Na pierwszy rzut oka zdrowa dziewczyna. Chce jednak, aby świat dowiedział się, o jej ciężkiej chorobie. Dlaczego?

19-letnia Aimee Rouski na co dzień zmaga się z nieuleczalną chorobą Leśniowskiego-Crohna. Nastolatka otwarcie opowiada o swojej chorobie, a w mediach społecznościowych zamieszcza zdjęcia, na których widać skutki ciężkiej operacji usunięcia odbytu i jelita.

Kobieca strona Gazeta.pl - Polub nas!

Kiedy Aimee miała 11 lat zdiagnozowano u niej chorobę Leśniowskiego-Crohna. Ta nieuleczalne schorzenie powoduje przewlekłe zapalenie i owrzodzenie układu pokarmowego. Może zaatakować każdy jego odcinek: od jamy ustnej aż do odbytu. Objawy mogą obejmować niewyobrażalny ból związany z krwawą biegunką, utratę wagi, która prowadzi do skrajnego wyczerpania, a nawet usunięcie jelita grubego i odbytu.

Myślałaś, że taniec na rurze jest dla szczupłych kobiet? Ona sprawi, że...Przeczytaj tę historię

Cztery lata po zdiagnozowaniu choroby, stan Aimee znacznie się pogorszył. Nastolatka musiała poddać się operacji usunięcia jelita grubego i odbytu. Następstwem tego był brak możliwości wypróżnienia się w naturalny sposób.

Aimee ciągle musi nosić specjalny woreczek przyczepiony do jej brzucha, do którego jej organizm wydala nieczystości. Ponadto, jej uda pokrywają dwie kilkudziesięciocentymetrowej długości blizny. Lekarze, wykorzystali tkankę mięśniową z ud Aimee, aby pokryć zewnętrze rany po operacji.

Worek stomijny na brzuchu AimeeFot. screen facebook.com/aimee.rouski

Czym się kierowała Aimee publikując swoje zdjęcia?

Aimee zdecydowała się pokazać swoje prywatne zdjęcia ukazujące jej worek stomijny i blizny, aby wyrazić sprzeciw wobec postrzegania ciała tylko w kontekście wagi.

Dziewczyna przekonuje: "Chciałam to zrobić, ponieważ zawsze widziałam posty dotyczące wagi ciała, utraty wagi ciała, ale niewiele dotyczących inwalidztwa, kalectwa, niewidocznych chorób".

Ta historia też może cię zainteresować: "Moje blizny mnie nie peszą"

Blizny po operacjiFot. screen facebook.com/aimee.rouski

W jednym ze swoich wpisów na Facebooku Aimee napisała: "Zawsze akceptowałam to, co się ze mną dzieje, ale niektórzy mieli z tym problem. Dopóki nikomu o tym nie powiesz nikt się nie dowie, co ci jest. Ludzie, którzy wiedzą, co mi jest wciąż mnie kochają i widzą we mnie wspaniałego człowieka. Pamiętaj, twoja choroba to żaden powód do wstydu".

Czy przejmujesz się opinią innych na swój temat? Wypełnij sondę

Dałyśmy naszym piłkarzom fryzury słynnych Orłów Górskiego. Jak wyglądają? FANTASTYCZNIE!

Czy przejmujesz się opinią innych na swój temat?
Więcej o: