- Drogie Grubasy, zombie chodzą szybciej od was - tym wyznaniem poruszyła media i Internautów. Przez kontrowersyjny filmik straciła pracę, ale i tak nie zamierza przepraszać

Od kilku dni w sieci krąży filmik ?Drogie Grubasy?. Według autorki, Nicole Arbour, nagranie miało być satyrą zwracającą uwagę na bezzasadne promowanie otyłości w mediach. Zostało jednak odebrane jako rasistowskie i piętnujące ludzi z nadwagą. Choć przez to wideo została zwolniona z pracy, youtuberka nie zamierza nikogo przepraszać.

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

Kanadyjska komediantka, Nicole Arbour, znana z dość specyficznego, często obrazoburczego poczucia humoru, opublikowała kontrowersyjny apel. Najnowszy filmik artystki jest odezwą do ludzi otyłych, którzy jej zdaniem, za ogólnym przyzwoleniem mediów i społeczeństwa, nie dostrzegają problemów i chorób związanych z ich nadwagą.

"Dear Fat People"

Youtuberka nie przebiera w słowach. Mimo że twierdzi, że jej filmik to satyra i powinien być odbierany jako komediowy skecz, większość odbiorców nie widzi w nim nic zabawnego. Dzieje się tak między innymi dlatego, że Nicole ostro atakuje ludzi otyłych:

- Zapomnieli wam powiedzieć, że bycie plus size oznacza także choroby plus size - choroby serca, cukrzycę czy problemy ze stawami. Jeśli moje obrażanie cię sprawi, że przejdziesz na dietę, to dobrze mi z tym (...) twoja rodzina i przyjaciele na pewno będą płakać, kiedy umrzesz za wcześnie, bo teraz nie potrafiłeś odmówić sobie powiększonej coli".

"Zombie chodzą szybciej od was"

Z wideo wyłania się obraz ignorantki, której brakuje wrażliwości i zrozumienia dla innych. Jest bezczelna i złośliwa: - Może jestem też odrobinę zazdrosna. Wy możecie jeść, co chcecie, kiedy chcecie.

To właśnie najbardziej oburza Internautów. Dyskusyjne są nie tylko same zarzuty, które Nicole kieruje do ludzi otyłych, lecz także sposób, w jaki przekazuje ona swoje myśli:

- Co zamierzasz zrobić, grubasie? Zamierzasz mnie ścigać? To będzie pościg w stylu Frankensteina. Mogę od was uciec idąc pieszo, wolnym tempem. Zombie chodzą szybciej od was.

Nicole Arbour fot. screen youtube.com/user/nicolearbour/

Promowanie siebie

Ten kontrowersyjny filmik piętnujący otyłość błyskawicznie rozprzestrzenił się w mediach społecznościowych. W zaledwie kilka dni od publikacji, wideo miało już prawie 5 milionów wyświetleń. Wywołało nie tylko burzliwą dyskusję wśród Internautów, lecz także doczekało się licznych komentarzy ze strony celebrytów.

Grace Helbig, amerykańska osobowość telewizyjna, internetowa i gospodyni programu "The Grace Helbig Show, była głęboko poruszona nagraniem. Jako komentarz do sprawy opublikowała swoje wideo "Ups, wszyscy jesteśmy ludźmi":

- Byłam wściekła (...) czuję, że muszę coś powiedzieć w tej sprawie (...) ona jest komediantką, w jej odezwie do ludzi grubych, aby przestali być grubi, jest przede wszystkim wredna, złośliwa (...) Byłam załamana, bo nie sądziłam, że ktoś naprawdę inteligentny i zabawny może mówić o otyłości w ten sposób.

Helbig zasugerowała także, że Nicole doskonale wiedziała, że nagranie poruszy wiele osób i celowo była w nim ostra, nieczuła oraz bezkompromisowa. Zdaniem Helbig Arbour chciała wypromować swoje nazwisko i zainteresować ludzi innymi projektami.

Kolejne głosy

Głos w sprawie kontrowersyjnego wideo zabiera coraz więcej osób. W rozmowie people.com Gabourey Sidibe, aktorka znana z serialu "American Horror Story: Sabat" czy filmu "7 psychopatów", powiedziała, że nie widzi nic zabawnego w tym "głupim" wideo Arbour: - Myślę, że ona jest ignorantką. Mówi, że to jest żart. Mnie to nie śmieszy. Ja jestem kobietą plus size i uważam, że ona myli się, co do wielu z nas.

Nicole Arbour fot. screen youtube.com/user/nicolearbour

Straciła pracę

Kiedy brytyjski komik i reżyser, Pat Mills, zobaczył nagranie "Dear Fat People" był tak zaskoczony i poruszony apelem Nicole, że... zwolnił ją z pracy. Youtuberka pracowała wraz z nim przy muzycznym filmie "Don't Talk to Irene".

Jako osoba z doświadczeniem tanecznym była, zdaniem Pata Millsa, rewelacyjnym choreografem. Reżyser przyznał jednak, że osoba o takich poglądach nie może pracować nad jego filmem:

- Robię film taneczny, więc potrzebowaliśmy choreografa (...) ona była zabawna, miła i miała dużo energii. Wydawało się, że idealnie pasuje do projektu (...) a potem wypłynęło to wideo. Nigdy więcej nie chcę jej widzieć na oczy - powiedział reżyser w rozmowie z zap2it.com.

Nie zamierza przepraszać

Pomimo tych negatywnych komentarzy i utraty pracy Nicole nie zamierza nikogo przepraszać. Podkreśla, że dla niej nie jest to zastraszanie czy nękanie ludzi otyłych. Jak wyjaśniła w radiowym wywiadzie dla BBC chciała jedynie opowiedzieć z humorem o mało zabawnym problemie naszych czasów:

- Moim celem było wywołanie uśmiechu na twarzach. Chciałam, aby ludzie się śmiali i myślę, że to cholernie szlachetny cel.

Zobacz także dlaczego należy unikać drastycznych spadków wagi: