Dokąd na święta i sylwestra? [SONDA]

A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na kilka (świątecznych) dni do... Nie, nie do Tomaszowa. Inspirując się jednak słowami Juliana Tuwima do wiersza ?Przy okrągłym stole? polecamy, dokąd byśmy chętnie wybili na święta lub powitanie nowego roku.

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

Majorka - malowniczo, choć nie upalnie

Ewa kiedy tylko może lata na Majorkę. To wyspa, którą pokochała 15 lat temu i ląduje na niej przynajmniej dwa razy w roku. Spędza tam wakacje w szczycie turystycznym, kiedy bywa tak gęsto, że na jej ulubionej (i niestety malutkiej plaży Comtessa w Calvi) nie ma miejsca na rozłożenie ręcznika, ale także zimą, kiedy jest zdecydowanie mniej turystów. Bywa, że pada wtedy śnieg i ekipy telewizyjne prześcigają się w nagrywaniu tego zjawiska.

 

MajorkaFot. Yohan Creemers/Flickr.com

 

- Dwa razy wylądowałam na Majorce w drugi dzień świąt i spędziłam tam czas aż do Nowego Roku. W Palmie świętuje się pod ratuszem - otwarte są bary i restauracje - nie ma więc potrzeby celebrowania na zamkniętych imprezach - mówi Ewa.

Jeśli nie zależy wam na upale ani białej zimie, to Majorkę bardzo przyjemnie zwiedza się zimą. Temperatura nie rozpieszcza, ale jest raczej słonecznie i dość ciepło (jak na Polskie warunki). Wyspa nie jest ogromna, można więc spokojnie zaliczyć najważniejsze atrakcje w kilka dni.

 

Kazimierz WielkiFot. pio Sko/Flickr.com

 

Kazimierz Wielki - urokliwie i spokojnie

Jest takie jedno miejsce, w którym można odetchnąć od wszystkiego, spędzić święta na leniucha i dobrze się zabawić w sylwestra. To Kazimierz nad Wisłą - idealne miejsce wypadowe zwłaszcza dla warszawiaków - bo blisko, z atrakcjami i nieopodal Puław, Nałęczowa i Lublina - które można przy okazji odwiedzić.

Cztery razy święta spędziła tam Jagoda z rodziną. - Był taki okres w życiu mojej rodziny (dwa pogrzeby i jeden rozwód), że nikt nie miał głowy, ani na stroju do celebrowania rodzinnych świąt.

Po prostu chcieliśmy mieć święty spokój i wszystko podane pod nos. Jeździliśmy więc do Kazimierza nad Wisłą, i ładowaliśmy akumulatory - w ciągu dnia chodziliśmy na spacery nad Wisłę albo do wąwozów, wieczorami czytaliśmy książki sącząc herbatę, a wieczorami nie robiliśmy nic - po prostu leżeliśmy do góry brzuchami - wspomina Jagoda.

Małe, urokliwe miasta w Polsce - idealne na wyjazd dla osób, które chcą się odciąć, ale nie zależy im na tropikach, nartach i imprezowym życiu.

 

BaliFot. Christian Junker/Flickr.com

 

Tajlandia - daleeeeko i egzotycznie

Jak świętować to daleko i z przytupem. Ci, którzy lubią planować z dużym wyprzedzeniem, z pewnością od pół roku mają już bilety do Tajlandii, na Bali lub na Filipiny. Kto ceni spontaniczne wyprawy, może próbować szczęścia na ostatnią chwilę, chociaż należy liczyć się, że hotele mogą mieć 100 procent obłożenia.

Egzotyczne święta od kilku lat wybierają Łukasz i Małgorzata. - Nie mamy zobowiązań rodzinnych, nasi rodzice mieszkają za granicą, mają nowych partnerów i idea wspólnych świąt jakoś ich nie przekonuje. - Pewnie z boku wyglądamy na typowych oderwanych od tradycji egoistów, ale w ogóle się taką opinią nie przejmujemy - zapewniają. Do tej pory byli spędzali wigilię i sylwestra w czterech różnych miejscach - na Tajwanie, na Sri Lance, w Tajlandii i na Bali. W tych dwóch ostatnich miejscach było im wyjątkowo dobrze. - Zamiast choinki mieliśmy palmę, a zamiast śniegu piały piasek na plaży - śmieją się. - W wigilię zjedliśmy normalny posiłek, tyle, że staraliśmy się, żeby był postny, wręczyliśmy sobie prezenty i patrzyliśmy na gwiazdy leżąc na plaży - wspominają święta poza Polską. - Dla osób bez zobowiązań to naprawdę opcja marzeń - zapewniają.

 

AtenyFot. Tobias Van Der Elst/Flickr.com

 

Co roku, gdzieś indziej

Przywiązana do rodzinnej tradycji jest Magda, która zawsze spędza wigilię w Polsce. od kiedy związała się z Pawłem dała się namówić na wyjazdy po drugim dniu świąt. - Paweł przez kilka lat tułał się po różnych stypendiach i zagranicznych stażach i nie stać go było na powroty do domu na święta - polubił tę tradycję i teraz ci roku staramy się gdzieś wyjechać na sylwestra. Zazwyczaj spędzamy go na imprezach miejskich - w zeszłym roku byliśmy w Barcelonie u jego dawnej znajomej z wymiany, w tym roku nawiedzimy Ateny.

Dla Magdy to kompromis, ale także przygoda - Paweł zabiera ją w miejsca, w których jeszcze nie była. - Polubiłam te nasze poświąteczne wyjazdy - przyznaje. - Nie są takie czysto turystyczne jak te letnie, plusem jest także mniejsza liczna ludzi i wspaniała świąteczna atmosfera - dodaje.