzieje się tak w wyniku przemieszczenia rzęs (ectopia cilii). Włoski rosną wtedy ku powierzchni gałki ocznej, choć brzeg powieki jest ustawiony prawidłowo. Taka przypadłość również może powodować stany zapalne gałki ocznej i prowadzić do pogorszenia wzroku. Nieprawidłowo rosnące rzęsy należy usunąć, do czego często wykorzystuje się laser.

To też może cię zainteresować:

Suknia ślubna z Indonezji pobiła rekord wszech czasów na Instagramie? Bzdura

Ta 18-latka jest już ikoną stylu... Julia Wieniawa o polskiej modzie i swoim błyskawicznym sukcesie [WYWIAD]

Więcej o: