gry

  • Wśród różowych flamingów ukryła się primabalerina. Nie każdemu udało się ją znaleźć
  • My to się umieliśmy bawić! Kartofle, kapsle, guma, wisielec... O zabawach z dzieciństwa
  • Jak bawić się bez prądu? Doskonale!

    Jak bawić się bez prądu? Doskonale!

    Trzeci tydzień upałów. Ciepłolubni wiwatują, reszta połyka słone od potu łzy, bo instytucje oszczędzają prąd wyłączając windy i klimatyzację. Zmęczonych latem pocieszę, że zima już niedługo - za to długo potrwa - a tymczasem w oczekiwaniu na ochłodzenie można się świetnie bawić w wersji "unplugged".

    Paulina Gorzkowska
  • Czy dzieci zmieniają się w zombie wpatrzone w ekrany telewizorów i komputerów?
  • Seks w małym mieście odc. 65: seks w grach wideo w Warszawie

    Seks w małym mieście odc. 65: seks w grach wideo w Warszawie

    W grach wideo, tak samo jak w filmach, są momenty. Jakie? O tym opowiedzą wam profesjonalni gejmerzy. Podzielą się też pomysłami na nowe gry erotyczne. Zapraszamy do odcinka specjalnego nagrywanego wyjątkowo w Warszawie, w Agorze, gdzie odbywał się konkurs "Można inaczej", w którym brali udział gracze.

    Dellfina i Dorota
  • Założyli szkołę czarodziejów, teraz chcą kupić w Polsce zamek. Larpowcy - szaleńcy czy wizjonerzy?

    Założyli szkołę czarodziejów, teraz chcą kupić w Polsce zamek. Larpowcy - szaleńcy czy wizjonerzy?

    Raz na kilka miesięcy spotykają się w wybranym miejscu, zrzucają codzienne stroje i przywdziewają kostiumy. Prowadzą zajęcia z obrony przed czarną magią, ćwiczą rzucanie uroków, a podczas spacerów spotykają magiczne stworzenia. Teraz Polacy i Duńczycy odpowiedzialni za zrekonstruowanie w realnym świecie fikcji rodem z książek J.K. Rowling zamierzają kupić własny zamek.

    Dominika Węcławek
  • A teraz proszę mi nie przeszkadzać, gdyż gram

    A teraz proszę mi nie przeszkadzać, gdyż gram

    Stało się. Znowu. Znowu całkowicie wsiąknęłam w grę i moje życie ogranicza się do pracy i szybkich powrotów do domu, żeby jak najprędzej zasiąść przed konsolą i zabijać demony.

    Joanna Sosnowska
  • Ależ mnie wkurwia gdy on wrzeszczy i przeklina, gdy gra w grę

    Ależ mnie wkurwia gdy on wrzeszczy i przeklina, gdy gra w grę

    Nie należę do dziewcząt subtelnych i miłych, które nigdy ust sobie nie skalały słowem żwawszem. Prawdę mówiąc klnę jak szewc, i to pijany. Zazwyczaj też cechuje mnie wysoki stopień tolerancji dla innych profanów, którzy inkrustują piękny nasz język ojczysty plugawymi słowy. Zazwyczaj - tak. Ale gdy mój konkubent gra w gry i wywrzaskuje przekleństwa, to krew zła i czarna mnie zalewa.

    Kasia