Siła spokoju

Łatwo wpadasz w złość? Krzyczysz, tupiesz, nie panujesz nad sobą? STOP. Wybuchy złości zawsze obracają się przeciwko nam. Dlatego warto nauczyć się nad nimi panować.
Time Out

Podstawową zasadą kontrolowania złości i jej przejawów jest czas, którego potrzebujemy, by nieco ochłonąć i uświadomić sobie, że jeszcze tylko chwila dzieli nas od ataku złości. Ten moment przerwy w lawinie gniewu, który uświadamia nam, co stanie się za moment jest główną umiejętnością, którą musimy posiąść, by nie tracić panowania nad sobą. Warto też poznać sygnały, które zazwyczaj poprzedzają ataki złości:

-sygnały pochodzące z ciała - nagłe pocenie się, przypływ adrenaliny, uczucie gorąca

-pojawiające się w myślach niebezpieczne dla kontrolowanych zachowań hasła, np. nienawidzę! mam tego dość! to koniec!

-nerwowe działania, takie jak zaciskanie pięści, szczękościsk, podniesiony lub drżący głos

Kiedy któreś z tych symptomów pojawia się w trakcie komunikacji z partnerem, znajomym lub szefem, należy przerwać rozmowę, poprosić o chwilę przerwy i opuścić miejsce, w którym odbywało się spotkanie. Najlepiej poszukać wtedy zajęcia, które chwilowo pomoże poskromić emocje i powrócić do równowagi. Przed powrotem do trudnej sytuacji, warto świadomie odpowiedzieć sobie na pytanie - czy mogę już spokojnie porozmawiać?

4 Proste Kroki

Każdy bywa zdenerwowany. Ważne, by zdać sobie sprawę kiedy zwykły stres zamienia się w niekontrolowaną złość i ostatecznie wybuch gniewu. Panowanie nad sytuacją można rozpocząć od czterech prostych zasad: Policz spokojnie do dziesięciu. To sprawdzony sposób, by powstrzymać się przed działaniem nieświadomym, po którym zawsze czujemy się przegrani. Daj upust złości - zrób rundkę wokół domu, idź na basen, wsiądź na rower. Zapewnienie fizycznej aktywności w momencie silnego stresu, bardzo szybko likwiduje napięcie i pomaga powrócić do nienagannej formy emocjonalnej. Spróbuj znaleźć działanie, które działa na Ciebie odprężająco. Przejrzyj ulubiony magazyn, przymierz nowe ubranie, zjedz słodycz lub po prostu pomyśl o miejscu, które przyjemnie Ci się kojarzy. Weź całkowitą odpowiedzialność za wszystko, co mówisz i robisz. Używaj częściej podmiotu "ja" niż "ty" w emocjonalnej rozmowie. To pozwoli na uświadomienie sobie obu stron problemu i powstrzymanie przed gwałtownym atakiem w stronę rozmówcy.

Ćwiczenia na złość

Badania potwierdziły, że gniew czy złość nie istnieją bez napięcia mięśniowego. W wolnym czasie, najlepiej w domu dobrze jest więc usiąść lub stanąć w wygodnej dla siebie pozycji i rozluźnić wszystkie mięśnie. Następnie odtworzyć w pamięci sytuację, która wywołała silny gniew lub atak złości, starając się przy tym nie napinać żadnego mięśnia. Szybko można się zorientować, że jest to niewykonalne. Jest bowiem fizjologicznie niemożliwe, by w stanie rozluźnienia wywołać gniew. Dlatego umiejętność rozluźniania mięśni w dowolnym momencie skutecznie pomaga unikania ataków złości lub szybkiego ich opanowania. Specjaliści od dawna namawiają też do krótkich, uspokajających ćwiczeń oddechowych. Są proste, skuteczne i zajmują jedynie chwilę. Autor znanej treningowej książki "Jak zwalczyć stres i osiągnąć pełen relaks? Trening." podaje na przykład taki układ relaksu oddechowego:

1. Usiądź lub połóż się w wygodnej pozycji. Kręgosłup powinien być wyprostowany, a ręce i nogi nie mogą być skrzyżowane.

2. Głęboko wciągnij powietrze, wykorzystując w tym celu przeponę. Po wdechu wstrzymaj na chwilę powietrze i wypuść je.

3. Podczas wydechu licz je w myślach "raz". Licz każdy wydech: "dwa trzy cztery".

4. Licz wydechy w grupach po cztery lub pięć przez następne 5 - 10 minut.

5. Zwróć uwagę, że w miarę tego ćwiczenia, stanowiącego formę medytacji oddechowej, Twój oddech powoli staje się coraz wolniejszy, ciało relaksuje się, a umysł uspokaja.

Wielu trenerów podpowiada, że podczas ćwiczeń uspokajających, najlepsze efekty daje wdychanie powietrza przez nos, a wypuszczanie ustami. Ważne też, by były to wdechy przeponowe.

Uspokajające menu

Na koniec jeszcze kilka słów o służącej zachowaniu równowagi emocjonalnej diecie. Zanim sięgniemy po farmaceutyczne środki uspokajające, suplementy diety i inne reklamowane produkty, warto wypróbować opracowane przez medycynę hinduską, specjalne menu. Ajurweda mówi, że wśród różnych przyczyn napadów złości i agresji, jest także pokarm zawierający nadmiar pitta /jaja, ryby, kwaśne, słone i ostre potrawy/. Osoby w nadmiarze spożywające tego typu pożywienie w sposób automatyczny skłonne będą, często z błahych przyczyn do niekontrolowanych wybuchów gniewu. Na szczęście można w prosty sposób zmienić takie tendencje. Wystarczy spożywać dużo gotowanych warzyw, ryż i fasolkę mung. Korzystne jest też włączenie do diety słodkich owoców takich jak gruszki, mango i brzoskwinie. Spróbować nie zaszkodzi, a kto wie, być może zgodnie z zasadą "jesteś tym, co jesz" szybko osiągniemy stabilność emocjonalną w każdej życiowej sytuacji?