Te dzieci wcale nie są chore! Za to ich rodzice chyba upadli na głowę. Czemu robią to swoim pociechom? [ZDJĘCIA]

Czyżby rodzice mieli dość słodkich zdjęć swoich nowonarodzonych dzieci? Najnowsza moda rozprzestrzeniająca się w mediach społecznościowych na to wskazuje. Na topie jest publikowanie zdjęć niemowlaków z dziwnie zniekształconą, pomarszczoną twarzą. O co chodzi?

Młodzi rodzice zapatrzeni w swoje pociechy zazwyczaj chwalą się pięknie wystylizowanymi maluchami. Tuż po narodzinach dziecka ich profile w mediach społecznościowych zalewała fala najróżniejszych zdjęć. Mimo że wiele osób w pewnym momencie blokowało tych najskrupulatniej dokumentujących poczynania swoich potomków, trzeba przyznać, że zdjęcia niemowlaków zazwyczaj były urocze. Nie można tego powiedzieć o najnowszej modzie, która opanowała młodych rodziców.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Dziecko jak... kulka ryżu

Fotografie opatrzone hashtagiem #RiceBallBaby z dnia na dzień stają się coraz popularniejsze. Jak wygląda takie zdjęcie? Rodzice obejmują dłońmi główkę dziecka w taki sposób, aby przypominało onigiri, czyli specjalnie uformowane kulki ryżu. Ta japońską potrawa zazwyczaj ma owalny lub trójkątny kształt.

. fot. flikr.com, iyoupapa

Czy te dzieci przypominają kulki ryżowe? Trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby wpatrzeć jakiekolwiek podobieństwo. Za to miny dzieciaków mówią same za siebie - nie podoba im się takie traktowanie.

Kto to wymyślił?!

Tę dość dziwaczną modę zapoczątkował komik Masahiro Ehra z Tokio. On jako pierwszy umieścił w sieci zdjęcie ściśniętej twarzy swoje dziecka. Wymyślony przez niego hashtag #RiceBallBaby błyskawicznie podchwycili inni. W zaledwie kilka dni moda opanowała całą Japonię, a teraz rozprzestrzenia się na cały świat.

Nie masz dziecka? Weź pieska

Wystarczyło zaledwie jedno zdjęcie, aby młodzi rodzice oszaleli na punkcie #RiceBallBaby. Co ciekawe moda podoba się także tym, którzy nie mają potomka. Niektórzy tak bardzo pragną dołączyć do społecznościowej zabawy, że zamiast dziecka fotografują swoje pieski.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Więcej o: