sensacja

  • Nie tylko romansami człowiek żyje - o mojej literaturze kobiecej

    Nie tylko romansami człowiek żyje - o mojej literaturze kobiecej

    Nie znoszę książek popularnie nazywanych "literaturą kobiecą?. Bla, bla, bla, nuda, przewidywalność i jeszcze raz nuda. Czy "kobieca" znaczy tyle co "o miłości" tudzież "odnajdywaniu siebie" po rozwodzie? Chyba nie tylko to interesuje czytelniczki.

    Miss Olgu
  • Intryga w kinie. O grubych machlojach w niecienkich filmach