Prawdziwe dzieciństwo, nie wirtualne - Polka fotografuje magiczny świat swoich dzieci [ZDJĘCIA]

Izabela Urbaniak od czterech lat dokumentuje wakacje swoich dzieci. Ale nie są to kolorowe zdjęcia-pocztówki, ale piękne czarno-białe fotografie w stylu rodzinnych zdjęć Sally Mann. Fotografie Polki powstają trochę poza czasem - równie dobrze mogłyby to być zdjęcia z naszego dzieciństwa.

Izabela Urbaniak, fotografka, mieszka na stałe w Łodzi. Jest mamą dwóch synów - Juliana i Antoniego. Od czterech lat spędzają w większym gronie wakacje w Lugowiskach - wspólnie ze swoim kuzynostwem - Jasiem, Mają i Julią, suczką Jack Russell terriera Tosią, kotem i psami z sąsiedztwa.

[Polish photographer, Izabela Urbaniak, has taken delightful photos of her children enjoying a summer in Ibiza. The beautiful thing about these photos is portraying her children playing outside, being creative and not sitting inside glued to screens and technology.     The inspiration for this series of photos came from Urbaniaks childhood. The photographer used to spend her holidays at her grandmothers house in the country as a child and loved spending her time outside enjoying nature and being imaginative.       During our stay in Ibiza, my kids never complain about not having computers or PlayStations available. They are very creative and most of the time they play games like Hide and Seek, jump into the lake, swimming, building bases, playing chase, cards etc. A few times during the week we go to our neighbours to feed animalsFot. IMP Features/Izabela Urbaniak/East News

Ich wakacje do złudzenia przypominają nasze własne sprzed lat - w czasach, kiedy nie było jeszcze internetu, tabletów, telefonów komórkowych i konsoli do gier. Kiedy godzinami potrafiliśmy grać w karty na kocu, bawić się w namiocie, a wyciągnięcie nas z wody graniczyło z cudem.

[Polish photographer, Izabela Urbaniak, has taken delightful photos of her children enjoying a summer in Ibiza. The beautiful thing about these photos is portraying her children playing outside, being creative and not sitting inside glued to screens and technology.     The inspiration for this series of photos came from Urbaniaks childhood. The photographer used to spend her holidays at her grandmothers house in the country as a child and loved spending her time outside enjoying nature and being imaginative.       During our stay in Ibiza, my kids never complain about not having computers or PlayStations available. They are very creative and most of the time they play games like Hide and Seek, jump into the lake, swimming, building bases, playing chase, cards etc. A few times during the week we go to our neighbours to feed animalsFot. IMP Features/Izabela Urbaniak/East News

Projekt Urbaniak nosi tytuł Wakacje jak kiedyś. Jak kiedyś, czyli jak? - Pamiętam moje wakacje u babci, zapach świeżo skoszonego siana, zabawy na polu, łące, zbieranie kwiatów, oglądanie motyli, pianie koguta gdy chciałam jeszcze pospać pod przygniatającą mnie ciężką kołdrą z gęsiego pierza - wspomina Urbaniak. - Ziemniaki i zsiadłe mleko... Tak to wyglądało dawno temu, i tak wygląda teraz, gdy moje dzieci wraz z kuzynostwem spędzają lato w podobnych okolicznościach przyrody.

[Polish photographer, Izabela Urbaniak, has taken delightful photos of her children enjoying a summer in Ibiza. The beautiful thing about these photos is portraying her children playing outside, being creative and not sitting inside glued to screens and technology.     The inspiration for this series of photos came from Urbaniaks childhood. The photographer used to spend her holidays at her grandmothers house in the country as a child and loved spending her time outside enjoying nature and being imaginative.       During our stay in Ibiza, my kids never complain about not having computers or PlayStations available. They are very creative and most of the time they play games like Hide and Seek, jump into the lake, swimming, building bases, playing chase, cards etc. A few times during the week we go to our neighbours to feed animalsFot. IMP Features/Izabela Urbaniak/East News

Budujące jest to, że dzieci potrafią obejść się bez telewizji, aquaparków i McDonalda. - Wystarczy dobre towarzystwo, by spędzić wakacje "w dziczy" tak, by je wspominać przez kolejne lata - mówi fotografka.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Prawdziwe dzieciństwo, nie wirtualne - Polka fotografuje magiczny świat swoich dzieci [ZDJĘCIA]
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl