Komu dziękować za oswojenie seksu oralnego? Mafii!

Żeby nie było - mafiozi nie zrobili tego wyłącznie dla przyjemności. Liczyli na pieniądze. I nie przeliczyli się, bo seks się świetnie sprzedaje. A oralny wprost genialnie!

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

Proust powiedział kiedyś: - Bądźmy wdzięczni ludziom którzy czynią nas szczęśliwymi (...). W tym wypadku obywatele Stanów Zjednoczonych powinni ukłonić się nisko w podzięce mafii, bo to ona maczała palce w spopularyzowaniu oralnej formy amerykańskiego pożycia. Dlaczego? Chociażby dlatego, że kultowy w pewnych kręgach niskobudżetowy film pornograficzny "Głębokie gardło" sfinansował przestępczy klan - rodzina Colombo. I to on - do spółki z zakapiorami "Ojca chrzestnego" stoi za prawdziwą eksplozją fellatio.

corleone, kay adams, ojciec chrzestny, diane keaton, al pacino

Fot. East News

Trudno w to uwierzyć, ale seks oralny był kiedyś w purytańskiej Ameryce tematem tabu. Dzięki oswojeniu go w latach siedemdziesiątych minionego wieku przeżył jednak prawdziwy rozkwit. A później spowszedniał. Do tego stopnia, że jeden z amerykańskich prezydentów uznał wręcz, że fellatio to przecież żaden tam stosunek seksualny.

Monica Lewinsky w objęciach prezydenta Billa Clintona na spotkaniu osób zaangażowanych w działalność charytatywną, fot. www.content.time.com Monica Lewinsky w objęciach prezydenta Billa Clintona na spotkaniu osób zaangażowanych w działalność charytatywną, fot. www.content.time.com

Nic nowego

Seks oralny - jako forma seksualnego zadawalania ludzi - pod względem obecności w badaniach archeologicznych - sięga czasów starożytnego Egiptu. Można przyjąć, że mit o Ozyrysie i Izydzie mówi o pierwszym fellatio. W skrócie: Ozyrys został zabity przez brata i pocięty na kawałki. Izyda złożyła go z powrotem, ale nie wiedzieć czemu zabrakło wśród pociętych kawałków penisa. Ulepiła więc nowy z gliny i tchnęła z powrotem życie w Ozyrysa via jego członek. Pary oddające się oralnym igraszkom widać na freskach w Pompejach, oraz na stronach Kama Sutry, w której cały rozdział poświęcono oralnym zbliżeniom.

W starożytnym Rzymie wykonaniem fellatio karano osoby np. za kradzież oliwy (właściciel oliwy wyznaczał karę złapanemu na gorącym uczynku rabusiowi). W kulturze dominujących żołnierzy osoba, która wykonywała fellatio była traktowana jako ta pasywna, a osoba, której robiono przyjemność jako aktywna. Ot, wojskowa logika.

Grzeszki na sumieniu

W konserwatywnych Stanach Zjednoczonych prawie wszędzie i od zarania państwa fellatio uznawane było za grzech. Seks oralny był w USA oficjalnie potępiany i traktowany jako głębokie zboczenie.

I to nie tylko na poziomie obyczajowym ale także prawnym. Prawnie bowiem fellatio było zakazane nawet w związkach uświęconych węzłem małżeńskim - w czterdziestu ośmiu stanach traktowano je jako przestępstwo karane więzieniem. Oralna stymulacja kobiecych organów mogła się skończyć za kratkami w czterdziestu jeden stanach.

Jedynym miejscem, w którym mężczyźni mogli zaspokoić się w ten sposób były domy publiczne. Z badań przeprowadzonych w Chicago w 1934 roku wśród pracownic lupanarów wynikało, że seks oralny to dla nich normalna usługa. Z tego powodu aż do lat siedemdziesiątych XX wieku wśród heteroseksualnych Amerykanów seks oralny kojarzony był z zachowaniami typowymi dla kobiet lekkich obyczajów. Podobnie zresztą było na początku z tańcem innym niż... walc.

Kościół nie pochwalał seksu oralnego - nie wiódł przecież do prokreacji. Jak tłumaczył w rozmowie dla "Salon" Thierry Leguay autor "Histoire raisonnee de la fellation" w dawnych czasach księża pełni także rolę medyków. Z tego połączenia narodziły się mity na temat szkodliwości zdrowotnych fellatio, masturbacji, relacji homoseksualnych oraz pettingu.

Historia fellatio Fot. Materiały prasowe

Pamiątka z Francji

Podróże kształcą. Także erotycznie. Zdobyte podczas stacjonowania Amerykańskich żołnierzy w Europie doświadczenia seksualne wróciły z nimi do Stanów Zjednoczonych. A dodajmy, że Francuzi w miłości francuskiej równych sobie nie mieli. We Francji arystokraci potrafili korzystać z przyjemności. Mieli swoje zamki, żony i kochanki. Podobnie żyli biskupowie, tyle, że oprócz pałaców mieli jeszcze do dyspozycji... kaplice. W XVIII-wiecznym Paryżu populacja liczyła 600 tysięcy osób, a zarejestrowanych prostytutek było 30 tysięcy.

"Fumer le cigare", czyli "palenie cygara" - fellatio zaczynało robić pierwsze wyłomy w konserwatywnym murze. Francuz - to kolejne określenie. Jeszcze inne - suflet. Tak rodziła się sława i przyjemność płynąca z seksu oralnego.

To jednak wydana w 1969 roku książka Mario Puzo "Ojciec chrzestny" sprawiła, że seks oralny stał się czymś normalnym - dla zwykłych heteroseksualnych mężczyzn i kobiet o przeciętnych potrzebach - nie żadnych tam zwyrodniałych erotomanów. Książkowi gangsterzy lubili tę formę współżycia, często i chętnie z niej korzystali (z wyjątkiem Johnny'ego Fontane).

Deep Throat Fot. Materiały prasowe

Fellatio wylansowali fikcyjni mafiozi, ale to prawdziwi gangsterzy postanowili seks oralny porządnie podpromować i jeszcze zrobić na nim ogromne pieniądze. W 1972 roku za 25 tysięcy dolarów rodzina Colombo wyprodukowała film "Deep Throat" - inwestycja opłaciła się - trwający ledwie 61 minut obraz zarobił 600 milionów dolarów. "Głębokie gardło" (pseudonim nadany informatorowi)  przeszło także do historii Stanów Zjednoczonych, jako symboliczna moc potrafiąca obalić prezydenta.

** FILE **  In this Aug. 30, 1976, file photo Mark Felt appears on CBS' Mark Felt, były wiceszef FBI. Felt był ''głębokim gardłem'' afery Watergate. Fot. AP

Fellatio bez zobowiązań

Czterdzieści lat minęło, a dla amerykańskiej młodzieży seks oralny to raczej codzienność. Dla pokolenia ich rodziców był raczej wisienką na torcie - fellatio następowało po "zaliczeniu bazy". Młodzi ludzie - jak wynika z badań - traktują seks oralny bez zobowiązań i jak coś całkiem naturalnego. Do tego stopnia, że gdy jeden z rodziców znalazł się w tym samym pomieszczeniu ze swoją córką podczas ogłaszania, że Bill Clinton jednak uprawiał seks oralny w westybulu gabinetu owalnego, zdziwiona dziewczyna zapytała: - A co to jest westybul?