Stopy. Pielęgnacja

Krem, dezodorant, kąpiel w solach, a gdy są suche i piekące - okład z kremu z witaminą A
Codziennie w umytą, suchą stopę wcieraj krem - wieczorem tłusty, półtłusty albo nawilżający, najlepiej z witaminą A. Kolejny kosmetyk, bez którego trudno się obejść, to dezodorant, a latem antyperspirant ograniczający pocenie się. Można też dodatkowo posypać stopy talkiem - dzięki temu gołe, bez rajstop, nie będą narażone na obcieranie. Są dezodoranty z talkami (2w1).

Raz w tygodniu zrób sobie dzień dobroci dla stóp. Półgodzinna kąpiel w misce z ciepłą wodą z dodatkiem soli do pielęgnacji stóp to relaks nie tylko dla zmęczonych nóg, ale także dla ciebie. A przede wszystkim z wymoczonych, zmiękczonych pięt łatwiej usuniesz zrogowaciały naskórek. Suche, łuszczące się, a w najgorszym stadium zaniedbania pękające pięty są źródłem infekcji, a nawet zakażeń.

Pięty ścieraj specjalną tarką z tworzywa sztucznego. Specjaliści odradzają używania metalowych, zbyt ostrych tarek, które często rdzewieją. Jeśli jeszcze masz wśród kosmetycznych skarbów pumeks, pozbądź się go czym prędzej. Ciemnieje, brzydko pachnie. Nie zdobi łazienki, natomiast zawsze wilgotny z resztkami zrogowaciałego naskórka jest rajem dla grzybów i bakterii.

Na stopy, jak na twarz czy na dłonie, stosuj peeling. Na koniec usuń drewnianym patyczkiem skórę przy paznokciach. Dopiero na tak wypielęgnowanych stopach o równo opiłowanych paznokciach pięknie zabłyśnie lakier. Tego lata modne są ciemne lakiery: śliwkowe, brązowe, ale też złote, srebrne, fluorescencyjne, ze świecącymi drobinkami. Tyle możesz zrobić sama.

W gabinecie

- Nawet gdy stopy nie sprawiają problemów, warto co kilka tygodni powierzyć je fachowcowi - radzi Beata Przybyszewska-Kujawa z Centrum Kosmetologicznego w Warszawie.

Nie obawiaj się. Pedikiurzystki pozbyły się żyletek, powszechnie kiedyś stosowanych do usuwania grubego naskórka z pięt. Zamieniły je na frezy. Wirujące urządzenie ściera pięty bez ryzyka skaleczenia. Frezy podobnie jak tarki czy mineralne pilniczki powinny być każdorazowo sterylizowane. Wybierz taki zakład, w którym widać, że pedikiurzystka dba o higienę - ma sterylizator, a pod stopę podsunie jednorazowy, papierowy ręcznik, a nie zrobiony na szydełku bieżniczek, z którego na twoich oczach strzepnęła skórki po poprzedniej klientce.

- Gdy ktoś ma modzele (zgrubienia skóry najczęściej umiejscowione na poduszkach stóp), cierpi z powodu odcisków lub wrastających paznokci, wizyta u pedikiurzystki jest konieczna. Doświadczonym przez niewygodne buty stopom potrzebny jest pedikiur leczniczy - mówi Joanna Chatizow z Centrum Kosmetologicznego.

Z modzelami jest najprościej - ściera się je tarką. Czasem też nakleja się na nie plastry zmiękczające. Odciski (najczęściej robią się między palcami lub pod małym palcem) trzeba dokładnie wyciąć wraz z rdzeniem, którego ostry koniec sprawia ból. Powierzchowne ścięcie odcisku nie wystarcza - wkrótce odrośnie.

Pozbywanie się wrastających paznokci nie jest już horrorem, jakim było jeszcze kilka lat temu. Nie musisz pędzić do chirurga, który dawniej ciął skalpelem po paznokciach i palcach. Teraz pomoże ci dobra pedikiurzystka. Na niesforny paznokieć (najczęściej takie kłopoty sprawiają te duże) nakłada ci tzw. szpangę, czyli klamrę - bardzo sztywny, sprężysty kawałek plastiku lub metalu, który będziesz nosić kilka tygodni, do czasu, kiedy paznokieć zacznie rosnąć jak należy. Szpanga odgina go tak, by rósł prawidłowo. Jest tak dopasowana, że prawie jej nie widać. Paznokcie mimo trwającej kuracji wyglądają elegancko.

Suche pięty

Jeśli masz wyjątkowo suche pięty, zrób im "zabieg reanimacyjny". Posmaruj na noc stopy tłustym kremem z witaminą A i załóż bawełniane skarpetki.

Doskonale wygładzają i pielęgnują stopy kąpiele parafinowe, które możesz zrobić u kosmetyczki (zabieg kosztuje ok. 35-40 zł).

Za pedikiur pielęgnacyjny zapłacisz 30-50 zł, za leczniczy 50-70 zł.