lenistwo

  • Koreańczycy to jeden z najbardziej zestresowanych narodów. Więc wymyślili sobie zawody z nicnierobienia
  • Czy to starość? Przygody już mnie tak nie nęcą

    Czy to starość? Przygody już mnie tak nie nęcą

    Starość. Tu wcale nie chodzi o zmarszczki czy fizyczną niemoc. Starość to stan umysłu, to przejście w tryb wygodnictwa, to rezygnacja z przygody na rzecz tego, co sprawdzone i przewidywalne. Analizując swoje podejście do życia, zastanawiam się - starzeję się czy jestem tylko leniwa?

    Magda Acer
  • "Nie umiem odpuścić i odpocząć... Jestem dziwolągiem?" [LIST]
  • A może by tak wyhodować w sobie lenia?
  • Moje spotkanie z Wielkim Niechciejem

    Moje spotkanie z Wielkim Niechciejem

    Zaczyna się niewinne. Nie chce mi się, zrobię potem. Jutro. Może w przyszłym tygodniu. Albo wcale nie zrobię, bo to chyba nie jest aż takie ważne. A potem niechcenie wszechogarnia. I jak tu żyć?

    Gosia Tchorzewska
  • 10 (nie)ważnych powodów, żeby nie przyjść do pracy

    10 (nie)ważnych powodów, żeby nie przyjść do pracy

    Są takie dni, że "choćby przyszło tysiąc atletów i każdy zjadłby tysiąc kotletów ", to i tak nie zaciągną nas do roboty. Na szczęście wśród dwudziestu sześciu dni urlopu są cztery klejnoty koronne. Cztery dni urlopu na żądanie, specjalnie stworzone na takie okazje. Kolokwialnie zwane są "kacowym", ale oprócz tego oczywistego powodu: są też inne, równie ważne przyczyny nieprzyjścia do pracy.

    Biurwa
  • Szanuj pracę - patologiczne obrazki z urzędniczego życia

    Szanuj pracę - patologiczne obrazki z urzędniczego życia

    "Szanuj pracę" - tę radę usłyszałam na początku swojej urzędowej drogi (przecież nie napiszę, że kariery) od zaprawionego w biurokratycznych bojach kolegi. "Szanuj pracę" padło, gdy wyskoczyłam z propozycją szybkiego rozwiązania problemu. Okazało się, że swoim podejściem i postępowaniem niebezpiecznie zawyżam wypracowane przez lata standardy. Problem musi dojrzeć, sprawę trzeba przetrawić a pismo musi nabrać urzędowej mocy (czyli poleżeć i skruszeć jak dziczyzna).

    Biurwa
  • Spowiedź leniwej matki - bo w dwie minuty można tyle rzeczy zrobić

    Spowiedź leniwej matki - bo w dwie minuty można tyle rzeczy zrobić

    Być może kiedyś moja metoda okaże się tą złą. Być może pożałuję. Nie wykluczam. Już dawno przestałam o czymkolwiek i kimkolwiek myśleć, że na pewno i że tu już się na bank nie mylę (im więcej takiego myślenia, tym większe potem zdziwko przy oczywistej porażce, nieprawdaż).

    Aleksandra