Wszystko na pokaz - gwiazdy bez majtek i z gołymi biustami

Do grona gwiazd, które pokazują więcej niż publiczność chciałaby zobaczyć, dołączyła Anne Hathaway. Czy chodzenie bez majtek to najnowszy trend w modzie?
Raz na jakiś czas do prasy i sieci trafiają zdjęcia gwiazd, które wyszły z domu bez bielizny. Zazwyczaj u aktorek i piosenkarek można zobaczyć więcej niż jest to przewidziane, gdy wysiadają z samochodu a aparaty fotograficzne paparazzich skierowane są w ich stronę. To zrozumiałe, bo kiedy jest spora różnica poziomów i należy przenieść nogi z wnętrza auta na chodnik (czy w przypadku gwiazd rozwinięty pod podjazd czerwony dywan) - wszystko zdarzyć się może. Anne Hathaway - ostatnia ofiara braku bielizny obfotografowana została przy okazji premiery filmu "Nędznicy" w nowojorskim Ziegfeld Theatre. Na gali pojawiła się w pięknej, czarnej sukni od Toma Forda i lakierowanych trochę niepokojących szpilko-kozakach.




Fot. East News

Suknia nie była aż tak rozcięta, żeby wymagała zrezygnowania z fig, tak jak np. miało to miejsce w wypadku modelki Anji Rubik, która podczas imprezy Met Gala wystąpiła w białej sukni. Kreacja była tak porozcinana i skąpo skrojona, że bielizna - nawet cielista nie dałaby rady harmonijnie dopasować się do sukni. Modelka sięgnęła jednak po sprytną nakładkę - przypominającą konstrukcją opaskę na włosy - czyli rodzaj samonośnych stringów. W przypadku Hathaway bielizna nie zepsułaby efektu.

Niechlubne epizody

Modę na nienoszenie bielizny wprowadziła w Hollywood Paris Hilton. Zachęcona przez koleżankę dołączyła do niej Britney Spears, która przeżywała akurat potężny kryzys tożsamości i głównie koncentrowała się na balangowaniu do białego rana. Obydwie panie w kusych sukienkach utrwalili na zdjęciach polujący na nie paparazzi. Łona były w tym wypadku elegancko wygolone i należycie wyeksponowane.




Fot. BE&W

Także w Polsce mieliśmy naszą własną aferę majtkową, z nie kim innym jak z Dodą w głównej roli. Piosenkarka pojawiła się kilka lat temu w sukni z bardzo głębokim rozcięciem. Jeden z brukowców napisał (i przeprowadził stosowną analizę materiału zdjęciowego), że gwiazda była bez bielizny. Doda w obronie swojego dobrego imienia dziennik pozwała, bo bieliznę, jak twierdziła, miała.

W blasku fleszy

Aktorki i piosenkarki najczęściej w całkiem niezamierzony sposób świecą gołymi biustami. Najprościej paść ofiarą fleszy aparatów zakładając na gołe ciało obcisłą czarną górę. Blask lamp fotograficznych sprawia, że na zdjęciach widać idealnie oświetlone, lekko przysłonięte ciemnym materiałem, piersi.




Fot. Facebook.com

Drugi sposób na błyśnięcie nagą piersią to założenie bardzo mocno wydekoltowanej sukni. W założeniu ma się ona trzymać ciała - w czym pomagają specjalne taśmy przyklejane do skóry. W rzeczywistości jednak, kreacje żyją własnym życiem, pokazując co i komu chcą. Biusty mają tendencje do wychodzenia bokami - dekolt pod obojczykami rozchodzi się lub, kiedy wcięcie sukni pod pachą zjeżdża ku przodowi. W obydwu przypadkach efekt jest ten sam - goła pierś obiegająca agencje fotograficzne na całym świecie. Prawdziwym kamikadze wśród sukni okazało się ramiączko kreacji Sophie Marceau, które podczas przemarszu po canneńskim czerwonym dywanie po prostu opadło w dół.



Czy bez bielizny jest fajniej? Lepiej, wygodniej? A może gwiazdy specjalnie igrają z losem?

Lubisz nasze artykuły? Zostań fanem i kliknij tutaj.