Francuski pocałunek

W sprawach seksu jesteśmy coraz bardziej otwarci, a jednak istnieją tematy, które wywołują rumieniec. Nie każda kobieta jest do niego przekonana. Dlaczego seks oralny to wciąż tabu?
Oralne tabu

Popularność tej przyjemności w różnych czasach była różna. W starożytnym Rzymie pieszczoty językiem męskich narządów były tematem tabu. Głównym powodem braku akceptacji dla tego typu miłości były przede wszystkim uwarunkowania zdrowotne i kulturowe. W Chinach natomiast zachęcano do pobudzania w ten sposób łechtaczki. Takie pieszczoty miały zagwarantować wieczną młodość. Najbardziej liberalne podejście do praktyk oralnych miały Indie. Nie powinno to nikogo dziwić, dzięki Kamasutrze stały się kolebką erotyki. Taka forma seksu uchodziła tam za wyjątkowy rarytas, kochankom bardzo często dawała pełną satysfakcję. Fellatio czczono i regularnie praktykowano u australijskich aborygenów. Przez wiele lat w społeczeństwach katolickich seks oralny traktowany był jako ciężki grzech. Stopniowo podejście do tej formy aktywności seksualnej zmieniało się. Badania naukowe, filmy pornograficzne propagowały seks oralny. Dzisiaj popularny jest wśród młodych jak i tych starszych.

Obawy i opory

Najważniejsze, aby obie strony czerpały satysfakcję i zadowolenie z oralnych pieszczot. Dla wielu par to nie tylko ogromna przyjemność, ale także wyraz zaufania i braku barier pomiędzy kochankami. Jak wykazują badania, to kobiety mają częściej opory. Wiele z nas wychowanych w religii katolickiej, wyrosło w przekonaniu, że seks jest grzechem. A co dopiero pieszczoty językiem w miejscach tak intymnych. Jest to niezwykle silnie zakorzenione w naszej psychice. Poza tym miłość francuską kojarzymy przede wszystkim z filmami pornograficznymi, w których kobieta traktowana jest jak rzecz, często zmuszana do tego typu pieszczot. Wiele kobiet lubi być pieszczonymi w ten sposób, same jednak mają duże opory. Według badań, kobiety często obawiają się, że proponując seks oralny, mężczyzna straci dla niej szacunek. Poza tym sposób w jaki się o tym mówi i słownictwo są wyjątkowo wulgarne. Trudno w sposób kulturalny rozmawiać o tego typu pieszczotach, łatwiej użyć wulagryzmów, które skutecznie zniechęcają do seksu. Kobiety obawiają się, i nie ma co tu ukrywać, także smaku i zapachu. Brzydzą się członka, zapachu spermy, a konsekwencją tego jest unikanie seksu oralnego. Dlatego higiena miejsc intymnych w tym przypadku jest niezwykle istotna. Nie ma też nic gorszego jak zmuszanie partnerki do czegoś, na co może nie mieć ochoty. Wiele kobiet w badaniach przyznaje, że wbrew swoje woli były zmuszane do tego typu pieszczot. Seks oralny to nie obowiązek, ale przejaw uczuć, pożądania. Oralne pieszczoty mogą dawać radość pod warunkiem, gdy godzą się na niego zarówno mężczyzna, jak i kobieta.

Przyjemność dla obojga

Stymulacja miejsc intymnych językiem dostarcza mnóstwo przyjemności obojgu. Kobiety z natury są bardziej skłonne do osiągnięcia orgazmu podczas stymulacji łechtaczki niż podczas klasycznego stosunku. Wszystko za sprawą zmysłowych ruchów i miękkości języka. Mężczyźni odczuwają ogromną przyjemność doświadczając pieszczot oralnych ze strony kobiety. Jednak najczęściej jest to metoda budowania podniecenia, wiodąca do "klasycznego" zbliżenia, bądź orgazmu do którego doprowadzą go usta partnerki. Mężczyźni to wzrokowcy, odczuwają prawdziwą przyjemność patrząc na swoje kochanki podczas pieszczot oralnych. Miłość francuska dostarcza okazji parterom do przełamania rutyny, aktywności w akcie seksualnym - to jedna z największych zalet pieszczot oralnych. Dlatego często się zdarza, że pary rezerwują ten rodzaj stymulacji na wyjątkowe okazje.

Ostrożnie z całowaniem

Wiele osób jest przekonanych, że seks oralny to bezpieczniejsza forma kontaktów seksualnych niż seks klasyczny, głównie z powodu wyeliminowania ryzyka niepożądanej ciąży. Jednak popularna miłość francuska wiąże się również z zagrożeniem zdrowia. Niestety większość chorób przenoszonych drogą płciową przenosi się również przez stosunki oralne. Do tych najczęstszych należą: kiła, rzeżączka, chlamydioza, zakażenie wirusem opryszczki pospolitej, wirusowe zapalenie wątroby typu B lub C (gdy któreś z was będzie miało rankę w ustach), kłykciny kończyste (zakażenie wirusem HPV), świerzb. Aby zmniejszyć możliwości zarażenia jest współżycie ze stałym partnerem oraz używanie prezerwatyw również do stosunków oralnych.

Więcej o:
Komentarze (31)
Francuski pocałunek
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Lodziarka

    Oceniono 12 razy 12

    To znaczy, ze za zrobienie loda nie grozi juz pieklo, wieczne meki i potepienie?

  • Gość: Kolec

    Oceniono 6 razy 6

    Przecież Bill Clinton stwierdził - po przygodzie w 1998 r. z Monica Lewinsy - że robienie loda nie jest stosunkiem sexualnym. Robienie Laski przez kobietę to jak podanie sobie rąk mężczyzn - nic wielkiego.

  • Gość: kania

    Oceniono 7 razy 5

    kompletna bzdura, wirusa typu C można przenieść tylko i wyłącznie przez krew, zetknięcie się krwi z krwią, a nie spermą czy śliną. Drogi redaktorze zgłębij wiedzę na ten temat nim zaczniesz pisać artykuł.

  • Gość: banan

    Oceniono 8 razy 4

    ale jakie tam tabu. mówcie za siebie ;]

  • zifcio

    Oceniono 3 razy 3

    Psia krew! Z tym seksem to wielka niewiadoma,cholera,nie wiem co robić!Dobra,pomyślę,a tera idę wycisnąć pryszcza.

  • Gość: zbizbizbi

    Oceniono 2 razy 2

    Hah, nie znam żadnej pary która nie uprawiałaby orala, tacy ludzie jescze gdzieś istnieją?

  • trupyirobaki

    Oceniono 2 razy 2

    i za pieniądze z prostytutką umytą albo bez .... to jest dopiero tabun

  • Gość: e

    Oceniono 2 razy 2

    ANDY - fajne masz koleżanki

  • Gość: heh

    Oceniono 8 razy 2

    "używanie prezerwatyw również do stosunków oralnych" - to chyba żart?? obrzydliwe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX