Przez 30 lat ojciec i syn co roku robili sobie takie samo zdjęcie. To z 2015 jest najbardziej wzruszające!

Poruszające zdjęcia Tiana Li i jego ojca Tiana Lun obiegły cały świat. Dumny tata zaczął fotografować się z synem w 1986 roku. Do tej pory ich rodzinny album wzbogacił się o 29 czarno-białych fotografii w niemalże identycznej scenerii.

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

Historia niezwykłej sesji

Na pomysł wykonania pierwszego wspólnego zdjęcia wpadł nestor rodu, nieżyjący już dziadek Tiana Li. Wykonano je latem 1986 roku, aby uwiecznić dzień urodzin małego chłopca. Zapoczątkowało to niezwykłą tradycję rodzinną. Od tamtej pory co roku, w tym samym dniu, ojciec i syn stawali przed obiektywem aparatu.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Większość zdjęć została wykonana na tle jednej ściany w ich rodzinnym domu, który wybudował jeszcze dziadek - pomysłodawca zdjęć. Bohaterowie tej niezwykłej, wieloletniej sesji oczywiście zmieniali się. Ojciec znacznie zmężniał, przytył, natomiast chłopiec wyrósł na przystojnego mężczyznę. To po nim najbardziej widać upływ czasu.

. Tian Li z ojcem w 2001 roku, fot. imgur.com, davko

W 2014 roku nie było zdjęcia

Dla Tiana Li 2014 rok okazał się być przełomowym. Wtedy to urodził się jego syn Timothy. Niestety w związku z tym ważnym wydarzeniem nie udało się wykonać wspólnej fotografii w terminie: - Spędziłem ponad pół roku w Stanach Zjednoczonych. Urodził się mój syn, nie mogłem zabrać go od razu do domu. Brakowało nam zdjęcia za ten rok - skomentował w Daily Online People.

Mężczyźni nadrobili jednak zaległości i na najnowszej rodzinnej fotografii widzimy już trzy pokolenia.

. Tian Li z ojcem i synem w 2015 roku, fot. imgur.com, davko

Bez koszulek

Panowie niezmiennie pozują do zdjęć bez koszulek, co wzbudziło zainteresowanie wśród komentujących ten niezwykły projekt internautów. Tian Li wyjaśnił to w rozmowie z CNN: - Pierwsze zdjęcia były wykonane latem, kiedy w Chinach jest wyjątkowo gorąco. Dlatego nie mieliśmy koszulek. Każdego kolejnego roku, nawet jak nie było upałów, chcieliśmy upodobnić zdjęcia do tych już powstałych.

. Tian Li z ojcem w 1988 roku, fot. imgur.com, davko

Uniwersalne emocje

Tian Li opublikował tę niezwykłą kolekcję zdjęć w chińskim portalu społecznościowym WeChat. Tylko w tym serwisie obejrzało ją ponad milion osób. Przyznał, że nie spodziewał się tak niesamowitej reakcji na całym świecie. Od kilku miesięcy zdjęcia krążą w sieci, a pomysł jego dziadka wszystkich wzrusza: - To jest siła czasu. Sam czas także jest formą sztuki. Być może ta kolekcja zdjęć przekazuje uniwersalne emocje, które w prosty sposób przemawiają do ludzi - podkreślił w rozmowie z dailymail.co.uk.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Więcej o: