Historia seksu w internetowym dzienniku

Z kim się kochałeś i kiedy? W jakiej pozycji? Ile razy miałeś orgazm? Nie możesz spamiętać historii swojego życia seksualnego? Internet może w tym pomóc.


Seksualny pamiętnik

Dostajesz na przykład możliwość prześledzenia, jak zmieniały się Twoje upodobania seksualne przez ostatnie lata. Wszystkie te dane gromadzi na stworzonej przez siebie stronie internetowej Amerykanin Kevin Conboy. Jego witryna Bedpost ma za zadanie anonimowo dokumentować życie seksualne odwiedzających ją osób. Dostarcza swoim członkom miejsca do przechowywania ich seksualnej historii, wspomnień o partnerach i łóżkowych doświadczeń.

Razem z podobnymi stronami, takimi, jak MyBlackBook oraz Boffery, Bedpost wykorzystuje pomysł katalogowania codziennego życia sypialnianego, zadając użytkownikom pytania z kim spali i kiedy oraz jak oceniają swego partnera w skali od jednego do pięciu.

Działalność Bedpost i jego konkurentów każe jednak postawić sobie pytanie, kiedy działalność stron posunie się za daleko. Na przykład, czy nie staną się one miejscem przechwałek seksualnych maniaków. Twórca Bedpost twierdzi jednak, że jego portal został stworzony dla tych, którzy naprawdę chcą gromadzić osobiste dane i wspomnienia. Jeden z użytkowników strony tłumaczy swoją obecność na Bedpost tym, że z czasem zapomina się o swoim dawnym życiu z żoną, a z głowy umykają szczegóły wspólnych chwil. A to chce się pamiętać, np. jak to było kiedyś, jak często małżonkowie, którzy są z sobą od czasów szkolnych, uprawiali seks, ile razy i jak ich pożycie zmieniało się na przestrzeni lat. Wielu ludzi naprawdę więc wykorzystuje stronę jako narzędzie, by zachować wspomnienia.

Granice przyzwoitości

Twórcy stron twierdzą, że w ich istnieniu nie ma nic zdrożnego. Profile są dobrze chronione, bardzo dba się o prywatność użytkowników. Jednak na MyBlackBook można tworzyć profile konkretnych osób, z którymi się sypiało. Wraz z podaniem ich pełnych danych, włącznie z adresem i "oceną" kochanka bądź kochanki. Wygląda więc na to, że ludzie chcą katalogować swoje życie seksualne w sieci, ale wcale nie chcą się tym dzielić. Twórcy witryn twierdzą, że możnaby je łatwo przebudować w społecznościowe portale, takie jak np. Facebook, ale nie chcą tego robić. Wolą zachować osobisty charakter umieszczanych profili i nie tworzyć "seksualnej Naszej Klasy".

Aktywność seksualna na wykresie

Bedpost gromadzi wszelkie dane na temat życia seksualnego swoich użytkowników i przekształca je w sposób prawie naukowy. W poszczególnych sekcjach można prześledzić więc na wykresach seksualną aktywność w ciągu roku czy w ciągu dnia. Ma to pomóc w ocenie, która pora roku, czy które godziny w ciągu doby są najbardziej seksualnie wykorzystane. Na kolorowych grafach (np. wykresie kołowym) można umieścić procentowe zależności dotyczące ulubionych pozycji.

Dlaczego w internecie?

Podejście do seksu prezentowane przez wymienione witryny nie jest jednak do końca jasne. No bo po co umieszczać dane, które są dostępne tylko dla danego użytkownika w internecie i których nikt inny nie może zobaczyć? Może wystarczyłoby tylko to, aby każdy zainteresowany stworzył sobie tabelkę w Excelu i uzupełniał ją każdego dnia? Twórcy stron tłumaczą to jednym zdaniem: "Nic nie jest prawdziwe, zanim nie zostanie umieszczone w Sieci".

Na MyBlackBook przybywa około 40 użytkowników dziennie, prawie trzy czwarte z nich to mężczyźni. Głównie 20-30-latkowie.