Masturbacja - prawdy i mity

Pobudzanie własnych narządów płciowych w celu wywołania u siebie rozkoszy seksualnej - tyle na temat masturbacji mówi jej definicja. To temat trudny do rozmów czy wymiany doświadczeń. Dlatego otacza go mnóstwo wątpliwości, lęków i mitów.
Słowo "masturbacja" wywołuje u nas bardzo różne reakcje. Czasem zażenowany uśmieszek, zawstydzenie, czasem ciekawość, a także poczucie, że rzecz dotyczy czegoś grzesznego i na wskroś nieprzyzwoitego. Spróbujmy nieco odczarować to zagadnienie i mimo wszystko poszukać odpowiedzi na niepostawione nigdy głośno pytania.

Masturbują się tylko młodzi chłopcy w wieku dorastania.

NIEPRAWDA. W okresie dojrzewania w wyniku burzy hormonalnej popęd seksualny rozwija się zarówno u chłopców, jak i dziewcząt, a jego rozładowanie często odbywa się poprzez masturbację. Rzeczywiście częściej robią to chłopcy

niż dziewczęta, a w każdym razie na pewno częściej się do tego przyznają. Również dorośli obu płci masturbują się, zwłaszcza w okresach abstynencji seksualnej lub wtedy, gdy seks z partnerem nie przynosi spodziewanej satysfakcji.

Masturbacja szkodzi zdrowiu.

NIEPRAWDA. W sensie fizycznym masturbacja nie szkodzi zdrowiu, to znaczy nie ma bezpośredniego wpływu na funkcjonowanie organizmu i nie prowadzi do chorób. Może się oczywiście zdarzyć, że zbyt gwałtowne masturbowanie się spowoduje otarcia lub podrażnienie narządów płciowych, jednak takie dolegliwości na ogół same przechodzą, oczywiście pod warunkiem że na jakiś czas zaprzestanie się tych praktyk.

Masturbowanie się w młodości wpływa na ograniczenie liczby stosunków, jakie mężczyzna może odbyć w swoim życiu.

NIEPRAWDA. Nie ma żadnego z góry ustalonego limitu stosunków seksualnych przypadających na życie. Sprawność seksualna zależy przede wszystkim od stanu zdrowia, temperamentu, kondycji fizycznej, a także potrzeb własnych i partnera oraz od siły uczucia, które łączy ludzi.

Nawyk masturbacji niekorzystnie wpływa na seks z partnerem.

PRAWDA. Erotyczne bodźce, których sami sobie dostarczamy i które nas podniecają, są inne od tych, które otrzymujemy od partnera, wobec tego na te drugie możemy nie reagować wcale lub bardzo słabo. Nadto masturbacji towarzyszą szczególne, bardzo indywidualne fantazje, które najczęściej nijak się mają do tego, co dzieje się podczas prawdziwego kontaktu seksualnego. W efekcie nasza zdolność do kontaktów partnerskich jest upośledzona - tym bardziej, im dłużej i intensywniej uprawiamy samotny seks.

Od masturbacji można się uzależnić.

PRAWDA. Rzeczywiście tak może się zdarzyć, choć nie są to nagminne przypadki. Osoba uzależniona

od masturbacji nie jest w stanie powstrzymać się od określonego działania i traci kontrolę nad swoim postępowaniem. Rośnie w niej poczucie winy, wstydu, a to z kolei prowadzi do izolacji, ucieczki od normalnego życia i międzyludzkich kontaktów. Jest samotna, zagubiona i bardzo nieszczęśliwa. W takich wypadkach potrzebna jest fachowa pomoc psychologa lub psychiatry.

Kobiety, masturbując się, mają większe poczucie winy i wstydu niż mężczyźni.

PRAWDA. Dla mężczyzn jest to prosta sprawa, nieomal fizjologiczna. Kobiety podchodzą do masturbacji o wiele bardziej emocjonalnie. Rzadko przyznają się do tego, że w ogóle to robią, bo seks w pojedynkę, zwłaszcza spowodowany brakiem partnera, w jakimś stopniu potwierdza, że są nie dość atrakcyjne i dlatego samotne, co oczywiście zwykle nie jest prawdą.